Produkty, które poprawiają wygląd w 10 minut!

Dzięki niektórym kosmetykom, przy minimalnym nakładzie czasu i pracy możemy osiągnąć spektakularny efekt odświeżenia, odmłodzenia i  poprawienia kolorytu skóry. Oto zestawienie tych, które niezmiennie nas zachwycają!

Multiwitaminowy spray do twarzy B6 Urban Decay

To jeden z tych produktów, po użyciu którego zastanawiamy się jak dotąd bez niego żyłyśmy. Możemy śmiało napisać, że to jedne z naszych największych odkryć kosmetycznych w tym roku. Ten spray to witaminowy zastrzyk dla skóry.  Nie tylko kamufluje drobne niedoskonałości, ale także ogranicza wydzielanie sebum i redukuje zaczerwienienia skóry. Zapewnia także uczucie komfortu i jest odpowiedni dla każdego typu cery. Można używać go rano lub wieczorem. My nakładamy go podczas porannej pielęgnacji, żeby obudzić  skórę przed położeniem podkładu. Skóra po nim momentalnie odzyskuje młodzieńczy blask.

Tonik Advanced Marine Biology La Prairie

To absolutna podstawa pielęgnacji i bardzo szybki sposób by nawilżyć skórę. My zamiast na wacik nakładamy kilka kropel na dłonie i wklepujemy go delikatnie w twarz. Cały produkt pozostaje wtedy na skórze, a nie na waciku. Tonik Advanced Marine Biology świetne odżywia skórę. Jest jak zastrzyk tlenu, który usprawnia mikrocyrkulację w skórze i wzmacnia energię komórkową, aby  poprawić elastyczność i uzyskać skórę pełną blasku o wyrównanym kolorycie. Świetnie radzi sobie także z zaczerwieniami na skórze i to dosłownie chwilę po nałożeniu.

Maska Glam Glow

Ten produkt działa dosłownie w 10 minut. Stosujemy ją przed wieczornym wyjściem, bo świetnie nawilża, odświeża i lekko napina skórę. Stosują ją specjaliści z Hollywood, a tam jak wiemy liczy się szybki i spektakularny efekt. Po użyciu skóra jest gładka, promienna i naprawdę pełna blasku. Maska ma także efekt złuszczający więc po jej użyciu podkład świetnie się wchłania i utrzymuje na twarzy dłużej niż zazwyczaj. Niweluje też drobne zmarszczki. Jeśli macie ochotę możecie podzielić się nią z partnerem, śmiało –  zadziała także na męskiej twarzy.

Baza pod podkład Fresh Glow Luminous Base

Doskonale nawilża skórę, a przy tym błyskawicznie ją rozświetla. Różnicę zobaczycie od razu po nałożeniu. Skład bazy to w 55% woda, więc jest lekka i nie obciąża skóry. Dzięki drobno zmielonym drobinkom odbijającym światło produkt maskuje drobne niedoskonałości i nadaje skórze aksamitny, młodzieńczy blask. Można stosować ją samodzielnie, jeśli nasza cera jest perfekcyjna lub jako bazę pod podkład. Daje wtedy efekt niesamowicie świetlistej skóry. Można dodać ją do swojego ulubionego podkładu, aby stał się lżejszy. Bazę można stosować też jak klasyczny rozświetlacz. Wystarczy wymieszać ją z cieniem do powiek oraz nałożyć na kości policzkowe, nos i łuk Kupidyna.

Róż w płynie Guerlain

W tym sezonie róż to absolutny must have. My się pod tym podpisujemy, bo dzięki niemu dosłownie w minutę można nadać twarzy dziewczęcego, romantycznego charakteru.  My nakładamy go nie tylko na kości policzkowe, ale także na czubek nosa, a ostatnio także na końcówkę brody. Po co? By skóra wyglądała świeżo i miała ładne, zdrowe wykończenie.  Stawiamy na te w płynie, bo świetnie się trzymają przez cały dzień. Najbardziej lubimy te mocno różowe, więc czasem nakładamy dwie, trzy warstwy. Nadają wtedy skórze zdrowego koloru, zwłaszcza kiedy jest ona trochę ziemista, albo zmęczona. Dodatkowym atutem jest to, że róż w płynie może zastąpić nam także szminkę do ust. Ostatnio nasze serce podbił  La Petite Robe Noire Lipcheek Guerlain.

Tusz Hypnôse od Lancôme

Obok różu to jeden z naszych absolutnie podstawowych produktów do makijażu. Jeśli, tak jak my, na co dzień nie malujecie się mocno i chcecie podkreślić naturalny makijaż ładnie zaakcentowanym okiem postawcie na dobry tusz, bo nic tak nie otwiera oka jak ładnie podkreślone rzęsy. W swoim życiu przetestowałyśmy ich ogromną ilość, ale niezmiennie wracamy do mascary Hypnôse. Dlaczego? Bo jest rewelacyjna – wydłuża, podkręca, dodaje objętości rzęsom i pięknie je rozdzieli. Ale co najważniejsze, nie kruszy się pod koniec dnia.

