Szybkie sposoby na opalanie w domu

Nie każda z nas kocha opalanie, a dla niektórych to wręcz udręka. Poza tym wiemy nie od dziś, że nadmierne wystawianie się na ekspozycję słoneczną jest niezdrowe dla naszej skóry. Właśnie dla tych z was, które nie chcą tracić czaus na leżenie na plaży, albo po prostu tego nie lubią, a pomimo tego chcą mieć ładną opaleniznę znalazłyśmy kilka skutecznych, szybkich w działaniu produktów, które nadają skórze ładny odcień, a przy tym ją pielęgnują. Postawiłyśmy nie tylko na efekt, ale także na różne formuł,y by każda z was miała szansę znaleźć coś dla siebie.

Na początek przedstawiamy was coś niespotykanego. Ten produkt bardzo nas zaskoczył, bo nie jest klasycznym balsamem do opalania, ale żelem pod prysznic, który pozwala na stopniowe budowanie naturalnej opalenizny podczas codziennej, porannej pielęgnacji.  Na pewno zastanawiacie się jak to możliwe, że żel może opalać, nie robiąc przy tym zacieków. ST. Tropez Gradual Tan In Shower Medium jest bardzo skuteczny, a efekty można zobaczyć już po pierwszym myciu. Nie ma też charakterystycznego dla samoopalaczy zapachu, który dla wielu z nas może być na dłuższą metę męczący. Ten produkt nie tylko szybko się nakłada, ale w zaledwie 3 minuty daje efekt. To chyba najbardziej wygodny sposób na opalanie! Dzięki olejkowi ze słodkich migdałów  odżywia także skórę, nadając jej naturalny złoty blask.

Teraz czas na coś lekkiego, czyli samoopalająca mgiełkę Terracotta Sunless marki Guerlain. Preparat daje bardzo ładną opaleniznę bez efektu żółtej czy pomarańczowej skóry, bo dzięki lekkiej formule pozwala nie tylko kontrolować intensywność opalenizny, ale także uniknąć nieestetycznych śladów i smug. Pojedyncza aplikacja sprawia, że skórę zdobi złocisty blask. Pod drugim nałożeniu mgiełki opalenizna przybiera bardziej bursztynowy odcień, staje się wyraźniejsza, ale pozostaje naturalna i jednolita. Zmysłowa formuła zawiera dwa składniki intensywnie nawilżające: glicerynę i aloes zwyczajny, które zmiękczają i uelastycznią skórę. Zapach może także być dla nie których z was dużym plusem, szczególnie jeśli są to nuty gardenii tahitańskiej i wanilii.

Mus od Vita liberata to hit nie tylko tych wakacji! Swoją wyjątkowość zawdzięcza rewolucyjnej technologii pHenoO2, która gwarantuje najdłużej utrzymujący się efekt złocistej opalenizny na świecie (nawet do 4 razy bardziej trwały niż po użyciu tradycyjnego samoopalacza). Ale to nie wszystko, bo kosmetyk dosłownie nafaszerowany jest innowacyjnymi rozwiązaniami. Moisture Locking System nadaje skórze miękkość i nawilżenie do 72h, a technologia Odour Remove zapewnia idealny efekt naturalnej opalenizny bez zacieków, smug i najważniejsze bez nieprzyjemnego zapachu, który potrafi skutecznie zniechęcić to tego typu kosmetyków. Możecie stosować go zarówno na twarz jak i ciało, pozwala na to  nawilżająca i lekka formuła lotionu. Jeśli liczycie na spektakularny efekt i trwałość zaaplikujcie 3-krotnie produkt w ciągu 12 – 24 h, pamiętając by spłukać ciało wodą przed każdą kolejną aplikacją. Najlepszy rezultat osiągniecie jeśli przed aplikacją zastosujecie peeling ciała, a po nim nie nałożycie żadnego produktu nawilżającego. Aplikując produkt pamiętajcie by na dłonie, stopy, kostki, nadgarstki i łokcie położyć jego mniejszą ilość.

