Paweł Kocan: „Staram się odnaleźć autentyczne momenty w sztucznie wykreowanych sytuacjach”

Sesja zdjęciowa „Post Decisive Moment”, którą zrealizował podczas 10. edycji Art & Fashion Forum zebrała wysokie noty wśród zgromadzonych ekspertów, prasy i gości. Doceniono jego szczerość oraz autentyczność przekazu. W cyklu „Obserwowani” przyglądamy się jego twórczości, czekając na więcej przyciągających uwagę zdjęć.

Jego przygoda z fotografią rozpoczęła się od reportażowych zdjęć przywiezionych z licznych podróży. Tą najważniejszą była wyprawa na Krym w 2012 roku, podczas której przyjaciółka nauczyła go obsługiwać lustrzankę cyfrową.  Po powrocie postanowił kupić swój pierwszy profesjonalny aparat fotograficzny – był to Canon 60d. Początkowo miał tworzyć krótkie filmy i publikować je w sieci, jednak szybko okazało się, że aparat stał się nieodłącznym gadżetem zabieranym na każdy wyjazd. Kolejnym krokiem było założenie bloga, na którym zebrał wszystkie swoje prace.

Zdjęcie testowe z Paulą / NEVA Models

Edytorial „Every other freckle” dla „Beautyscene”

Paweł Kocan podkreśla, że najważniejsze dla niego w tym momencie jest uczenie się warsztatu oraz asystowanie innym fotografom. Dodaje, że niezależnie od doświadczenia i portfolio każdy fotograf musi cały czas się rozwijać. „Uwielbiam cały proces powstawania sesji: od wymyślania koncepcji, wszelkich przygotowań, castingu, aż po samą sesję, wybór zdjęć oraz retusz” – zdradza. „Nie mógłbym nie wspomnieć o ludziach, z którymi pracuję, tak naprawdę to oni są motorem napędowym do działania” – dodaje.

Edytorial dla „Vulkan Magazine”

Dzięki 10. edycji Art & Fashion Forum, Paweł poznał masę zdolnych ludzi, którzy mają podobne zainteresowania oraz marzenia. Podkreśla, że podczas warsztatów panowała genialna atmosfera, a każdy otrzymał przestrzeń do tego, by być sobą. „Był to idealny czas do tego, by nawiązać nowe kontakty i w przyszłości wspólnie tworzyć ciekawe projekty” – zapewnia. Najcenniejsza rada jaką otrzymał w Poznaniu, to bycie autentycznym oraz szczerym ze sobą. Dzięki temu stworzył sesję, z której jest bardzo zadowolony, co, jak przyznaje, nie zdarza się często.

Edytorial dla magazynu „Kaltblut”

„Staram się odnaleźć autentyczne momenty w sztucznie wykreowanych sytuacjach. To dla mnie pewne wyzwanie i coś, co sprawia mi najwięcej frajdy w pracy fotografa” – podkreśla Paweł.  Inspiracji szuka w filmach, subkulturach, trendach, poprzednich epokach i malarstwie. Na bieżąco obserwuje znaczące sesje i edytoriale, szczególnie autorstwa Jessego Laitinena, Alasdaira McLellana oraz Karima Saidi’ego, aby zdobywać cenną wiedzę. W przyszłości chciałby, aby jego zdjęcia pojawiły się na łamach „W Magazine”, „Interview”, „METAL” czy „i-D”. Jeśli uda mu się za kilka lat wydać album ze zbiorem swoich prac, będzie to z pewnością spełnienie marzeń. A my, oczywiście, mocno trzymamy kciuki za jego sukces.

Edytorial „Focal point” dla magazynu „Schön!”

Portfolio Pawła możecie zobaczyć na stronie:

www.pawelkocan.com

pawelkocan.tumblr.com

ZobaczSchowaj komentarze

Charles Moriarty, fotograf Amy Winehouse: Miała trudne, ale szczęśliwe życie. Było w niej dużo melancholii [WYWIAD]

Charles poznał Amy, gdy ta była chwilę przed wybuchem popularności. Robił zdjęcia wrażliwej, inspirujące postaci, która niebawem miała zmienić rynek muzyczny i na zawsze zapisać w historii kultury popularnej. Jaka była młoda Winehouse? Co ją już wtedy wyróżniało? O tym Moriarty opowiada w rozmowie z Fashion Post.

Charles Moriarty, fotograf Amy Winehouse: Miała trudne, ale szczęśliwe życie. Było w niej dużo melancholii [WYWIAD]

Jak doszło do twojej współpracy z Amy Winehouse?

Mieliśmy wspólnych przyjaciół. Któryś z nich zapytał się mnie, czy nie chciałbym zrobić zdjęcia młodej, obiecującej artystce. Chodziło o Amy. Po rozmowie z jej menadżmentem poznałem 19-letnią Winehouse.

Jak wspominasz samą pracę z Amy?

Pamiętam bardzo dobrze, że robienie jej zdjęć było wielką przyjemnością i niezłą zabawą. Oboje byliśmy wtedy młodzi i wydawało nam się, że cały świat jest u naszych stóp. Myślę, że taką atmosferę widać też na fotografiach.

Dlaczego zdecydowałeś się wydać album z tymi zdjęciami, który zatytułowałeś „Before Frank”? (odnosi się on do debiutanckiego krążka Winehouse „Frank”, który ukazał się w 2003 roku – przyp. red.)

Poczułem, że przyszedł czas, by pokazać mało znaną twarz Amy, sprzed jej wielkiego sukcesu i całej popularności. Chciałem pokazać ją w innym świetle, z czasów, gdy nie latali za nią paparazzi.

Jej śmierć była dla wszystkich dużym ciosem. Czy to sprawiło, że ludzie inaczej odbierają twoje prace?

Myślę, że ludzie odbierają teraz te zdjęcia jako miks emocji i melancholii. Wynika to zapewne z jej osobowości, ale też zwykłego smutku, że Amy nie ma już wśród nas. Wydaje mi się, że warto patrzeć na moje fotografie z pewną radością i widzieć w nich młodą, szczęśliwą dziewczynę, przed którą jest cały świat. To gorzka radość, ale myślę, że Amy chciała być tak postrzegana.

Amy miała wiele medialnych łatek – skandalistki, osoby z problemami z używkami, niezwykle wrażliwej osoby. Czy któraś z nich jest twoim zdaniem prawdziwa?

Amy miała bardzo trudne, ale mimo wszystko szczęśliwe życie. Dzieliła się ze światem swoją muzyką i przesłaniem, to było zawsze dla niej najważniejsze. Myślę, że łatwo oceniać czyjeś dokonania z perspektywy obserwatora. Nikt z nas pewnie nie osiągnie takie sukcesu, więc ciężko postawić się w jej sytuacji.

Nie czuję się jednak na siłach, by mówić o jej całym życiu i podsumowywać Amy. Na pewno było w niej dużo melancholii. Poznałem ją tuż przed pierwszą płytą i to wtedy spędzaliśmy razem czas. Na zawsze będę miał przed oczyma tamtą zadziorną dziewczynę z wielką osobowością.

ZobaczSchowaj komentarze

Hity na jesień-zimę 2017: beret

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

BLOOMINGDALES

BERET
1330 ZŁ

SACRED HAWK

BERET
OK. 100 ZŁ

MIU MIU

BERET
OK. 960 ZŁ

GUCCI

BERET
OK. 800 ZŁ
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.