Nasiona chia czy jarmuż? Fakty i mity o superfoods!

Wbrew powszechnej opinii, superfoods, czyli w wolnym tłumaczeniu „super jedzenie”, wcale nie sprawi, że nagle zyskamy nadzwyczajne moce jak bohaterowie komiksów. Półki w supermarketach uginają się pod ciężarem super produktów takich jak quinoa, jarmuż czy jagody goji. Ale czy jedzenie tych „wyjątkowych” kasz i warzyw rzeczywiście tak bardzo nam służy? Ile w tym prawdy i korzyści dla zdrowia, a ile zwyczajnego marketingu? Postanowiliśmy sprawdzić jak na nasz organizm wpływa kilka ze słynnych super składników i czy wszystkie faktycznie mają aż tyle dobroczynnych dla właściwości.

Nasiona chia czy jarmuż? Fakty i mity o superfoods!

Jagody goji


To one są na samej górze wśród super składników. Uwielbiają je Madonna i Miranda Kerr, ale jak się okazuje część "super" w jagodach goji nie do końca jest prawdziwa. Owoce nie tylko nie mają właściwości antyoksydacyjnych, ale są silnymi alergenami. Co więcej, trzeba uważać, żeby nie spożywać ich w nadmiernej ilości, ponieważ mają duże ilości tak zwanych saponin, które mogą zwiększyć ryzyko przepuszczalności jelit. Jak to w życiu bywa, PR świetny, rzeczywistość nie do końca.
  • roya

    ja juz sama nie wiem czy to super foods jest takie naprawde super… to raczej watpliwe jak sie okazuje. ja w ostatnim czasie dodawalam je codziennie do owsianki i pozniej w porze lunchu do salatki w pracy. Po kilku dniach mialam problem z wyproznieniem. poza tym czulam sie jakos tak ciezko i bardzo niekomfortowo ze wzgledu na brzuch, ktory zwyczajnie „urósł”. wypilam dicopeg 10g i przeszlo, ale czy to mozliwe ze przedawkowałam? w sumie wychodziloby na jakies 3/4 łyżki dziennie…

ZobaczSchowaj komentarze

Fat Buddha – nowe miejsce na mapie Warszawy, które musicie znać!

Mieszkańcy stolicy doskonale wiedzą, że czasami trudno nadążyć za pojawiającymi się nowymi miejscami, których przybywa w Warszawie każdego miesiąca. Przez co wybór lokalizacji na spotkania ze znajomymi czy wieczorne wyjścia może okazać się nieco problematyczny. Na szczęście przychodzimy z pomocą. W Warszawie całkiem niedawno otworzyło się nowe miejsce o niezwykłej atmosferze oraz enigmatycznej nazwie – Fat Buddha.

Fat Buddha – nowe miejsce na mapie Warszawy, które musicie znać!

Stali bywalcy warszawskiej sceny klubowej nie raz odwiedzili klub The View, stąd restauracja Fat Buddha z pewnością nie jest im obca. Dlaczego? Ponieważ za oba lokale odpowiedzialna jest ta sama ekipa, czyli Urszula Ryznar i Robert Pikór. Wspólnnie stworzyli nowe miejsce na ulicy Mazowieckiej 2/4, gdzie nie tylko zjemy coś pysznego, ale także napijemy się dobrego drinka, posłuchamy topowych DJ-ów i przy okazji będziemy mogli podziwiać majestatyczne wnętrza rodem z filmów Bollywood.

Fat Buddha to 800 metrów kwadratowych, dwa piętra oraz główna atrakcja wystroju, czyli posąg Buddhy o wysokości ponad 4 metrów. Pośród wielkich, złotych żyrandoli oraz bogato zdobionych mebli obitych włoskimi tkaninami, goście będą mogli skosztować między innymi azjatyckich, kalifornijskich lub typowo europejskich przysmaków oraz wybornych koktajli. Wszystkie potrawy to prawdziwa mieszanka świeżych produktów, subtelnych smaków i przypraw z całego świata, w oparciu o koncepcję „sharing meals”.

Byliśmy  tam i gwarantujemy, że przysmaki z menu, jeszcze długo będą nam się śniły. Jeśli więc szukacie nowych punktów wartych odwiedzenia w Warszawie – Fat Buddha z pewnością jest jednym z nich!

Fat Buddha
ul. Mazowiecka 2/4
Warszawa

 

ZobaczSchowaj komentarze

Kochamy ten look: Olivia Kijo

ALL SAINTS

KURTKA
ok. 1500 zł

ZARA

KURTKA
299,90 zł

ASOS

BUTY
ok. 125 zł

ASOS

BUTY
ok. 125 zl

MANGO

SPODNIE
119,90 zł

MANGO

SPODNIE
229,90zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.