Szykuje się współpraca sezonu? Vetements właśnie ogłosiło kolaborację z Tommym Hilfigerem!

Zaprezentowana w nietypowy sposób kolekcja kolektywu na wiosnę-lato 2018 kontynuuje podejmowanie przez Demnę Gvasalię i spółkę współpracy z największymi nazwiskami i markami świata mody. Po m.in. Manolo Blahniku, DHL i Reebok, które pojawiły się także we wcześniejszych kolekcjach, tym razem najwięcej zamieszania wywołała ogłoszona właśnie kolaboracja z Tommym Hilfigerem.

Wszystko wskazuje na to, że linia Hilfiger x Vetements będzie konkurować ze wspólną kolekcją Goshy Rubchinskiyego i adidasa o miano najgorętszej współpracy sezonu (a może nawet roku?). O kolaboracji, której efekty ujrzymy już jesienią, poinformował w weekend sam Hilfiger, publikując na swoim prywatnym instagramowym koncie zajawkę bluzy z łączonym logo obu marek. Pomimo tego, że do premiery kolekcji pozostało kilka miesięcy, już teraz wiadomo, że jej dystrybucją zajmą się domy towarowe Harrods, Colette i Barneys, a w jej skład wejdą uniseksowe bluzy, t-shirty, czapki i skarpetki utrzymane w kolorystyce granatu, szarości, czerwieni i… fuksji. Cenom niestety bliżej będzie do tych proponowanych przez Vetements, aniżeli Hilfigera: za bluzy z kapturem zapłacimy około 86o funtów, a za czapki z daszkiem ponad 200.

Pomimo tego, że kolektyw braci Gvasalia przyzwyczaił nas już do tego, że chętnie buduje swoje kolekcje wokół kapsułowych linii tworzonych we współpracy z innymi markami, duet z Hilfigerem należy raczej do tych mniej spodziewanych. Amerykański projektant zapytany o komentarz przez portal WWD powiedział, że brat Demny Gvasalii, Gurum, skontaktował się z nim nieco ponad pół roku temu, z kolei dwa miesiące temu otrzymał telefon od Demny z jasną i klarowną propozycją współpracy: „Bardzo się podekscytowałem. To, co robią to czysty geniusz. Grają według własnych zasad, robią to, co im się żywnie podoba i wtedy, kiedy mają na to ochotę”. Chwaląc niezależność i koncept Vetements Hilfiger nie wykluczył jednocześnie, że w kolejnych sezonach ujrzymy kolejne odsłony tej wyjątkowej kolaboracji.

Będzie hit?

ZobaczSchowaj komentarze

Wodospad i powrót do lat 60., czyli pokaz Chanel wiosna-lato 2018

Karl Lagerfeld doskonale wie jak zrobić wrażenie na gościach swoich pokazów. I nie dotyczy to tylko jego projektów, ale całej aranżacji wydarzenia, która swoją spektakularnością zawsze wprawia nas w prawdziwe osłupienie. Tym razem, po rakietach kosmicznych czy supermarketach, przyszła pora na powrót do natury, ponieważ pokazowi Chanel na wiosnę-lato 2018 towarzyszył wodospad z prawdziwego zdarzenia!

Wodospad i powrót do lat 60., czyli pokaz Chanel wiosna-lato 2018

Jeśli pokazy miałyby być oceniane ze względu na wiarygodność scenografii, to Karl i Chanel zawsze zgarniałyby najwyższe noty. Wodospad, który pojawił się w Grand Palais był bowiem tak rzeczywisty, że gościom siedzącym na widowni towarzyszyła lekka bryza, a na modelki spadały krople wody. Jednak na szczęście ich strój był do tego idealnie przystosowany. Karl postawił bowiem na wszechobecny plastik – od kapeluszy z prostym rondem, przez pelerynki, po dodatki, w tym buty i torebki, które były wykonane z tego przezroczystego materiału.

Kolekcja na wiosnę-lato 2018 dla wielu obecnych na pokazie była hołdem złożonym  futurystycznym latom 60. oraz erze disco, która nastąpiła dwie dekady później. To jedynie dowód na to, że Karl nie porzucił jeszcze swoich kosmicznych fascynacji, ponieważ modelki na wczorajszym pokazie prezentowały buty godne niejednego astronauty, a srebrne nitki przeplatające tweedowe komplety pięknie odbijały naturalne światło. Naszą uwagę zwrócił również nietypowy makijaż rodem z szalonych lat 80., o którym więcej przeczytacie tutaj, oraz dobór modelek, które pojawiły się na wybiegu. Pokaz otworzyła młoda Kaia Gerber, która pomimo debiutu w tym sezonie, błyskawicznie stała się ulubienicą projektantów oraz pretendentką do tytułu kolejnej muzy Karla. A my z wielką radością zobaczyliśmy znajome twarze w postaci Michelle Gutknecht i Oli Rudnickiej. Brawo dziewczyny!

ZobaczSchowaj komentarze

Cekiny - ponadczasowy trend, bez którego nie wyobrażamy sobie karnawału!

Tom Ford

Długa cekinowa sukienka
ok.16 595 zł

Gucci


ok.11 257 zł

H&M

Welurowa sukienka z cekinami
229,90 zł

Sigerson Morrison

Kozaki z cekinami
1259,40 zł

Reserved

Długa cekinowa spódnica
49,99 zł

Mango

Cekinowa sukienka z falbanką
99,90 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.