Hit prosto z sieci: odwrócony makijaż

Makijaż do góry nogami to coś, czego trudno nie zauważyć! Kreska na oku w odwróconą stronę czy rzęsy doklejane na dolnej, zamiast jak dotychczas, na górnej linii rzęs tylko potwierdzają, że w tym sezonie zdecydowanie łamiemy reguły i nasz makijaż odwracamy o 180 stopni!

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłyśmy na Instagramie rzęsy przyklejone do góry nogami, nie byłyśmy pewne czy oczy nas nie mylą. Ale okazało się, że z naszym wzrokiem wszystko w porządku. Rzęsy „na opak”( czyli takie, które zmieniły swoje miejsce) to ostatni hit, który wyłowiłyśmy z sieci. O co w nim chodzi? Po prostu zamiast na górnej, jak dotychczas, przyklejamy rzęsy przy dolnej linii, odwracając je tym samym o 180 stopni. Możemy nosić je solo, czyli tylko na dole lub łączyć je z tymi doklejanymi na górnej linii rzęs. Istnieje jednak reguła, której należy się trzymać. To dolne rzęsy mają zwracać uwagę i to na nich ma się ona koncentrować. Choć na zdjęciach na Instagramie są one połączone z mocnym i kolorowym makijażem oka, to my rekomendujemy wersję bez cieni lub z tymi w delikatnym kolorze np. nieśmiertelnego beżu.

Kolejny trend, który dobitnie udowadnia, że możemy zmieniać kierunek makijażu przeciwstawiając się utartym i dobrze znanym kanonom, jest odwrócona kreska. Wczoraj pisałyśmy o tym, że modelki na pokazie Oscara de la Renty miały na oku kolorowe kreski. A gdyby tak odwrócić ich kierunek i zamiast do zewnątrz malować ją do środka? Kreska to zawsze dobry pomysł – nadaje spojrzeniu wyrazistości, tajemniczego charakteru i pasuje dosłownie każdemu. Poza tym, nigdy się nie nudzi – te z was, które zaczęły ją robić wiedzą, że można się od niej uzależnić. Czasem mamy jednak ochotę na małą odmianę, dlatego kilka entuzjastek makijażu zaczęło eksperymentować z nowym sposobem malowanie kreski, czyli odwróceniem jej kierunku. Zamiast do zewnątrz, linię ciągniemy wtedy od wewnętrznego kącika oka. Resztę makijażu wykonujemy jak zwykle. Daje to fajny optyczny efekt.

W porównaniu z innymi trendami, które pojawiają się w mediach społecznościowych, dwa opisane powyżej są tak łatwe w odwzorowaniu, że każda z nas może je wypróbować. Do dzieła!

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Sara Geurts, modelka z rzadką chorobą skóry, podbija Instagram

W dobie wszechobecnego botoksu i pogoni za pięknem, gładkością i witalnością Sara Geurts dzięki swojej wrodzonej chorobie wyrasta na prawdziwą buntowniczkę. Jej zdjęcia szturmem podbijają Internet, choć jej samej początkowo zależało tylko na jednym – samoakceptacji.

Sara nie miała łatwego życia. W szkole średniej była przedmiotem kpin i szyderstw do tego stopnia, że wpadła w depresję. Wszystko przez rzadką chorobę genetyczną, która wyróżniała ją na tle rówieśników. Zespół Ehlersa-Danlosa (EDS), bo na to schorzenie cierpi Geurts, charakteryzuje się nadmierną elastycznością skóry oraz stawów. Wynika to z wysokiego stężenia kolagenu i niestety nie ma obecnie na to lekarstwa.

Skóra Sary rzeczywiście wygląda na bardzo elastyczną, przez co 26-letnia dziewczyna ma już, co charakterystyczne dla ludzi z EDS, zmarszczki pokrywające ciało. Te ostatnie nie są jednak zbudowane tak, jak u przeciętnej osoby, bo przez elastyczność właśnie tworzą raczej równomierne linie.

Te ostatnie właśnie budzą wielkie zainteresowanie. Sara, która kilka lat temu walcząc o akceptację samej siebie zdecydowała się na sesję zdjęciową w bieliźnie, dziś nie wstydzi się żadnej zmarszczki. – One mnie określają. Każda z nich sprawia, że jestem piękna – mówi dziś modelka, której profil na Instagramie cieszy się bardzo dużą popularnością. Geurts dostaje dużo komentarzy chwalących jej odwagę, jednak nie chodzi jej o sławę czy skupienie uwagi na sobie. – Chcę, by ludzie zobaczyli, że piękno ma wiele twarzy i udowodnić, że niedoskonałości mogą być atutem – tłumaczy.

Przyznajemy: nas przekonała.

ZobaczSchowaj komentarze

Trendy jesień-zima 2017: na niebiesko

TOPSHOP BOUTIQUE

KOSZULA
OK. 350 ZŁ

TOPSHOP

SWETER
OK. 2000 ZŁ

TOPSHOP

SUKIENKA
OK. 250 ZŁ

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 400 zł

ISABEL MARANT

BUTY
OK. 1600 ZŁ

H&M

SPODNIE
199,90 ZŁ
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.