Testujemy nową linię do pielęgnacji włosów Aura Botanica Kérastase

W warszawskim salonie Leszka Czajki poddałyśmy się profesjonalnej pielęgnacji włosów nową linią marki Kérastase. Zabieg kosmetykami  Aura Botanica sprawił, że nasze włosy stały się lekkie, dogłębnie oczyszczone i wyjątkowo błyszczące. Przeczytajcie, jak krok po kroku wygląda profesjonalny zabieg.

W gamie Aura Botanica znajdują się 4 produkty: kąpiel micelarna, odżywka, serum i dwufazowa mgiełka do włosów. Seria przeznaczona jest do każdego rodzaju włosów, które są matowe i  pozbawione blasku. Ale przede wszystkim to linia dla kobiet kochających naturalną pielęgnację. Seria jest wyjątkowa ze względu na zawarte w niej naturalne składniki, których jest aż 98%. Ręcznie tłoczony olej z samoańskiego kokosa i arganu to baza wszystkich produktów z tej linii.  Olej kokosowy dba o wygładzenie i odżywienie, a za długotrwały blask i elastycznośś odpowiada bogaty w kwasy omega 6 i 9 olej arganowy.

Przy pomocy wyżej wymienionych kosmetyków w salonie Kérastase można przeprowadzić zabieg, który jest prawdziwym spa dla matowych i pozbawionych blasku włosów. Zabieg w zależności od potrzeb i kondycji naszych włosów może być 2 lub 4 stopniowy, czyli przeprowadzony przy pomocy minimum dwóch, a maximum czterech produktów. O tym decyduje fryzjer. Zanim więc rozpoczął się nasz rytuał pielęgnacyjny ekspert pielęgnacji Kérastase dotykając naszych włosów przeprowadził diagnozę. Następnie przy pomocy micelarnej kąpieli umył dwukrotnie nasze włosy by je oczyścić, a masując przy tym głowę, poprawił ukrwienie skóry. „Moje włosy są delikatne, więc aby ich dodatkowo nie obciążyć fryzjer zrezygnował z nałożenia serum, które wchodzi w skład serii” mówi Anna Mioduszewska Sales Manager Fashion Post. Nie dotyczy to jednak włosów zniszczonych lub wrażliwych.  Serum stosuje się wtedy przed nałożeniem szamponu, aplikując na całą długość włosów i końce. Dodatkowo można je także nałożyć na suchą skórę głowy by ją odżywić. Usuwa się je przy użyciu bardzo miękkiej gąbki Konjak. Po kąpieli nasze włosy stały się nieco szorstkie i porowate. Ale to normalne, ponieważ szampon dogłębnie je oczyścił i stały się po prostu „nagie”, czyli pozbawione wszystkich zabrudzeń i wcześniej stosowanych produktów do stylizacji.  Najprzyjemniejszym doznaniem podczas pierwszej części zabiegu, poza profesjonalnym masażem głowy, był aksamitny i drzewny zapach, który dosłownie nas otulił. Za te wyjątkowe doznania odpowiada  mieszanka szlachetnych surowców, olejków eterycznych, żywicy i ekstraktów naturalnych zamkniętych w każdym produkcie linii. Zapach na włosach utrzymywał się jeszcze długo po wyjściu z salonu.

Kolejnym krokiem była aplikacja odżywki, która jest nieodłącznym elementem pielęgnacji produktami Aura Botanica. Lekką i kremową konsystencję nakłada się, by trwale odżywić i ograniczyć puszenie się włosów. Po 5 minutach produkt wniknął we włókna włosa dodając blasku i ułatwiając rozczesywanie. W zależności od grubości i stanu włosów specjalista określa niezbędną ilość produktu.  „W moim przypadku dla dodatkowego odżywienia włosów, do kosmetyku Foundamental fryzjer dodał dwie krople serum Essentiel”, mówi Katarzyna Błażuk redaktor działu urody.  Rytuał kończy rozpylenie na włosy Esencji Połysku, która dodatkowo podkreśliła blask i zapobiegła puszeniu się włosów. Teraz wystarczyło je tylko wymodelować i gotowe.

