Olivia Kijo zdradza swoje ulubione funkcje nowego Fossil Q

Informowanie o przychodzących połączeniach, liczenie kroków czy możliwość zrobienia selfie – nowy Fossil Q dysponuje wieloma funkcjami, które naprawdę mogą ułatwiać życie. A którą z nich szczególnie polubiła Olivii Kijo? Zobaczcie już teraz!

Olivia Kijo nie ukrywa, że architektura jest jedną z jej największych pasji, a podróżując i odkrywając tajemnice światowych metropolii czerpie nieskończenie wiele inspiracji do swoich stylizacji. Widać to zresztą w zestawach, jakie prezentuje na swoim, odnoszącym coraz więcej sukcesów, blogu. Stawia na grę proporcją i symetrią, nie stroni od konstrukcyjnych form, chętnie miesza faktury, a monochromatyczne zestawy nierzadko przełamuje mocnym akcentem kolorystycznym. Choć to Łódź jest jej rodzinnym miastem, ostatnio coraz intensywniej odkrywa także Warszawę, a idealnym kompanem podróży stał się nowy hybrydowy smartwatch Fossil Q.

Aby jak najlepiej poznawać miasto i czerpać z niego jak najwięcej inspiracji, Olivia stara się wszelkie odległości pokonywać pieszo – i przy tej okazji właśnie najbardziej zaskoczył i zachwycił ją nowy Fossil Q. Smartwatch, oprócz tego, że swoim designem idealnie dopasowuje się do praktycznie każdej stylizacji, dysponuje funkcją liczenia kroków i monitoruje tym samym naszą aktywność fizyczną – nawet, jeśli zamiast wyciskać poty na siłowni, po prostu cały dzień biegamy ze spotkania na spotkanie.

Jak to wygląda w praktyce? Nowy Fossil Q posiada wbudowany czujnik, który poprzez aplikację łączy się z telefonem. Dzięki temu monitoruje nasz wysiłek fizyczny i na ekranie telefonu pokazuje na przykład liczbę spalonych dotychczas kalorii. To jednak nie wszystko! Nowy smartwatch Fossil pozwala nam ustalać dzienne wyzwania i notować każdy postęp – wystarczy określić wcześniej liczbę kroków, które chcemy wykonać w ciągu całego dnia i jeśli uda nam się tego dokonać, zegarek niezwłocznie nas o tym powiadomi.

Partnerem publikacji jest marka Fossil.

ZobaczSchowaj komentarze

Instagram Tygodnia #1: modowe inspiracje Olivii Kijo

W dzisiejszych czasach jest kilka rzeczy, bez których ciężko żyć. Jedną z nich jest Instagram, czyli główny pożeracz czasu w XXI wieku (zaraz obok Netflixa). Nadążanie za zdjęciami, filmikami, Instastories oraz wszystkim co się dzieje w tej wirtualnej rzeczywistości jest niestety niemal niewykonalne, dlatego postanowiliśmy to trochę ułatwić. Na FashionPost zaczynamy nowy cykl Insta Tygodnia, w którym będziemy polecać najciekawsze profile, a ich twórców zapytamy między innymi o ulubione aplikacje do edycji, używane filtry czy sekrety selfie. Jako pierwsza swoje tajemnica zdradza jedna z najbardziej rozpoznawalnych blogerek w Polsce – Olivia Kijo.

Czy spędzasz dużo czasu na dopracowywaniu swojego profilu?

To zależy od ilości zdjęć, które mam w zapasie. Nie jest tajemnicą, że wiele moich fotografii powstaje ze sporym wyprzedzeniem. Instagram traktuję jako zbiór inspiracji, a nie jako dokumentację życia codzinnego.

Z jakich aplikacji najczęściej korzystasz, edytując swoje zdjęcia?

Jedyny program do edycji, z którego korzystam to VSCO cam. Ma wiele opcji do wyboru i świetny katalog filtrów. W aplikacji są również płatne funkcje, które śmiało mogę polecić. Ostatnio zachwyciła mnie również aplikacja Kira Kira, która dodaje błyszczący efekt do zdjęć i wideo. Używam jej non stop!

Czy jest coś czym nigdy nie podzieliłabyś się na swoim Instagramie?

Staram się chronić swoją prywatność i to właśnie te chwile często zostawiam dla siebie.

Drażni Cię coś w tym jak inni ludzie prowadzą swoje profile?

Śledzę tylko te konta, które naprawdę mnie interesują. Irytujące treści omijam bardzo szerokim łukiem.

Najlepsza rada jaką usłyszałaś odnośnie Instagrama?

Bądź sobą!

ZobaczSchowaj komentarze

Lakierowane płaszcze, kombinezony i geometryczne okulary: moda w stylu "Matrixa" to hit tego sezonu!

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 440 zł

H&M

SPODNIE
129,90 zł

H&M

BUTY
199 zł

ZARA

KOMBINEZON
249 zł

ZARA

SUKIENKA
159 ZŁ

ZARA STUDIO

PŁASZCZ
1899 zł
Nie pytamy, co nowego. Przedstawiamy najnowsze trendy w modzie. Z uwagą śledzimy zapowiedzi projektantów na nadchodzący sezon. Zdradzamy, jakie wzory, kolory, materiały będą obowiązkowe na zbliżającą się porę roku. Opieramy się na prawdziwych autorytetach z branży. Ufamy Valentino, Chanel, Givenchy i markom, które nadają rytmu zmianom w świecie mody. Najnowsze trendy w modzie pojawiają się jeszcze przed właściwym sezonem. Idealnie, aby dać czas na przygotowanie szafy. To prawdziwe kompasy stylu. Wskazują właściwy kierunek zmian. Nie tylko wskazują, w jaki styl zainwestować, ale podpowiadają, jak się odnaleźć w nadchodzących zmianach. Nie oznaczają rezygnacji z własnego podejścia do ubioru, fryzury, czy makijażu. Pozwalają je odświeżyć, nadać im bardziej współczesny charakter.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.