Podsumowanie roku 2016: oceniają najbardziej wpływowi polscy eksperci mody i urody

Specjalnie dla nas rok 2016 podsumowują najbardziej wpływowi eksperci modowi i urodowi w Polsce: Agnieszka Ścibior (dyrektor kreatywna wydawnictwa Edipresse, wieloletnia szefowa „Viva! Moda”), Michał Zaczyński (dziennikarz „Forbes” i „Wprost”, publicysta, bloger), Harel (blogerka, publicystka), Sergiusz Osmański (dyrektor artystyczny Sephora Polska), Anna Puślecka (ekspertka mody, dziennikarka i producentka) oraz Sebastian Kobielski (stylista fryzur). Opinii jest wiele, lecz w jednym nasi goście są zgodni: działo się!

Podsumowanie roku 2016: oceniają najbardziej wpływowi polscy eksperci mody i urody

WYDARZENIE ROKU



HAREL:

Art & Fashion Forum w Poznaniu. Impreza, o której wciąż jest zbyt cicho, a która daje polskiej branży o wiele więcej, niż się wydaje. Plus zachęca do pracy młodych twórców, umożliwiając im kontakt z największymi oraz wspomagając ich pasję na wiele sposobów. Oglądanie prac finałowych porównałabym do spoglądania w jasną i optymistyczną przyszłość. Polecam wszystkim branżowym cynikom.

ANNA PUŚLECKA:

Art & Fashion Forum w Poznaniu. W tym roku odbyła się 10, jubileuszowa edycja, i miałam zaszczyt po raz kolejny uczestniczyć w tym wydarzeniu. Cenię AFF za konsekwencję i profesjonalizm, cieszę się, że edukuje i inspiruje młodych ludzi. Wielu finalistów AFF już pracuje w branży mody. Do Poznania zapraszani są każdego roku niesamowici goście z całego świata. W tym roku był to Nick Knight z SHOWstudio, wykładowcy z Central Saint Martins oraz słynny modysta Stephen Jones (znany jako twórca nakryć głowy dla Boya George’a, Spandau Ballet czy księżnej Diany). Dzięki zapisowi paneli dyskusyjnych z AFF na stronie SHOWstudio.com polskie wydarzenie z siedzibą w Poznaniu miało zasięg międzynarodowy.

MICHAŁ ZACZYŃSKI:

Szyk postsowiecki. Wydarzeniem jest zarówno zdumiewająca jego popularność, jak i fakt, że twórczość Goshy Rubchinskiy’ego, Vetements i spółki bazuje przecież na bazarowej modzie przełomu lat 80. i 90., przaśności komunistycznych tekstyliów i wąsatych panów z saszetką, w spodniach w kant i ortalionowej bluzie dresowej – a więc na wszystkim tym, co przerabialiśmy także w Polsce. Tyle że Gruzini, Rosjanie czy Ukraińcy potrafią to przekuć w sukces oraz w (nawet jeśli wątpliwy) styl, my zaś – nie licząc pokazanej w Nowym Jorku dość upiornej kolekcji MISBHV – ani trochę.

AGNIESZKA ŚCIBIOR:

Nowa odsłona kwartalnika VIVA!MODA . Viva! Moda to jedno z najważniejszych pism o modzie na polskim rynku wydawniczym. Miałam świadomość, że tworzę gazetę skierowaną do wąskiej elity. Postanowiliśmy więc wraz z wydawcą podjąć próbę, by nie tracąc nic z naszych ambicji i jakości, dotrzeć jednak do szerszego grona odbiorców. Z Kasią Przybyszewską przemeblowałyśmy więc trochę nasze pismo, ale najważniejsze priorytety zostały niezmienne od lat. Zawsze pisaliśmy o modzie w sposób profesjonalny, realizowaliśmy sesję z elitą światowych fotografów. W tym roku zaczęliśmy od współpracy z fotografką Pamelą Hanson, a na okładkach gościły Anja Rubik, Monika Jac Jagaciak i Ania Jagodzińska, a gwiazdą jesiennego wydania była legenda modelingu Helena Christensen. Nad tą okładką pracowałam ponad rok –na zdjęciu, które znalazło się na okładce udało się uchwycić moment, w którym słońce zachodzi dokładnie pomiędzy budynkami na Manhattanie. Przed nami kolejna współpraca z topmodelką, tym razem to Helena będzie fotografować dla VIVA!MODA.

SEBASTIAN KOBIELSKI:

Z dumą - Wrocław Europejską Stolicą Kultury oraz 29 ceremonia Europejskich nagród filmowych. Polin Europejskim Muzeum Roku.10 edycja Art & Fashion Forum z udziałem Show Studio i wspaniałymi Gośćmi. Światowe Dni Młodzieży. Wystawa Bjork Digital w Somerset – mix muzyki, sztuki, technologii w fenomenalnej postaci. „Czyste wody“– artyści z Turcji goszczą w CSW w Toruniu. Ogólnopolski strajk kobieta jako inicjatywa oddolna, proszę nie łączyć z ideologią – mam tu dosyć rozbudowany punkt widzenia. Koncert Doukh Douthers w Nowym Teatrze – przeżycie niezwykłe. Kayah i Bregović po 17 latach razem na scenie. Rein Vollenga i jego czarujące akcesoria w Berlinie. W Kenii, prezydent Uhuru Kenyatta i jego mocny gest przeciwko bezsensownemu zabijaniu dla nielegalnych profitów. Pierwszy lot Air China do Polski.