Po zabiegu nasze włosy były uniesione od nasady, bardzo lekkie, ale bez puszenia i pełne blasku. Nie mówiąc już o tym, że rozpieszczone zapachem zmysły, wpłynęły na nasz dobry nastrój.

Zabieg można przeprowadzić w salonach Kérastase, gdzie można także kupić produkty, by w domowym zaciszu móc przedłużyć program pielęgnacji.

  • świetne kosmetyki !

ZobaczSchowaj komentarze

Peelingi do ust, które zrobicie w zaciszu własnej kuchni!

Piękne usta to ozdoba naszej twarzy. Jeśli odpowiednio o nie nie zadbamy będą przesuszone, spierzchnięte, a nawet popękane. By wyglądały zdrowo nie wystarczy tylko nawilżać je balsamami – warto także regularnie stosować delikatne scruby, których nie musicie kupować w sklepie, ale śmiało możecie przygotować je w domu z produktów, jakie z pewnością znajdziecie we własnej kuchni.  Oto kilka naszych propozycji.

Nawilżający cukrowy peeling z miodem

Cukier to świetny składnik często wykorzystywany w peelingach, także do ciała, bo ma świetne złuszczające właściwości. Z kolei miód świetnie koi i nawilża spierzchnięte czy podrażnione usta. Razem tworzą duet doskonały.

Będę wam potrzebne:

  • 1 łyżka stołowa cukru najlepiej  brązowego
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek , ale może być także olej kokosowy
  • odrobina miodu (dowolnego)
  • 2 krople czerwonego barwnika spożywczego (jedynie dla nadania ładnego koloru, a więc opcjonalnie)
  • miseczka, łyżka ,  szpatułka do mieszania

Do miseczki wsypcie łyżkę cukru i  dodajcie do niego 1 łyżeczkę oliwy. Całość mieszajcie do momentu, aż cukier całkowicie się z nią połączy. Scrub nie może być zbyt lejący. Teraz dodajcie odrobinę miodu tak, by wszystko ze sobą dobrze się połączyło. Następnie możecie sięgnąć po barwnik spożywczy jeśli chcecie, by peeling wyglądał apetycznie, dodajcie barwnik spożywczy dowolnego koloru. Tak przygotowaną pastę nałóżcie na usta i delikatnymi ruchami wmasujcie. Scrub zostawcie na kilka minut na ustach by zawarte w nim olejki miały czas się wchłonąć. Po upływie tego czasu zmyjcie go z ust i nałóżcie balsam.

Kawow0-cynamonowy peeling powiększający usta

Zmielone ziarna kawy mają świetne działanie antybakteryjne, ale także dzięki zwartej w niej kofeinie świetnie pobudza mikrokrążenie, a cynamon to obok chilli oraz pieprzu jeden z najczęstszych składników pomadek i błyszczyków powiększających usta.  Dlaczego? Delikatnie drażni wargi, dzięki czemu stają się one lekko zaczerwienione i pełniejsze. Wystarczy, że dodacie kilka kropel olejku cynamonowego lub odrobinę zmielonej przyprawy, a zobaczycie spektakularne efekty!

Będą wam potrzebne:

  • 3 łyżeczki cukru turbinado ( nazywany także demerara, ma duże, jasnobrązowe kryształki)
  • 1 łyżeczka kawy
  • 1/2 łyżeczki oleju migdałowego
  • 1/2 łyżki syrop z agawy
  • szczypta cynamonu

Do miseczki wsypcie 3 łyżeczki cukru i dodajcie jedna łyżeczkę zmielonej kawy. Wymieszajcie i połączcie w jedną masę przy pomocy oleju migdałowego i syropu z agawy. Całość doprawcie szczyptą cynamonu by peeling dodatkowo rozpieścił także zmysły. Uwaga! Cukier turbinado jest nieco bardziej szorstki niż biały, ale ma lepsze działanie złuszczające, a tym samym jest bardziej skuteczny. Ale jeśli skóra na waszych wargach jest bardzo wrażliwa, możecie wybrać ten drobniejszy, a nawet biały.