Nars matowa kredka do ust

Na temat tej kredki możemy rozpisywać się godzinami. Velvet Matte Lip Pencil to  naprawdę kultowy produkt. Ma świetną kremową formułę i po nałożeniu pokrywa usta kolorem o aksamitnym, matowym wykończeniu. Dla nas to czarodziejka kredka, bo za jej pomocą jesteśmy w stanie wyczarować prawdziwy look w stylu glamour dosłownie w 5 minut.  Wystarczy kilka pociągnięć kredką i dzienny makijaż staje się wieczorowy. A odcień Dragon Girl, który niektóre z nas stosują niezmiennie od 6 lat to  prawdziwy zaczarowany ołówek –  trudno mu się oprzeć!

 

 

 


Zakupy

Burberry

Fresh Glow Luminous Base
189 zł

La Prairie

Tonik Advanced Marine Biology
459 zł

Urban Decay

B6 Witaminowy spray do twarzy
159 zł

Guerlain

Żel koloryzujący do policzków i ust
149 zł

Lancôme

Hypnôse Mascara
155 zł

Glam Glow

Glam Glow YouthMud maska błotna
219 zł

Nars

Velvet Matte Lip Pencil
119 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Redakcja testuje: EYES ZONE Ultra Terapia Liftingująca pod oczy

W tym tygodniu testujemy kosmetyki marki Dr Irena Eris. Kasia, nasza redaktor urody, po wizycie w Concept Store Dr Irena Eris, otrzymała zestaw kosmetyków do pielęgnacji skóry twarzy dobrane idealnie do typu jej cery. Teraz od kilku dni regularnie je stosuje, aby wyeliminować drobne zmarszczki. Tym razem koncentrujemy się na delikatnej skórze pod oczami. Przeczytajcie jak Ultra Terapia Liftingująca poradziła sobie z jej zmarszczkami.

Krem pod oczy to jeden z najważniejszych kosmetyków w kosmetyczce każdej kobiety. O delikatną skórę tych partii ciała trzeba szczególnie dbać, bo jest wyjątkowo cienka i szybko ulega uszkodzeniu. Nasza redaktor urody, ma lekkie zmarszczki mimiczne pod oczami, co jest efektem częstego uśmiechania się.  Kasia dostała więc krem EYES ZONE Ultra Terapia Liftingująca pod oczy, którego zadaniem jest naprawa mikrouszkodzeń. A jaki efekty zauważyła po kilku dniach stosowania? „Ten krem pokochałam przede wszystkim za innowacyjną końcówkę, dzięki której aplikacja jest szybka, a przy okazji służy do wykonywania masażu. Krem można nakładać nie tylko pod oczy, ale również na inne partie twarzy. Podczas wizyty w Concept Store dostałam wskazówki jak powinnam go wykonać, by przyniósł oczekiwany efekt”.

Stosowała się do nich sumiennie i po kilku dniach zauważyła, że skóra w tych okolicach jest lepiej nawilżona. „Lubię nakładać go rano, szczególnie po nieprzespanej nocy, bo chłodna końcówka świetnie radzi sobie z lekkim obrzękiem”, mówi Kasia.

Krem za konsystencję, skuteczność, a przede wszystkim za innowacyjną końcówkę, dostaje od naszej redaktor urody 5 z plusem.

W środę Maryna Tomaszewska współzałożycielka Fashion Post, spędzi swój dzień w Concept Store Dr Irena Eris i chętnie będzie dzielić się z wami swoimi opiniami. Śledźcie nas na Instagramie gdzie codziennie zamieszczamy nowe Story.

Z wizytą w… Concept Store Dr Irena Eris w Galerii Mokotów

 

Materiał powstał we współpracy z Concept Store Dr Irena Eris. 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Ubrania i dodatki z wyprzedaży idealne na karnawał 2018!

Top Shop

Długie kolczyki
75,20 zł

Zara

Długa marynarka ze sztucznego zamszu z metalizowanym wykończeniem
159 zł

Aldo

Ozdoba na szyję
28,80 zł

Isabel Marant

Długie, skórzane kozaki
ok. 3242 zł

Missguided

Torebka wyszywana cekinami
51,60 zł

Zara

Sweter z prążkowanej dzianiny z odwijanym golfem
59,90 zł
Przemierzamy branżę kosmetyczną w poszukiwaniu wyjątkowych rozwiązań i gorących nowości. Starannie selekcjonujemy informacje zamieszczone na największych serwisach poświęconych modzie i pielęgnacji urody. Wykorzystujemy własne doświadczenia oraz wiedzę. Chętnie wsłuchujemy się w wypowiedzi ekspertów. Przygotowujemy artykuły, które pomogą odkryć niezwykłą różnorodność produktów pielęgnacyjnych, a jednocześnie ułatwią wybór. Wskazujemy na konkretne i gotowe rozwiązania. Podpowiadamy, jakich preparatów i jakich marek szukać. Sprawdzamy nasze rekomendacje na własnej skórze. Na tym nie koniec. Zdradzamy triki domowej pielęgnacji urody. Informujemy o dobrych zabiegach. Odkrywamy sztuczki wizażystów i gwiazd. Mówimy o osobowościach, które tworzyły imperia oddziałujące na branżę kosmetyczną i świat urody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.