Święta 2017: świąteczne filmy

Świąteczne filmy już dawno weszły do kanonu „obowiązków” w czasie przygotowań do Bożego Narodzenia. Ich lista jest jednak bardzo długa, a każdy z nas z pewnością ma również swoich ulubieńców, które ogląda co roku. Właśnie dlatego postanowiliśmy przygotować dla was ranking filmów, które bez wątpienia od razu wprowadzą was w bardzo świąteczny nastrój!

Holiday Inn, reż. Mark Sandrich, 1942


Zaczynamy od jednego z klasyków. „Holiday Inn”, po polsku „Gospoda Świąteczna” to jeden z najpiękniejszych świątecznych filmów. Czarno-biała produkcja z Bingiem Crosby, Fredem Astaire i Virginią Dale opowiada historię taneczno-wokalnego tercetu. Mężczyźni zakochują się w Lili (Dale) i stawiają ją przed wyborem – kariera albo spokojne życie na wsi. Lila wybiera to pierwsze, a Jim (Crosby) wycofuje się z towarzyskiego życia i postanawia otworzyć tytułową gospodę świąteczną. Właśnie z tego filmu pochodzi oskarowa piosenkę i świąteczny klasyk „White Christmas”!

A Very Murray Christmas, reż. Sofia Coppola, 2015


Bill Murray, Chris Rock, Amy Poehler, George Clooney, Miley Cyrus i wiele innych gwiazd, które wspólnie śpiewają świąteczne piosenki? JESTEŚMY NA TAK. „A very Murray Christmas” to prawdziwa filmowa, bożonarodzeniowa uczta. W dodatku, możemy ją obejrzeć na Netfliksie tyle razy, ile nam się podoba!

Grinch, reż. Ron Howard, 2000


Jim Carrey już nie raz udowodnił, że potrafi stworzyć bardzo oryginalne kreacje aktorskie. Grinch w jego wydaniu jest, nie oszukujmy się, bezbłędny. I dla odmiany wcale Bożego Narodzenia nie lubi. Tak naprawdę, wolałby, żeby wcale nie obchodzono tego święta. Czy uda mu się zniszczyć Boże Narodzenie? Przekonajcie się sami!

Świąteczny książę, reż. Alex Zamm, 2017

„Świąteczny książę” to jedna z tegorocznych produkcji oryginalnych Netfliksa, która błyskawicznie zrobiła burzę w internecie i została okrzyknięta najlepszym, najgorszym świątecznym filmem. Dlaczego? Ponieważ znajdziecie tam każdą komedię romantyczną w jednym, od „Historii kopciuszka” po „Pamiętnik księżniczki”.

Miasteczko Halloween, reż. Tim Burton, 1993


Polski tytuł niestety jest zwodniczy, bo daje do zrozumienia, że film Burtona jest bardziej w klimacie Halloween. Tak naprawdę leży gdzieś pomiędzy tym świętem a Bożym Narodzeniem, więc to idealna pozycja na okres przedświąteczny. Jack Skellington, czyli główny bohater, ma już dość swojej złej sławy upiora, więc postanawia zamienić swoje Miasteczko w świąteczną krainę. Jednak, żeby to zrobić, musi porwać Świętego Mikołaja i sam rozdać prezenty na świecie. Efekt? Upiorne święta.

Gremliny, reż. Joe Dante, 1984


Kto powiedział, że w Święta zawsze musimy oglądać cukierkowe komedie-romantyczne? „Gremliny”, chociaż opowiadają historię uroczych stworków, bynajmniej nie są w kategorii filmów komediowych. Ponieważ pozory mylą, a gremliny szybko przestają być takie milutkie.

Scrooged, reż. Richard Donner, 1988


Motywy zaczerpnięte z „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa to jedne z najczęściej wykorzystywanych i ekranizowanych w historii. „Scrooged” to wersja bardziej nowoczesna, w której Bill Murray wcielił się w bezwzględnego prezentera telewizyjnego. Bohatera tradycyjnie odwiedziły duchy byłych, teraźniejszych i przyszłych świąt. Bill Murray na Święta? LUBIMY!

Cud na 34. ulicy, reż. George Seaton, 1947


Ten film już od pięciu dekad jest na samej górze list najlepszych świątecznych produkcji. W dodatku, jest również kilkukrotnym zwycięzcą oskarowym.  Maureen O’Hara, John Payne, Natalie Wood i Edmund Gwenn zostały gwiazdami filmu o sklepowym Świętym Mikołaju, który myśli, że jest prawdziwy. Pozycja obowiązkowa!

Kevin sam w domu, reż. Chris Columbus, 1990


Boże Narodzenie bez filmu „Kevin sam w domu” to nie Boże Narodzenie. Nic dodać, nic ująć.

Love Actually, reż. Richard Curtis, 2003


Tańczący Hugh Grant, Colin Firth na portugalskich wakacjach oraz ikoniczne już “to me, you are perfect”. „Love Actually” to bezbłędny świąteczny film, w którym każdy z nas jest w stanie bez problemu znaleźć coś dla siebie.

ZobaczSchowaj komentarze

33. Warszawski Festiwal Filmowy: subiektywny przewodnik po filmach, które warto zobaczyć!

Warszawskie święto kinomanów zbliża się wielkimi krokami. Od piątku 13 października do 22 października, w dwóch kinach w stolicy (Kinoteka i Multikino Złote Tarasy) codziennie będziemy mogli obejrzeć najnowsze produkcje znanych reżyserów, polskie premiery i wiele innych filmów, które dostarczą nam sporej dozy ekranowych wrażeń. W tegorocznym harmonogramie nie brakuje pozycji, o których mówi się już teraz (albo dopiero będzie), dlatego przygotowaliśmy dla was krótki przewodnik informujący o tym, na co warto się wybrać.

33. Warszawski Festiwal Filmowy: subiektywny przewodnik po filmach, które warto zobaczyć!

„Yves Saint Laurent i jego szkice”, reż. Loic Prigent


Zaczniemy od chyba najbardziej modowej propozycji, która znalazła się na tej edycji festiwalu. „Yves Saint Laurent i jego szkice” to dość nietypowe podejście do tematu dokumentu o projektancie. Reżyser, Loic Prigent, który nakręcił już produkcje o Chanel, Louis Vuitton czy Marcu Jacobsie, teraz na warsztat wziął jednego z największych kreatorów mody francuskiej – Yves Saint Laurent. Jego najnowszy film prześledzi geniusz projektanta, bazując na tysiącach szkiców, które Prigent otrzymał z fundacji zmarłego w tym roku Pierre’a Berge.
ZobaczSchowaj komentarze

Stylizacje walentynkowe dla kobiet 60+

Mango

Sukienka
139,90 zł

Oscar de la Renta

Pierścionek
1150 zł

Gucci

Sukienka
16520 zł

Oscar de la Renta

Kolczyki
1905 zł

Isa Afren

Sukienka
4680 zł

Edie Parker

Torebka
6770 zł
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.