Roboty Ręczne – kampania „Wonderwool”

Kiedy za oknem temperatura robi się coraz mniejsza, to znak, że czas wyciągnąć ciepłe swetry, szaliki i czapki, żeby chociaż trochę osłonić się przed mroźnym powietrzem. Polska marka Roboty Ręczne w tym temacie to prawdziwy ekspert. Już od kilku sezonów możemy podziwiać ich ręcznie szyte dzianiny, unikatowe wzory i przede wszystkim wysoką jakość projektów. Niedawno, ukazała się najnowsza kampania marki „Wonderwool”, która tradycyjnie inspiruje się ciepłem domowego ogniska. Zobaczcie!

Wielu osobom dzianiny kojarzą się z babcinymi swetrami schowanymi gdzieś na dnie szafy, ale Roboty Ręczne skutecznie próbują zmienić ten obraz. Marta Iwanina-Kochańska, projektantka marki, dba o to, żeby klientki w jej projektach czuły się dobrze, jednocześnie unowocześniając projekty frędzlami czy podkreślając ich zmysłowość. Ponadczasowe wzory łączą się tutaj z dużymi formami, a do produkcji ubrań wykorzystywane są wyłącznie najlepsze tkaniny. Wełna z merynosów i alpak zapewnia ciepło, rzadko się niszczy i jest odpowiednia dla alergików.

Za obiektywem kampanii „Wonderwool” stanął Sebastian Cviq, który na swoim koncie ma współprace z markami zagranicznymi (Adidas) oraz polskimi (La Mania). Modelka pozuje na tle natury czy domowych wnętrz. W jesiennej kolekcji, projektantka stawia na nakrycia głowy. Oprócz tradycyjnych czapek, pojawiły się turbany, opaski oraz nowość w postaci beretu. Wszystkie projekty możemy zamówić przez stronę marki, również jeśli chcemy je dopasować i wykonać na miarę. Lubimy i zachęcamy do zakupów!

Przeczytajcie także

R jak Roboty Ręczne

ZobaczSchowaj komentarze

Elegancja dla wymagających: marka Weave podbija polski rynek mody

Wydawać by się mogło, że polski rynek mody jest już tak nasycony odzieżowymi markami i innymi kreatywnymi inicjatywami, że możliwość uczestniczenia w nim i osiągnięcia w jego ramach sukcesu jest wręcz niemożliwe. Co jakiś czas pojawiają się na nim jednak projekty, które swoim podejściem, spójnością i całokształtem wizji, robią na odbiorcach takie wrażenie, że z marszu stają się hitem. Jedną z ostatnich, nowych inicjatyw tego typu jest marka WEAVE, która łącząc fascynację rękodziełem z mądrym podejściem do biznesu, ma wszelkie predyspozycje do tego, żeby naprawdę namieszać na polskim rynku odzieżowym.

Markę WEAVE już na samym wstępie wyróżnia fakt, że nie stoi za nią jedna osoba, lub jak w przypadku kilku polskich marek, duet projektantów. To kolektyw krawcowych, projektantów i hafciarek, które łączy pasja do rzemiosła i których talentem postanowiła podzielić się z polskim odbiorcą Magdalena Libucha-Zdrojewska – dyrektor kreatywna marki, a wcześniej założycielka warszawskiego centrum warsztatów twórczych Splot Artystyczny.

Po latach prowadzenia tej inicjatywy i z sukcesami odbudowując polską tradycję rzemieślniczą postanowiła swoją pasję i zamiłowanie przenieść na zupełnie nowy projekt. „Praca managera to nie jest proces twórczy”, powiedziała nam podczas naszej wizyty w butiku marki WEAVE w Warszawie. „To praca głównie administracyjna. Po paru latach od założenia Splotu poczułam się właśnie takim „managerem projektu” i przestało mi to wystarczać. A ponieważ przez ostatnie lata ściśle współpracowałam z bardzo zdolnymi specjalistami z branży mody – m.in. krawcowymi, hafciarkami i tkaczkami –  uważałam, że grzechem byłoby nie skorzystać z ich potencjału. Pomyślałam, że założę markę, której mocną stroną będzie wykorzystanie i wydobycie na światło dzienne zanikających i często niewystarczająco cenionych ludzi pracujących ‚przy modzie’. Miałam też to szczęście, że byli to fachowcy i fantastyczni ludzie z mojego najbliższego otoczenia”.

