Restauracja, w której zapłacisz treningiem

O tym, że za długo siedzimy przy biurkach, wiemy doskonale. Nasze kręgosłupy przypominają nam o tym nieustannie, a badania pokazują, że przez 90% naszego czasu pracy wcale się nie ruszamy. Z tego powodu brytyjska sieć klubów fitness David Lloyd Clubs postanowiła otworzyć w Londynie restaurację, w której płatność będzie stanowił porządnie wykonany trening. Sprawdźcie, co dokładnie trzeba zrobić, aby otrzymać miks w postaci solidnej dawki endorfin oraz witamin.

 

 

Restauracja, w której można zapłacić treningiem, jest pierwszym tego typu projektem. Zlokalizowana w Londynie, na placu St Martin’s Courtyard w prestiżowej dzielnicy Covent Garden, ma na celu walkę o zdrowie i świetną formę. Aby zdobyć w niej darmowy lunch, wystarczy wykonać 6-minutowy trening HIIT, czyli intensywny trening interwałowy. Może to być bieganie, jazda na rowerze, skakanie na skakance, przysiady oraz pompki.

Właściciele klubów David Lloyds tłumaczą, że jest to lokal typu pop-up, który ma walczyć z kiepską formą angielskich pracowników. „Chcemy, aby ludzie zdrowiej się odżywiali, uprawiali sporty i byli bardziej aktywni w ciągu dnia zamiast spędzać całe dnie przy biurku” – zdradzili. Dlatego po wejściu do lokalu, najpierw składamy zamówieni oznaczone w karcie jako Run For You Bun, następnie wykonujemy trening pod okiem trenera – pracownika, a następnie możemy odebrać swój lunch. W menu znajdują się same pyszności – pieczony łosoś, ser halloumi oraz grillowane mięsa i warzywa.

Musimy przyznać, że to świetny sposób, aby efektywnie wykorzystać przerwę w pracy, a w oczekiwaniu na obiad zrobić trening zamiast przeglądać newsy z Facebooka oraz Instagrama. Czekamy, aż jakaś polska firma lub siłownia wprowadzi w życie tego typu projekt.

ZobaczSchowaj komentarze

Kylie Jenner reklamuje Pumę, ale… prywatnie nosi adidasa

Wojna tych marek trwa już od czasów powojennych, kiedy to Adolf Dassler nazwał swoją – Adidas, a Rudolf Dassler – Ruda, którą z czasem zmienił na Puma. Do dziś obie firmy walczą o tytuł najlepszej sportowej marki odzieżowej. Ostatnio to Puma wysuwa się na prowadzenie, chćby za sprawą kampanii z młodymi ambasadorami takimi jak Rihanna, The Weeknd, Cara Delevingne oraz Kylie Jenner. Ta ostatnia właśnie pojawiła się w kampanii butów Fierce Strap Flocking, ale na jej Snapchacie można wyraźnie zauważyć, że ma wyjątkową słabość do konkurencji. Ciekawe co na to Puma?

ZobaczSchowaj komentarze

Wyprzedaże lato 2017: nasze typy z polską metką!

BLESSUS

BLUZKA
632 ZŁ

WEAVE

SUKIENKA
1050 ZŁ

SAINT BODY

BODY
208 ZŁ

PORT PRIVE

BLUZKA
720 ZŁ

SELFIE JEWELLERY

PIERŚCIONEK
215,20 ZŁ

NUNC BY DOMINIKA NOWAK

BUTY
679,20 ZL
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.