Redakcja poleca: rozświetlacz Sheer Light Illuminator Nude by Nature

Dobrze wypielęgnowana skóra z lekkim błyskiem jest jednym z najmocniejszych trendów tej wiosny. Dlatego redaktor prowadząca Fashion Post, Katarzyna Błażuk poleca, jeden ze swoich ulubionych produktów do makijażu, który pomaga osiągnąć taki właśnie efekt. Kosmetyk z powodzeniem zastępuje podkład, a przy tym błyskawicznie nadaje twarzy zdrowy wygląd. Poznajcie Sheer Light Illuminator!

Nude by Nature to australijska marka od niedawno dostępna w Polsce. Jest znana na świecie i z naturalnych, mineralnych kosmetyków. Formuły podkładów, pudrów czy rozświetlaczy są superlekkie, nie obciążają skóry, nie zatykają porów, a przy tym fantastycznie trzymają się na twarzy przez cały dzień. Używałam kilku produktów australijskiego brandu, jednak moje serce podbił rozświetlacz Sheer Light Illuminator, bez którego nie wyobrażam sobie teraz mojego codziennego makijażu.  Odbijający światło puder rozświetlający w płynie – nadaje skórze piękny blask. Najchętniej nakładam go na skórę nie pokrytą podkładem, ale tylko wtedy kiedy moja twarz jest opalona. Tak jak podczas moich ostatni wakacji w Azji, gdzie zastępował mi podkład. W zimie i na początku wiosny mieszam go z fluidem, żeby nadał mojej skórze zdrowy wygląd.

Produkt jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka jego ilość by uzyskać widoczny efekt. Kosmetyk świetnie się aplikuje i nie sprawia, że skóra niezdrowo się błyszczy. Mój numer jeden wśród rozświetlaczy. Absolutnie polecam!

ZobaczSchowaj komentarze

Redakcja poleca: lawendowe mleczko do ciała Korres

Do tej pory w naszych rekomendacjach koncertowałyśmy się na produktach do makijażu lub tych, które miały nawilżyć i zadbać o skórę naszej twarzy i ust. Dziś przyszedł czas na ciało. Kasia Błażuk, redaktor urody, postanowiła polecić wam swój ukochany kosmetyk do pielęgnacji, który nie tylko cudownie pachnie, ale także doskonale nawilża. Przekonajcie się dlaczego mleczko do ciała Korres znajdziecie zawsze w jej łazience.

Uwielbiam zapach lawendy, bo działa na mnie kojąco i relaksująco. Dlatego bardzo lubię kosmetyki o jej zapachu szczególnie jeśli są to balsamy lub masła do ciała. Tym, czego jednak nie znoszę, jest efekt tłustej skóry po nałożeniu kosmetyku, jak ognia unikam więc produktów do pielęgnacji ciała,  które lepią się po nałożeniu na skórę. Mleczko do ciała Korres kupiłam ze względu na zapach. Na początku stosowałam go tylko na noc, bo jego aromat tak mnie relaksował, że dzięki niemu szybciej zasypiałam. Nakładałam sporą warstwę zwłaszcza na szyję.

Nie używałam go rano, bo sądziłam, że jak większość balsamów i on sprawi, że dżinsowe rurki przykleją się do nóg. Nic takie się nie stało. Jego delikatna, pudrowa formuła wchłonęła się bardzo szybko genialnie nawilżając, a ja mogłam wciągnąć spodnie i ruszać w drogę. Chyba żadnego kosmetyku nie zużyłam nigdy tak szybko, choć był bardzo wydajny.

Uwielbiam moją skórę po nałożeniu tego mleczka. Jest idealnie i długotrwale nawilżona, a wszystko to dzięki połączeniu prowitaminy B5, masła Shea i olejku Jojoba. Spróbujecie, naprawdę warto. Ja po ósmym wykończonym opakowaniu, przestałam liczyć.

ZobaczSchowaj komentarze

Nawilżające kosmetyki w sam raz na Lany Poniedziałek

Uriage

Woda termalna
32,79 zł

Givenchy

Maska krem nawilżający na noc
269 zł

Avene


61,99 zł

Urban Decay

Chłodzący spray przedłużający trwałość makijażu
149 zł

Phenome

Nawilżający tonik
79 zł
Przemierzamy branżę kosmetyczną w poszukiwaniu wyjątkowych rozwiązań i gorących nowości. Starannie selekcjonujemy informacje zamieszczone na największych serwisach poświęconych modzie i pielęgnacji urody. Wykorzystujemy własne doświadczenia oraz wiedzę. Chętnie wsłuchujemy się w wypowiedzi ekspertów. Przygotowujemy artykuły, które pomogą odkryć niezwykłą różnorodność produktów pielęgnacyjnych, a jednocześnie ułatwią wybór. Wskazujemy na konkretne i gotowe rozwiązania. Podpowiadamy, jakich preparatów i jakich marek szukać. Sprawdzamy nasze rekomendacje na własnej skórze. Na tym nie koniec. Zdradzamy triki domowej pielęgnacji urody. Informujemy o dobrych zabiegach. Odkrywamy sztuczki wizażystów i gwiazd. Mówimy o osobowościach, które tworzyły imperia oddziałujące na branżę kosmetyczną i świat urody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.