Powstanie urządzenie, który informuje o stanie zdrowia

Śmiejemy się czasem z odkryć amerykańskich naukowców, ale nie sposób zaprzeczyć, że to stan Kalifornia może poszczycić się największymi technologicznymi odkryciami. Jeden z tamtejszych naukowców specjalizującej się w genetyce oraz medycynie wymyślił zegarek,który będzie jeszcze szybszy niż nasz internista, bowiem poinformuje nas o nadchodzącej chorobie. Zatem sprawdźmy na czym polega to inteligentne urządzenie.

Dr. Michael Snyder, director Centrum do Spraw Genetyki i Medycyny Spersonalizowanej z Uniwersytetu Stanford w Kalifornii oraz podległy mu zespół zbadali 60 osób w celu pomiaru pewnych parametrów ciała. Badaniom poddał się nawet sam naukowiec. W rezultacie wyróżnili aż 250 tysięcy owych wskaźników. Na ich postawie wyciągnęli zaskakujące wnioski.

Już w czasie badań naukowiec chorował, czego nie był świadomy, a będąc poddawany nieustannym diagnozom, wykryto u niego boreliozę, której mógł przeciwdziałać jeszcze zanim trafił do lekarza. Okazało się bowiem, że już temperatura skóry oraz rytm serca mogą powiedzieć bardzo dużo o stanie zdrowia człowieka.

„W przyszłości, dzięki tym badaniom przekazywanym do smartphone’a, będziemy mieć coś w former elektronicznego lekarza pod ręką” – powiedział Snyder w wypowiedzi dla agency Reuters. Okazuje się zatem, że zapowiada się rewolucja wszystkich fitnesowych gadżetów, w których nie tylko osiągnięcia, ale także stan zdrowia będzie grał kluczową rolę. A jak zmniejszą się kolejki do lekarzy!

Zakupy


ZobaczSchowaj komentarze

Restauracja, w której zapłacisz treningiem

O tym, że za długo siedzimy przy biurkach, wiemy doskonale. Nasze kręgosłupy przypominają nam o tym nieustannie, a badania pokazują, że przez 90% naszego czasu pracy wcale się nie ruszamy. Z tego powodu brytyjska sieć klubów fitness David Lloyd Clubs postanowiła otworzyć w Londynie restaurację, w której płatność będzie stanowił porządnie wykonany trening. Sprawdźcie, co dokładnie trzeba zrobić, aby otrzymać miks w postaci solidnej dawki endorfin oraz witamin.

 

 

Restauracja, w której można zapłacić treningiem, jest pierwszym tego typu projektem. Zlokalizowana w Londynie, na placu St Martin’s Courtyard w prestiżowej dzielnicy Covent Garden, ma na celu walkę o zdrowie i świetną formę. Aby zdobyć w niej darmowy lunch, wystarczy wykonać 6-minutowy trening HIIT, czyli intensywny trening interwałowy. Może to być bieganie, jazda na rowerze, skakanie na skakance, przysiady oraz pompki.

Właściciele klubów David Lloyds tłumaczą, że jest to lokal typu pop-up, który ma walczyć z kiepską formą angielskich pracowników. „Chcemy, aby ludzie zdrowiej się odżywiali, uprawiali sporty i byli bardziej aktywni w ciągu dnia zamiast spędzać całe dnie przy biurku” – zdradzili. Dlatego po wejściu do lokalu, najpierw składamy zamówieni oznaczone w karcie jako Run For You Bun, następnie wykonujemy trening pod okiem trenera – pracownika, a następnie możemy odebrać swój lunch. W menu znajdują się same pyszności – pieczony łosoś, ser halloumi oraz grillowane mięsa i warzywa.

Musimy przyznać, że to świetny sposób, aby efektywnie wykorzystać przerwę w pracy, a w oczekiwaniu na obiad zrobić trening zamiast przeglądać newsy z Facebooka oraz Instagrama. Czekamy, aż jakaś polska firma lub siłownia wprowadzi w życie tego typu projekt.

ZobaczSchowaj komentarze

"Dress for less" odc. 22.: dziewczęca Julia Wieniawa i zoom na paski [WIDEO]

ZARA

SPODNIE
139 ZŁ

ZARA

BUTY
139 ZŁ

ZARA

SPODNIE
99,90 ZŁ

ZARA

TOREBKA
239 ZŁ

H&M

TOP
39,90 ZŁ

H&M

KOLCZYKI
24,90 ZŁ
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.