Upojny peeling na bazie Campari

 

Czyli Happy Hours dla naszych ust. Gorzkie koktajle takie jak Campari mogą być (nawet jeśli nie lubicie gorzkiego smaku) świetnym dodatkiem do peelingu do ust, bo dzięki niemu będzie miał świetny różowy kolor. Nie musicie używać Campari, jeśli wolicie coś słodszego zamieńcie go na inny, ulubiony przez was likier. 

Będą wam potrzebne:

  • 2 łyżeczki cukru białego,
  • 1/2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 1/4 łyżeczki Campari lub innego likieru
  • kilka cienkich paseczków grejpfruta 

Wymieszajcie wszystkie składniki ze sobą w małej misce i przenieście do małego pojemnika z pokrywką. Wystarczy wetrzeć go w usta i pozostawić na nich przez około 10 sekund (lub może trochę dłużej, jeśli usta są naprawdę suche). Wytrzyjcie pozostałe resztki przy pomocy wilgotnej chusteczki. Umieście trochę balsamu na ustach, aby je nawilżyć, i podziwiajcie jak obfite i gładkie stały się wasze wargi.

Odżywczy kakaowy peeling

Bądźmy realistkami: jeśli wcieramy coś wokół ust, część z tego może skończy w jamie ustnej. Robiąc peeling  warto więc korzystać z odpowiednio dobranych składników, tak pysznych, jak to tylko możliwe. Kakao zawiera w sobie całe mnóstwo antyoksydantów, które gwarantują skórze efektywną odnowę oraz neutralizację wolnych rodników. Nie bez znaczenia jest również zwiększenie mikrocyrkulacji, co poprawia odżywienie skóry i jej koloryt. Jeśli nie jesteście fankami łączenia czekolady z miętą, zawsze możecie pominąć ekstrakt z mięty pieprzowej lub zamienić go na inny, np. waniliowy, migdałowy lub pomarańczowy.

Będą wam potrzebne:

  • 1/2 łyżeczka oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/4 łyżeczki niesłodzonego kakao
  • 4 krople ekstraktu z mięty (lub inny, który lubicie)
  • 3 łyżeczki cukru białego
Wymieszajcie wszystkie składniki ze sobą. Nakładając go na usta starajcie się nakładać je bezpośrednio na nie i starajcie się nie zjeść całej partii, choć będzie to trudne, bo jest pyszny. Masaż i peeling ust delikatnie poprawia ukrwienie i może sprawiać, że usta będą wydawać się pełniejsze. Uwaga! Jak usunąć nadmiar peelingu? Spokojnie możemy go zlizać z ust :)
A na koniec w ramach podsumowania jeszcze kilka ogólnych rad. Powinnyście być zadowolone z efektów powyższych przepisów, ale zanim je przygotujecie warto przestrzegać kilku reguł:
1.Jeśli używacie płynnego oleju, do peelingu będziecie potrzebować więcej cukru i mniej płynnych, słodkich dodatków takich jak miód czy syrop z agawy, by konsystencja nie była zbyt rzadka.
2. Jeśli chcecie, by peeling był delikatniejszy, użyjcie cukru z drobniejszymi ziarenkami.
3. Używajcie jadalnych, smacznych składników i dzięki temu  podjadajcie swoje peelingi w trakcie używania.
4. Trzymajcie przygotowane pasty w lodówce, aby przedłużyć ich zdatność do użycia do dwóch tygodni.
5. Ograniczcie złuszczanie na raz, może dwa razy w tygodniu.  Wargi z odstającymi skórkami nie wyglądają dobrze, ale te silnie podrażnione peelingami też nie.
6. Ponieważ przy podanych proporcjach ilość produktu wystarczy na kilka razy trzymajcie go np. w pudełku po zużytym kremie do oczu.
Miłej zabawy i smacznego!
ZobaczSchowaj komentarze

