Redakcja testuje: kosmetyki marki IOSSI

Po wakacyjnej przerwie wracamy z naszym cyklem „Redakcja testuje”. Od dziś, co dwa tygodnie, będziecie mogły poznać nasze wrażenia z testowania kosmetyków zarówno do pielęgnacji ciała i włosów, jak i produktów do makijażu czy perfum. Dziś na warsztat wzięłyśmy polską markę z Krakowa. Iossi słynie z produkcji w pełni naturalnych kosmetyków, wytwarzanych ręcznie z najlepszych składników. Kosmetyki pachną tak, że potrafią przegonić nawet największą chandrę. I właśnie dlatego to one rozpoczynają nasz test. Pod lupę wzięłyśmy czekoladowo-pomarańczową maskę do twarzy, mandarynkowo -pomarańczowy peeling do ciała i serum z olejkiem z awokado.

Starannie wyselekcjonowane składniki najwyższej jakości. Tak można w jednym zdaniu najlepiej scharakteryzować kosmetyki IOSSI. Wszystkie produkty marki składają się z naturalnych i organicznych olejów i maseł, samodzielnie przygotowywanych ekstraktów roślinnych i najlepszych olejków eterycznych. Składniki do kremów pochodzą z różnych miejsc zarówno z rodzimych łąk, jak i z najdalszych zakątków świata. Z Afryki pochodzi organiczne masło shea, olejek lawendowy importowany jest z Bułgarii, ten z dzikiej róży pochodzi z najlepszych plantacji róż w Chile, aromatyczne drzewo sandałowe i paczula płyną z Indii, a olej lniany i konopny pochodzą prosto z polskich ekologicznych tłoczni. Marki tworzy naturalne kosmetyki odpowiadające potrzebom każdej skóry, zarówno wrażliwej, normalnej czy problematycznej lub alergicznej.  Kosmetyki IOSSI zawierają więc wyłącznie składniki akceptowane przez Ecocert i TruNature. Są wolne od szkodliwych dodatków, sztucznych zapachów i barwników, więc nie musimy się martwić, że coś nas uczuli. Poza tym, pachną obłędnie! Zawdzięczają to naturalnym olejkom eterycznych.

W naszym teście wzięłyśmy pod lupę serum z olejkiem z awokado, peeling do twarzy z mandarynką i pomarańczą oraz regenerującą czekoladowo – pomarańczową maseczkę do twarzy.

Zacznijmy od serum nawilżająco – wygładzającego z awokado, drzewem sandałowym i kwasem hialuronowym. Testowała je Paulina Kosim nasza młodsza redaktor. Paulina ma skórę mieszaną, ale też wrażliwą, więc zazwyczaj nie eksperymentuje z kosmetykami do twarzy, bo w przeszłości zdarzało się, że niektóre potrafiły ją dotkliwie uczulić. Tego problemu nie było z suchym olejkiem do twarzy, choć jak twierdzi, był dla niej nieco za tłusty. „Dodawałam więc kroplę do lekkiego kremu na noc. Poza tym olejek lekko barwił moją buzię na żółto, więc to kosmetyk, którego nie polecam na dzień. Poza tym nie mam do niego żadnych innych zastrzeżeń. Pięknie nawilża moją skórę. ” podsumowuje. „Pokochałam jego lekki, bardzo subtelny zapach, który pomagał mi się wieczorem odprężyć” dodaje Paulina. Na pytanie czy poleciłaby go znajomym twierdzi, że tak, bo choć nie jest tani to bardzo wydajny.

Kolejny produkt Iossi testowała Michalina Murawska nasza redaktor prowadząca.  „Nie pamiętam, żebym jakiś produkt zużyła tak szybko, jak ten peeling! Latem był jednym z moich ulubionych kosmetyków. Świetnie złuszczał naskórek (warto pamiętać, aby nie trzeć jednak nim za bardzo skóry), pozostawiając ją niezwykle miękką i nawilżoną” wyjaśnia Michalina.  Kolejny plus daje peelingowi za zapach, który jej zdaniem jest wspaniały. „Połączenie mandarynki i pomarańczy totalnie skradło moje serce. Na pewno kupię drugie opakowanie!” podsumowuje. Czy potrzebna wam lepsza rekomendacja?

Ostatnio produkt to maseczka rewitalizująco – relaksująca z olejkiem z pomarańczy i dodatkiem czekolady. Testowała ją nasza redaktor urody Katarzyna Błażuk. ” Przygotowanie tej maseczki to cały rytuał, zarezerwujcie sobie więc na niego trochę czasu.  Ja lubię nakładać ją wieczorem tuż po kąpieli. Ponieważ samemu trzeba wymieszać proszek z wodą za pierwszym razem trudno jest określić właściwe proporcje. Moja debiutancka maseczka wyszła nieco wodnista, bo nalałam za dużo wody. Poza tym zrobiłam jej tak dużo, że mój narzeczony chcąc nie chcąc też ją testował” opisuje Kasia. „Lubię dodawać do niej także kilka kropel mojego ulubionego oleju do twarzy, by nie tylko się zrelaksować, ale także dogłębnie odżywić twarz” podpowiada. A jak wrażenia zapachowe? „To zdecydowanie kosmetyk dla miłośników czekolady, bo jej zapach jest tak intensywny, że może przeszkadzać tym z was, którzy tak jak ja nie lubią aromatu wyrobów cukierniczych w kosmetykach. Ale muszę przyznać, że choć nieco mnie przytłoczył- to po zmyciu maseczki poprawił mi się nastrój. Więc polecam – na chandrę maseczka będzie idealna! „dodaje.

