Piękna kampania, padające serwery i wyprzedana kolekcja – marka Jessiki Mercedes to hit!

Amerykanie mają Kylie Jenner, której kosmetyczne produkty wyprzedają się w kilkadziesiąt sekund, my mamy innego i niemniej ambitnego”rekina” internetowego biznesu. Mowa oczywiście o Jessice Mercedes, która wczoraj, po tygodniach dopieszczania projektu, oficjalnie ruszyła z autorską marką kostiumów kąpielowych. Takiego sukcesu nie spodziewał się chyba jednak nikt!

Jessice Mercedes dawno przestał wystarczać „jedynie” blog i aktywność w mediach społecznościowych. I bardzo dobrze. Najbardziej rozpoznawalna polska blogerka, idąc za przykładem koleżanek z całego świata postanowiła wyraźniej skupić się na vlogowaniu i poszerzaniu horyzontów powoli stając się pełnoprawną i niezwykle przedsiębiorczą młodą bizneswoman.

Kiedy kilka tygodni temu zdradziła swoim obserwatorom, że już niedługo światło dzienne ujrzy jej najnowszy projekt, czyli autorska marka kostiumów kąpielowych, można było zacząć przeczuwać, że będzie ona sporym sukcesem bez względu na to, jaki byłby jej zakres cenowy – wpływ blogerki na swoich fanów, a także jej marketingowy potencjał są bowiem niepodważalne. Nikt, ani pewnie tym bardziej ona, nie spodziewał się chyba jednak, że ekscytacja w dniu premiery osiągnie takie rozmiary. Z oficjalnie otwartego wczoraj sklepu online wyprzedało się wszystko, a jeden kostium nawet w… 10 minut. Pamiętacie tak mocny debiut w polskiej modzie? Bo my nie.

Oczywiście, kluczowe znaczenie w kwestii „hajpu” jakim od początku mogła pochwalić się marka Moiess (30 tysięcy obserwatorów na Instagramie uzyskanych w zaledwie kilka dni naprawdę robi wrażenie) miała popularność Jessiki i fakt, że niezwłocznie wzięła projekt pod swój wizerunkowy i marketingowy parasol. W bardzo przemyślany i świadomy sposób zdradzała kolejne szczegóły i kulisy powstawania marki oraz pięknej sesji wizerunkowej autorstwa Gosi Turczyńskiej, pokazała także wyjątkowe osobiste zaangażowanie we wszystkie procesy, angażując do nich nie tylko specjalistów, ale też najbliższych przyjaciół. A o tym, że każdy konsument lubi mieć poczucie, że za marką stoi przede wszystkim człowiek, nie musimy chyba mówić.

Szczerze gratulujemy!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Cztery smaki w najnowszej kolekcji Mariusza Przybylskiego

Cztery smaki, cztery zupełnie różne kolekcje oraz współpraca z Marcinem Gortatem. W tym sezonie Mariusz Przybylski przygotował coś zupełnie innego niż jesienny, spektakularny pokaz inspirowany kultowym serialem „Twin Peaks”. W piątkowy wieczór, 23 czerwca w Forcie Sokolnickiego na warszawskim Żoliborzu nie czekał na nas pokaz mody, ale… prezentacja. I w przeciwieństwie do poprzedniej bardzo wieczorowej kolekcji, tym razem naszym oczom ukazała się mieszanka sportowych i casualowych elementów.

Cztery smaki w najnowszej kolekcji Mariusza Przybylskiego

Oglądając kolekcję „Cztery Smaki” Mariusza Przybylskiego jednym z pierwszych słów, które przychodzą do głowy jest eklektyzm. Każda odsłona prezentacji była bowiem utrzymana w zupełnie innym klimacie niż poprzednia. Jedną z głównych atrakcji tych czterech, mini kolekcji były t-shirty zaprojektowane wspólnie z Marcinem Gortatem, ale Mariusz Przybylski nie byłby sobą, gdyby nie dodał na wybiegu czegoś od siebie: w tym przypadku były to pojedyncze elementy z damskiej oraz męskiej kolekcji. Dzięki temu, chociaż prezentacja była jedna, nie trudno było ulec wrażeniu, że naszym oczom ukazały się cztery, mniejsze pokazy.

Pierwsze sylwetki zdradziły, że Mariusz Przybylski również uległ trendowi „all white”, ponieważ na wybiegu w Forcie Sokolnickiego modele oraz modelki pojawili się w białych total lookach. Jednak nie w wersji eleganckiej, ale sportowej. Białe t-shirty z etnicznymi wzorami pojawiły się obok kostiumów kąpielowych, bluz z kapturem, a pośród dodatków znalazły się opaski sportowe oraz daszki rodem z teledysków z lat 90.

Druga część pokazu nie tylko miała więcej kolorów, ale chyba najbardziej różniła się od tego, co zwykle mogliśmy zobaczyć na pokazach Mariusza. Projektant postawił na niestandardową mieszankę elegancji i sportwearu, które od kilku sezonów podziwiamy na wybiegach Gucci. Mariusz wybrał jednak nieco inną ścieżkę niż Alessandro Michele i zamiast falbanek, romantycznych „babcinych” sylwetek wybrał połączenie geometrycznych wzorów, jaskrawych zieleni, metalicznych granatów i wszechobecnego w tym sezonie srebra.

Trzecia propozycja była chyba największym zaskoczeniem dla obecnych gości, ponieważ modele zamiast przejść po wybiegu… wjechali na niego rowerami. Ubrani w dżinsy lub klasyczne, czarne spodnie, mieli na sobie również kolorowe t-shirty z etnicznymi wzorami inspirowanymi kulturą afrykańską. Ostatnia część, najbardziej wieczorowa ze wszystkich, była tym co Mariusz opanował niemal do perfekcji. Czarne t-shirty ze złotymi aplikacjami świetnie komponowały się z jak zwykle idealnie skrojonymi marynarkami, białymi koszulami oraz cekinowymi spodniami.

Kolorowa, stylistycznie zróżnicowana i energetyczna. Taka była prezentacja najnowszej kolekcji Mariusza Przybylskiego. Projektant tym samym udowodnił, że potrafi poruszać się w zupełnie, innych estetykach, które zostały wyeksponowane w równym stopniu. A my niezmiennie czekamy na kolejne propozycje Mariusza!

ZobaczSchowaj komentarze

Jesienna lista zakupów: 15 ubrań i dodatków, których będziesz potrzebować w nowym sezonie

TOPSHOP UNIQUE

PŁASZCZ
ok. 2400 zł

SIMPLE

PŁASZCZ
1299 zł

BERSHKA

PASEK
49,90 zł

ZARA

BLUZKA
239 zł

ZARA

SWETER
139 zł

ZARA

BUTY
599 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.