„Do trzech razy…”: skarpetki

Jest dosłownie kilka stylistek na świecie, które potrafią nie tylko odtwarzać udeptane, ale przede wszystkim wskazywać nowe ścieżki. Należy do nich Anne Marie Curtis, zwana pieszczotliwie AMC, od lat pracująca jako stylistka w brytyjskiej edycji magazynu Elle. Przyglądam się jej pracy wnikliwie, bo zazwyczaj przedmioty dyskusyjne użyte w sesji, po paru miesiącach stają się najbardziej pożądane zarówno w branży, jak i w środowiskach modą zafascynowanych. To ona forsowała przykrótkie spodnie dzwony, piżamy w roli garnituru czy wojskowe uniformy, gdy reszta przecierała oczy ze zdumienia. A teraz, gdy weszły w główny nurt, AMC jest już daleko z przodu, przy całkiem nowych tematach. Gdy w styczniowym numerze Elle na nogach modelki (notabene Magdaleny Jasek) pojawiły się kolorowe skarpetki, poczułam przyspieszone bicie serca. Czyżby wreszcie słowo „modnie” przestało wykluczać słowo „ciepło”?

Oto ciemne strony inspirujących zdjęć mody ulicznej z całego świata. Albo raczej z miejsc zdecydowanie cieplejszych niż Polska. Nagie kostki muśnięte słońcem, migające między końcówką żakardowej nogawki od Driesa van Notena a mokasynem Prady, w naszym klimacie należałoby odłożyć na przegródkę z napisem „utopia”. A jednak rok w rok, gdy nadciągają przymrozki, na ulicach wciąż roi się od nagich, choć raczej sinych niż karmelowych, wymrożonych fragmentów kończyn należących do całkowicie bezbronnych ofiar mody. Skoro chodzą tak w Paryżu, Mediolanie czy Madrycie, dlaczego Warszawa miałaby się wyłamywać? Długość kolejek w aptekach siłą rzeczy jest wprost proporcjonalna do centymetrów kwadratowych odsłoniętej skóry zaraz ponad butem. Czym skarpetki, tak urocza część garderoby, zasłużyły na ten stopień pogardy? Zwłaszcza teraz, gdy pojawiło się tyle fantastycznych polskich marek, oferujących mnogość wzorów, kolorów i stylów? Pora zmienić podejście do sprawy.

Many Mornings

Marka z misją. Świetne wzornictwo to jedno, natomiast każda kupiona przez nas para to druga podarowana potrzebującej osobie. Akcja „Share a pair” wspiera m.in. domy dziecka i organizacje pomagające bezdomnym. Co więcej, jeśli znamy kogoś, kto potrzebuje takiej pomocy, możemy dać znać marce. Jej twórcy wciąż powiększają listę miejsc, w które mogą trafiać skarpetki. Many Mornings odważnie wprowadziło na nasz rynek skarpetki „nie do pary”. Przedstawiają dany temat na dwa sposoby, zachowując spójną paletę kolorystyczną, np. na jednej skarpetce mamy pszczoły, na drugiej plastry miodu albo na jednej marchewki, a na drugiej ich przekrój. W zależności od potrzeby możemy kupić jedną szaloną parę lub dwie, które skompletujemy symetrycznie. Jesienna kampania to spacery po Paryżu (kieliszek wina i kraciasty obrus) oraz rodzinne pikniki – tu ukłon w stronę najmłodszych, którzy również znajdą coś dla siebie.

KABAK

Pałac Kultury nocą, rzędy ciekawskich oczu, a może krwiste steki? KABAK zaspokaja najróżniejsze potrzeby, a w razie braku konkretnego wzoru proponuje współpracę. Na koncie ma działania z różnymi markami, m.in. z Ju (wzór ukochanego przez rodzinną firmę foksteriera, który miał być jednorazową sprawą, a pozostał w stałej kolekcji), a ostatnio z Rilke (brokatowe wersje idealne na karnawał). Zaczęło się od trzech autorskich wzorów, obecnie nowości przybywa w kosmicznym tempie. KABAK ma dawać radość i uśmiech – tłumaczą twórcy. „Jedyne za co nie odpowiadamy to za pralki, które jak czarna dziura pochłaniają nasze skarpetki” – kontynuują i ten uśmiech wydaje się oczywisty. KABAK doczekał się sklepu stacjonarnego w Warszawie przy Hożej 51.