Nasz następny test już za dwa tygodnie. Bądźcie z nami!

ZobaczSchowaj komentarze

Kosmetyki niwelujące działanie klimatyzacji

W gorące dni trudno przetrwać w biurze czy samochodzie bez włączonej klimatyzacji. Ale choć jej chłodny nawiew przynosi ulgę, to dłuższe przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach nie służy naszej skórze, włosom czy ustom.  Co więc zrobić? Postawić na piękną skórę, ale rozpływać się z gorąca, czy poświęcić jej dobro na rzecz orzeźwiającego powietrza? Spokojnie, nie musicie wybierać – wystarczy, że sięgniecie po kosmetyki, które naprawią szkody wyrządzone przez klimatyzację. Oto nasze propozycje.

Klimatyzacja potrafi mocno dać w kość naszej skórze. To, co odczuwamy jako pierwsze po dłuższym czasie w klimatyzowanym pomieszczeniu i co jest największym dyskomfortem, to oczywiście przesuszenie skóry. Klimatyzacja usuwa wszelką wilgoć z powietrza, a nasza skóra staje się matowa, a nawet mogą pojawić się czerwone plamy na szyi, twarzy i dekolcie. Klimatyzacja jest wrogiem numer jeden dla każdej osoby, która cierpi na egzemę lub walczy z trądzikiem lub łuszczycą, ponieważ narusza naturalną barierę skóry. Na skórze mogą pojawiać się wypryski, bo broniąc się przed utratą wody, zwiększa produkcję łoju, co jest idealną pożywką dla bakterii.

Dlatego szczególnie latem wybierajcie kosmetyki w formie serum. Mają one nie tylko bardziej skoncentrowane składniki o silniejszym działaniu nawilżającym, ale także są lżejsze. Jednak nie tylko skóra twarzy może się zbuntować. W pozbawionych odpowiedniego nawilżenia pomieszczeniach, klimatyzacja także przeszkadza naszym oczom i ustom. Piekące oczy czy spierzchnięte usta to nie tylko nieprzyjemne uczucie, ale także spory dyskomfort szczególnie jeśli pracujemy przed komputerem. Sięgajcie wtedy po mocno nawilżające balsamy np. Nuxe lub wody izotoniczne np. Uriage, którymi możecie nawilżyć skórę, ale także błony śluzowe oczu i  nosa. Do ciała wybierajmy zaś takie kosmetyki, które mają funkcję wnikania w głąb skóry. Przywracają komfort tuż po aplikacji i na długo pozostawiają uczucie nawilżenia. Sięgajcie po balsamy silnie nawilżające zawierające w swoim składzie np. masło shea czy olej z oliwek, które intensywnie nawilżają oraz chronią skórę przed utratą wilgoci i działaniem czynników drażniących, takich jak: wiatr, niska temperatura czy suche powietrze. Pielęgnację zacznijcie już od porannej kąpieli stosując nawilżające i lekkie w swojej formule pianki i oleje do mycia.

Klimatyzacja ma też negatywny wpływ na kondycję i wygląd naszych włosów, które pod wpływem jej działania mocno się elektryzują i są bardziej łamliwe. Skóra głowy może z kolei  stać się bardziej wrażliwa i tłusta, przez co włosy również szybciej się przetłuszczają, a my czujemy się niekomfortowo. Latem na co dzień wybierajcie więc lekkie produkty do pielęgnacji o działaniu nawilżającym, które nie obciążą włosów. Sprawdza się delikatne szampony o działaniu łagodzącym i likwidującym podrażnioną skórę głowy. Suchym włosom ulgę przyniosą odżywki o bogatej formule, zawierające skoncentrowane składniki i wyciągi z olejów: arganowego, kokosowego, macadamia, czy z pestek winogron.

Jeśli to możliwe, zastępujcie klimatyzację kosmetykami, które szybko ukoją skórę lub zapewnią jej efekt chłodzenia. Wybierajcie te, które w swoim składzie mają: mentol, zieloną herbatę czy cytrusy. Korzystajcie z tych w formie sprayu (np. wody termalne, mgiełki), a by zwiększyć ich działanie chłodzące trzymajcie je w lodówce. Wybierajcie też kosmetyki z aplikatorem w postaci roll-on – metalowa kulka przynosi ukojenie szczególnie skórze w okolicach oczu.

Przede wszystkim jednak nie zapominajcie o nawilżaniu od wewnątrz. Pijcie od 1,5 do 2 litrów wody i spożywajcie warzywa oraz owoce bogate w wodę – ogórki, arbuzy, pomidory, pomarańcze czy melony. Pomogą one ugasić pragnienie i nawodnią wasz organizm.


Zakupy

Klorane

Szampon z wyciągiem z piwonii
od 24,95 zł

Yope

Nawilżający balsam do ciała
47,90 zł

Bumble and Bumble

Maska Balsam-Olejek Przed Myciem Włosów
92,50 zł

Rituals

Pianka pod prysznic
38 zł

Nuxe

Ultraodżywczy balsam do ust
52 zł

Too Cool For School

Mgiełka do twarzy
69 zł

Givenchy

Nawilżająco-chłodzący żel pod oczy
195 zł

Clinique

Serum
229 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Jesienne trendy z F&F: moda dla mamy i córki!

F&F

Czapka
6,95 zł

F&F

Spodnie
49,99 zł

F&F

Kurtka
95,90 zł

F&F

bluzka
39,99 zł

F&F

Płaszcz
184,99 zł

F&F

Rękawiczki
69,90 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.