I to właśnie wyjątkowe podejście do tradycyjnego rzemiosła jest jednym z czynników które wyróżniają WEAVE na polskim rynku. Podczas gdy wielu projektantów i polskich marek używa haftów i innych elementów powstałych w wyniku tradycyjnego rzemiosła sezonowo i, nie oszukujmy się, dość kapryśnie, WEAVE uczyniło z nich element swojego DNA. To jednak nie wszystko. Marka od początku stara się także łączyć historię z nowoczesnością. Jej projekty to bowiem nawiązania nie tylko do zakorzenionego w historii rękodzieła, ale także sztuki i kinematografii. Z drugiej jednak strony, produkcja odbywa się przy wykorzystaniu najnowszych technologii, dzięki czemu jakość wykonania stoi na naprawdę wysokim poziomie.

Oczywiście, artystyczna kreacja i idea, jaką pragniemy wcielić w życie to jedno, a strategia biznesowa to drugie. Właścicielka WEAVE zdaje się jednak bardzo rozsądnie podchodzić do tego, jakie warunki dyktuje polski rynek mody i jak mogą dostosować do niego swoją ofertę. „Dobry produkt oraz przemyślana strategia biznesowa to najlepsze połączenie”, mówi dyrektor kreatywna marki. „Wierzę w WEAVE. To oczywiście biznes, moja praca, ale bez pasji tworzenia, współpracy zaangażowanych ludzi, nie stworzyłam tej marki. Oczywiście, mam świadomość, że rynek modowy w Polsce jest ciasny i chimeryczny. Jestem jednak przekonana, ze WEAVE to marka dla świadomych i wymagających kobiet, a takich jest w Polsce coraz więcej. Nie uznaję także drogi na skróty – nie lubię tandety i szanuję moje klientki, dlatego korzystam z wyselekcjonowanych tkanin, dbam o każdy szczegół i doskonałe wykończenie”.

Wśród propozycji marki znajdziemy wykonane z najwyżej jakości tkanin wełniane kamizelki, fantastyczne aksamitne fraki, żakardowe bomberki oraz kimona i spódnice z misternymi frędzlami imitującymi każdy ruch swojej właścicielki. Dużo tu ciepłych kolorów  – m.in. intensywnego bordo i złota, jest też jednak miejsce dla ponadczasowej czerni i głębokiego granatu. WEAVE nie jest też absolutnie marką, którą można zamknąć w sztywnych ramach określonej kategorii wiekowej . Podkreślają to nie tylko zróżnicowane klientki, ale także gwiazdy, które zakochały się w jej propozycjach. Tylko w ostatnim czasie na projekty WEAVE postawiły między innymi Marta Żmuda-Trzebiatowska, Gosia Boy, Maria Sadowska czy Ola Hamkało.

„Klientka WEAVE jest świadoma swojej kobiecości – lubi siebie i swoje ciało, jest otwarta i nowoczesna”, mówi Magdalena Libucha-Zdrojewska. „Wie, jak eksponować atuty swojej sylwetki i jak zatuszować jej mankamenty. Ma wyczucie stylu, doskonały gust, ale przy tym umie bawić się modą i nie traktuje jej zbyt serio. Jest zmienna – jednego dnia uwielbia kontrastowe zestawienia i odważne kolory, drugiego – minimalizm i monochromatyczność. Czuje się wolna, a moda daje jej możliwość ekspresji”.

W przypadku WEAVE jasno widać nie tylko szacunek do tradycyjnego rękodzieła czy kreatywności i ciężkiej pracy osób kreujących często marki „z drugiego planu”. To także szacunek dla klientki, a co za tym idzie wyjątkowo korzystny jak na polski rynek stosunek jakości do ceny: „Zależy mi, żeby WEAVE była marką etyczną, dostępną i uczciwą wobec swoich klientek. Dlatego ceny w stosunku do jakości są wyważone – z szacunku dla polskich klientek i zasobności ich portfela”.

Czujemy, że WEAVE jeszcze sporo namiesza na polskim rynku odzieżowym. Rzadko bowiem spotyka się koncept tak spójny (nie mówimy tu tylko o kolekcji, ale o całej idei, łącznie z identyfikacją wizualną i logo), przemyślany i wyważony. Lubimy i kibicujemy!

Partnerem publikacji jest marka Weave.

ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze perfumy na wiosnę

Giorgio Armani

Acqua di Gioia Sky
239 zł

Yves Saint Laurent

Mon Paris
269 zł

Salvatore Ferragamo

Signorina in Fiore
219 zł

Tom Ford

Neroli Portofino Acqua
500 zł


DKNY

Be Tempted Eau So Blush
od 189 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.