Żel Dior Bronze zapewnia stopniową i promienną opaleniznę waszej twarzy. Dzięki podwójnemu działaniu kompleksu upiększającego i samoopalającego skóra jest promienna, idealnie odżywiona, gładka, a przy tym delikatnie muśnięta słońcem. Jego ultralekka i świeża konsystencja natychmiast stapia się ze skórą, pozostawiając ją nawilżoną i stopniowox coraz bardziej opaloną. Formuła produktu umożliwia łatwą, niezawodną i szybką aplikację bez odbarwień i zacieków.

Koloryzująco-rozświetlający balsam do nóg i innych części ciała pomoże nam poprawić i ujednolicić kolor skóry oraz doda jej blasku. Pokochają go te z was, które nie lubią klasycznych samoopalaczy, a preferują natychmiastowy, ale delikatny efekt bardziej make upu niż głębokiej opalenizny. Po zastosowaniu  balsamu skóra ma ładny, ciepły odcień. A dzięki mineralnym pigmentom, które odbijają światło spawają, że nogi wydają się bardziej smukłe i gładkie. Pomogą też ukryć niedoskonałości takie jak: pajączki, przebarwia czy siniaki. Kosmetyk ładnie stapia się ze skórą, niezależnie od tego jaką macie karnację zarówno jasną jak i ciemną.

Kończymy tak jak rozpoczęliśmy – równie zaskakującym produktem, czyli samoopalającą maską na noc od Vita Liberata. Produkt w czasie kiedy my smacznie śpimy dogłębnie nawilża skórę twarzy, dekoltu i szyi, zapobiegając jej starzeniu i jednocześnie nadając jej subtelnego efektu brązującego i rozświetlenia. Wszystko to dzięki odpowiednio skomponowanym składnikom takim jak: ziarna słonecznika, które zawierają witaminę A, C oraz D o działaniu łagodzącym i pielęgnującym, tokoferolu zapobiegającemu powstawaniu wolnych rodników oraz wyciągowi z jabłek, który spłyca drobne linie mimiczne oraz zmarszczki. Maseczkę aplikujemy przed pójściem spać nakładając ją na wcześniej oczyszczoną skórę twarzy, szyję oraz dekolt.

Mamy nadzieję, że nasz ranking przekonał was, że samoopalacze to świetne i znacznie zdrowsze rozwiązanie niż długie wystawianie się na działanie promieni słonecznych czy wizyta w solarium. Dlatego namawiamy was do skorzystania z jednego z wybranych przez nas produktów i czekamy na wasze opinie.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Hung Vanngo: to on stoi za świetlistymi makijażami Seleny Gomez i Emily Ratajkowski!

Nawet jeśli nie wiecie jak się nazywa, skąd pochodzi i jakie są jego ulubione triki, na pewno kojarzycie jego makijaże, które podbijają ostatnio Instagram i… serca największych gwiazd dosłownie ustawiających się po jego usługi w kolejce. Hung Vanngo, bo to o nim mowa, to twórca bajecznych, świetlistych makijaży, w których glam miesza się z naturalnością, a brąz jest najczęściej wykorzystywanym kolorem.

Hung Vanngo: to on stoi za świetlistymi makijażami Seleny Gomez i Emily Ratajkowski!

Pamiętacie boski makijaż Kendall Jenner z ostatniej imprezy francuskiego „Vogue’a”? Albo mocną kocią kreskę Seleny Gomez i brązowo-świetlistą twarz Emily Ratajkowski, którą pochwaliła się ostatnio na Instagramie? Za wszystkie te, i jeszcze więcej, makijaży odpowiada Hung Vanngo – młody i pochodzący z Wietnamu artysta, który nie tylko świetnie obraca się w środowisku mediów społecznościowych, ale przede wszystkim, mimo młodego wieku, ma na swoim koncie rekordową ilość projektów komercyjnych, sesji zdjęciowych i sympatię najgorętszych nazwisk branży mody i filmu.