4lck

„For luck”, czyli „na szczęście”. Manifest marki podkreśla swobodę w doborze skarpetek nawet gdy obowiązuje ściśle określony „dress code”. Tematyka jest radosna, momentami naiwna – lukrowane pastelowe pączki, słodkie mopsy, kolorowe drinki z palemką – a momentami całkiem serio. „Free planet” to najbardziej zaangażowane społecznie pary, łączące symbole kobiety i mężczyzny na różne sposoby, zdobione dodatkowo tęczą, a więc symbolem środowisk LGTB. Oprócz bawełnianej przędzy pierwszej jakości pojawia się włókno bambusowe, dzięki któremu dzianina jest bardziej miękka. Stosowane są płaskie szwy i nieuciskające ściągacze. Nie dość więc, że za pomocą skarpetek możemy się wypowiedzieć, to jeszcze będzie nam w stu procentach wygodnie.

ZobaczSchowaj komentarze

Wiosenne hity prosto od naszych ulubionych blogerek!

Falbany, przeskalowane ramiona, róż i lata 80. – nadmiar trendów w tym sezonie budzi ekscytację, ale może czasami trochę przytłaczać. I mimo że co tydzień pokazujemy wam, jak przy niskim nakładzie sił i środków finansowych przenosić na ulicę tendencje prosto z wybiegów, zdajemy sobie sprawę, że każda z nas potrzebuje czasami pewnego „gotowca”, którym może się zainspirować i posłużyć na przykład podczas zakupów. I tu właśnie z pomocą przychodzą instagramowe profile naszych ulubionych blogerek niemal codziennie dostarczających nam swoich najświeższych stylizacji. Jakie ubrania i dodatki skradły ich serce w ostatnich kilku dniach i co warto kupić już teraz? Zobaczcie koniecznie!

Wiosenne hity prosto od naszych ulubionych blogerek!
@deborarosa
Debora na swoim instagramowym profilu codziennie dostarcza nam masę inspiracji prosto ze słonecznej Portugalii. To zdjęcia jej ulubionych sylwetek z wybiegów, odwiedzanych knajpek, piękne kompozycje testowanych przez nią produktów i wreszcie stylizacje, które sprawiają, że mamy ochotę ukraść połowę jej szafy. Rosa zawsze łączy ze sobą swoje „high endowe” inwestycje (jak na przykład futrzane mokasyny Gucci) z ubraniami z sieciówek, w tym chociażby z Zary, H&M czy Mango. Tu: w kocich okularach z najnowszej kolekcji Gucci, dżinsach szwedzkiej marki NAKD i skórzanych półbutach Mango.

Zakupy

MANGO

BUTY
229,90 ZŁ

GUCCI

OKULARY
OK. 1600 ZŁ

TOPSHOP

BUTY
OK. 330 ZŁ

FENDI

TOREBKA
ok. 4500 zł

TOPSHOP

SPÓDNICA
ok. 150 zł

ZARA

MARYNARKA
359 ZŁ

BALENCIAGA

TOREBKA
ok. 5200 zł

TOPSHOP

SPODNIE
319 zł

MANGO

PŁASZCZ
449,90 zł

MANGO

MARYNARKA
369,90 ZŁ

SIMON MILLER

TOREBKA
ok. 1600 zł

MANGO

MARYNARKA
699 ZŁ

H&M

BLUZKA
149,90 ZŁ

ZARA

BUTY
119 ZŁ

TOPSHOP

KURTKA
ok. 250 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Hity na jesień-zimę 2017: beret

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

BLOOMINGDALES

BERET
1330 ZŁ

SACRED HAWK

BERET
OK. 100 ZŁ

MIU MIU

BERET
OK. 960 ZŁ

GUCCI

BERET
OK. 800 ZŁ
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.