Prezent last minut: perfumy na Dzień Matki


Poszukujemy oryginalnych konceptów. Podajemy najświeższe newsy z branży fryzjerstwa. Pokazujemy, że włosy są nieodłączną częścią modnej stylizacji. Sięgamy po interesujące pomysły do największych modowych serwisów. Podpytujemy cenionych stylistów. Śledzimy zmiany w nieustającej pogoni za trendami. Pokazujemy fantazyjne cięcia, misterne upięcia, wyrafinowane uczesania. Przedstawiamy też propozycje minimalistyczne, proste w codziennej pielęgnacji i stylizacji. Zdradzamy najnowsze trendy w świecie kosmetyków fryzjerskich i podpowiadamy, jak okiełznać włosy stosownie do okazji. Stosujemy prostą formę przekazu. Fotografie mają dla nas ogromną siłę wyrazu. Tam, gdzie uznajemy za stosowne, dajemy krótszy bądź dłuższy komentarz. Zawsze prezentujemy esencję tematu.
Drogi użytkowniku/użytkowniczko!
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie serwisem fashionpost.pl :)

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) prosimy o akceptację subskrypcji.

Po naszej stronie leży ciągłe dbanie o Twoje zadowolenie z użytkowania serwisu. Jeżeli otrzymujesz od nas informację, to oznacza, że nadal nie będziemy wysyłać SPAMu ani udostępniać Twoich danych innym podmiotom (poza tymi, z których usług korzystamy do realizacji procesu wysyłki naszego Newslettera).
Możesz w dowolnym momencie zrezygnować z naszego Newslettera, usunąć konto i zablokować wiadomości od nas. Mamy jednak nadzieję że chcesz zostać z nami!

O zmianach związanych z RODO – kto, co i dlaczego?

Potwierdzając swój adres e-mail za pomocą poniższego przycisku (linku) wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez administratora serwisu fashionpost.pl w celach: marketingu bezpośredniego dotyczącego własnych produktów i usług. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane w tym celu przetwarzane będą na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Dane będą przechowywane do momentu wycofania zgodny na ich przetwarzanie.

W celu realizacji uprawnień, prosimy wysłać wiadomośc e-mail pod adres kontakt@fashionpost.pl

Twoje dane (imię/pseudonim i adres e-mail) mogą być przekazywane do podmiotów zewnętrznych, również mających siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej w celu realizacji usług (np. wysyłka Newslettera).
W każdej chwili możesz wypisać się z listy klikając w link rezygnacji.

EU General Data Protection Regulation
25 maja 2018 wchodzi w życie RODO, czyli General Data Protection Regulation (GDPR).
Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

Potrzebujemy Twojej zgody, jeśli chcesz korzystać z naszego serwisu również po 25 maja 2018 roku.
Wyraź zgodę, klikając przycisk poniżej

Instalowanie plików cookies na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików

Serwis fashionpost.pl wykorzystuje technologie plików cookies, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych oraz danych eksploatacyjnych. Dzięki temu jesteśmy w stanie personalizować udostępniane treści i reklamy oraz analizować ruch na naszym serwisie.
Dzięki plikom cookie stale poprawiamy jakość naszych treści. Zapewniamy Ci także lepszą obsługę, ponieważ widzisz tylko to, co leży w kręgu Twoich zainteresowań.
Nam natomiast pliki cookies umożliwiają złożone badania i analizę zainteresowania publikowanymi przez nas materiałami, przez co jesteśmy w stanie stale zapewniać wszystkim użytkownikom najwyższą jakość.

Zobacz naszą politykę prywatności