Do jego najwierniejszych klientek należą Selena Gomez i Emily Ratajkowki, bardzo często maluje też na oficjalne wyjścia Kendall Jenner, Rosie Huntington-Whiteley, Kate Bosworth czy Hailey Baldwin. Wszystkie one dysponują oczywiście pięknymi rysami, a Vanngo doskonale wie, jak podkreślić je makijażem, który z jednej strony będzie ucieleśnieniem idei „glamour”, a z drugiej nie ukryje ich naturalnej urody.

Makijaże Vanngo są oczywiście bardzo zróżnicowane oraz dostosowane do urody modelki/gwiazdy i okazji, ale łączy je kilka wspólnych mianowników, które świetnie charakteryzują najbliższą mu estetykę. Bazują przede wszystkim na a) maksymalnym rozświetleniu, b) dominacji ciepłych tonacji, które pod postacią odcienia brązu, beżu lub pomarańczowego pojawiają się na całej twarzy lub na powiekach. Nawet jeśli, jak na przykład w przypadku makijażu Emily Ratajkowski czy Seleny Gomez, artysta stawia na mocną i grubą kreskę, równie dużo uwagi poświęca twarzy ocieplając ją bronzerem i mocno rozświetlając u szczytu kości policzkowych, nad łukami brwiowymi i na czubku brody. Jeśli miałybyście ochotę odtworzyć w domu jeden z jego make-upów (co wcale nie jest niewykonalne), zapomnijcie o trzech rzeczach: idealnych „insta-brwiach”, mocnym contouringu i ciężkim podkładzie.

Ideą makijaży Vanngo jest sprawienie, by skóra wyglądała naturalnie, ale jednocześnie możliwie jak najlepiej (jeśli modelka lub gwiazda ma piegi, niech będą one widoczne!). Aby osiągnąć ten efekt wystarczy użyć niezbyt ciężkiego, rozświetlającego podkładu, albo dotychczasowy zmieszać z odrobiną świetlistej bazy lub olejku. Promieniejąca cera nie jest także zasługą wyjątkowo dużej ilości zaaplikowanego punktowo rozświetlacza, ale takiego rozprowadzenia produktu, które sprawi, że będzie on idealnie współgrał z padającym na twarz światłem. Kluczowym elementem publikowanych na jego Instagramie makijaży jest też oczywiście bronzer i usta w odcieniu nude. Ten pierwszy powinien być w ciepłym odcieniu, bo nie służy do ostrego konturowania twarzy, ale ociepla całą jej powierzchnię, łącznie z centralnymi częściami policzków i linią czoła (może także służyć jako cień do powiek!). Widać także, że Vanngo nie jest fanem matowych ust – nie obrysowuje warg kredką, a stawia na kremowe szminki w odcieniach ciepłego brązu, beżu lub chłodnej pomarańczy, które idealnie dopełniają całości świetlistego i lekko „wilgotnego” looku.

Macie ochotę na makijaż w stylu Seleny Gomez i Emily Ratajkowski? Zerknijcie w takim razie poniżej i zobaczcie selekcję ulubionych i najczęściej stosowanych przez ich makijażystę produktów – my już się w nie zaopatrujemy!


Zakupy

TOM FORD

PALETA
ok. 320 zł

MARC JACOBS

BRONZER
215 zł

MARC JACOBS

ROZŚWIETLACZ
185 zł

MARC JACOBS

KREDKA
89 zł

MARC JACOBS

ROZŚWIETLACZ
155 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Instagramowe influencerki w jesiennej kampanii & Other Stories

&OTHER STORIES

SUKIENKA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

KURTKA
ok. 580 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

SPODNIE
ok. 320 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 800 zł

&OTHER STORIES

PŁASZCZ
ok. 800 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.