SERGIUSZ OSMAŃSKI:

Otwarcie strefy The Designer Gallery w warszawskiej Galerii Mokotów. Centra handlowe nareszcie aspirują do miejsc kreujących i promujących trendy w sztuce i w polskim dizajnie. Super inicjatywa, którą kilka lat temu rozpoczął poznański Stary Browar.
ZobaczSchowaj komentarze

„Do trzech razy…”: skarpetki

Jest dosłownie kilka stylistek na świecie, które potrafią nie tylko odtwarzać udeptane, ale przede wszystkim wskazywać nowe ścieżki. Należy do nich Anne Marie Curtis, zwana pieszczotliwie AMC, od lat pracująca jako stylistka w brytyjskiej edycji magazynu Elle. Przyglądam się jej pracy wnikliwie, bo zazwyczaj przedmioty dyskusyjne użyte w sesji, po paru miesiącach stają się najbardziej pożądane zarówno w branży, jak i w środowiskach modą zafascynowanych. To ona forsowała przykrótkie spodnie dzwony, piżamy w roli garnituru czy wojskowe uniformy, gdy reszta przecierała oczy ze zdumienia. A teraz, gdy weszły w główny nurt, AMC jest już daleko z przodu, przy całkiem nowych tematach. Gdy w styczniowym numerze Elle na nogach modelki (notabene Magdaleny Jasek) pojawiły się kolorowe skarpetki, poczułam przyspieszone bicie serca. Czyżby wreszcie słowo „modnie” przestało wykluczać słowo „ciepło”?

Oto ciemne strony inspirujących zdjęć mody ulicznej z całego świata. Albo raczej z miejsc zdecydowanie cieplejszych niż Polska. Nagie kostki muśnięte słońcem, migające między końcówką żakardowej nogawki od Driesa van Notena a mokasynem Prady, w naszym klimacie należałoby odłożyć na przegródkę z napisem „utopia”. A jednak rok w rok, gdy nadciągają przymrozki, na ulicach wciąż roi się od nagich, choć raczej sinych niż karmelowych, wymrożonych fragmentów kończyn należących do całkowicie bezbronnych ofiar mody. Skoro chodzą tak w Paryżu, Mediolanie czy Madrycie, dlaczego Warszawa miałaby się wyłamywać? Długość kolejek w aptekach siłą rzeczy jest wprost proporcjonalna do centymetrów kwadratowych odsłoniętej skóry zaraz ponad butem. Czym skarpetki, tak urocza część garderoby, zasłużyły na ten stopień pogardy? Zwłaszcza teraz, gdy pojawiło się tyle fantastycznych polskich marek, oferujących mnogość wzorów, kolorów i stylów? Pora zmienić podejście do sprawy.

Many Mornings

Marka z misją. Świetne wzornictwo to jedno, natomiast każda kupiona przez nas para to druga podarowana potrzebującej osobie. Akcja „Share a pair” wspiera m.in. domy dziecka i organizacje pomagające bezdomnym. Co więcej, jeśli znamy kogoś, kto potrzebuje takiej pomocy, możemy dać znać marce. Jej twórcy wciąż powiększają listę miejsc, w które mogą trafiać skarpetki. Many Mornings odważnie wprowadziło na nasz rynek skarpetki „nie do pary”. Przedstawiają dany temat na dwa sposoby, zachowując spójną paletę kolorystyczną, np. na jednej skarpetce mamy pszczoły, na drugiej plastry miodu albo na jednej marchewki, a na drugiej ich przekrój. W zależności od potrzeby możemy kupić jedną szaloną parę lub dwie, które skompletujemy symetrycznie. Jesienna kampania to spacery po Paryżu (kieliszek wina i kraciasty obrus) oraz rodzinne pikniki – tu ukłon w stronę najmłodszych, którzy również znajdą coś dla siebie.

KABAK

Pałac Kultury nocą, rzędy ciekawskich oczu, a może krwiste steki? KABAK zaspokaja najróżniejsze potrzeby, a w razie braku konkretnego wzoru proponuje współpracę. Na koncie ma działania z różnymi markami, m.in. z Ju (wzór ukochanego przez rodzinną firmę foksteriera, który miał być jednorazową sprawą, a pozostał w stałej kolekcji), a ostatnio z Rilke (brokatowe wersje idealne na karnawał). Zaczęło się od trzech autorskich wzorów, obecnie nowości przybywa w kosmicznym tempie. KABAK ma dawać radość i uśmiech – tłumaczą twórcy. „Jedyne za co nie odpowiadamy to za pralki, które jak czarna dziura pochłaniają nasze skarpetki” – kontynuują i ten uśmiech wydaje się oczywisty. KABAK doczekał się sklepu stacjonarnego w Warszawie przy Hożej 51.

4lck

„For luck”, czyli „na szczęście”. Manifest marki podkreśla swobodę w doborze skarpetek nawet gdy obowiązuje ściśle określony „dress code”. Tematyka jest radosna, momentami naiwna – lukrowane pastelowe pączki, słodkie mopsy, kolorowe drinki z palemką – a momentami całkiem serio. „Free planet” to najbardziej zaangażowane społecznie pary, łączące symbole kobiety i mężczyzny na różne sposoby, zdobione dodatkowo tęczą, a więc symbolem środowisk LGTB. Oprócz bawełnianej przędzy pierwszej jakości pojawia się włókno bambusowe, dzięki któremu dzianina jest bardziej miękka. Stosowane są płaskie szwy i nieuciskające ściągacze. Nie dość więc, że za pomocą skarpetek możemy się wypowiedzieć, to jeszcze będzie nam w stu procentach wygodnie.

ZobaczSchowaj komentarze

"Dress for less" odcinek 12. : zimowa stylizacja Olivii Palermo

PARFOIS

TOREBKA
119 ZŁ

BERSHKA

KURTKA
199 ZŁ

ZARA

OKULARY
69,90 zł

H&M

BUTY
74,90 ZŁ

H&M

SPODNIE
99,90 ZŁ

MANGO

KOSZULA
119 ZŁ
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.