Kosmetyczne hity kwietnia

Ten miesiąc w branży beauty obfitował w nowe wydarzenia.  Pojawiła się na polskim rynku długo wyczekiwana australijska Becca, której oczywiście nie mogło zabraknąć w naszym rankingu.  Zobaczcie co w kwietniu szczególnie nasz zachwyciło, co warto przetestować, a co wrzucić do kosmetyczki na stałe. Podpowiemy jedno – w tym miesiącu postawiłyśmy na piękną, rozświetloną skórę. Sprawdźcie!

Błyszczyk do ust Chubby Plump & Shine Clinique

Błyszczyk do ust Chubby Plump & Shine Liquid Lip Plumping Gloss sprawia, że usta wyglądają na pełniejsze, gładsze i jędrniejsze. Wystarczy przekręcić i nałożyć! Tuż po aplikacji poczujecie odświeżenie, a intensywny blask doda wargom objętości. Nie będą także wysychać, bo błyszczyki dają natychmiastowe, a zarazem długotrwałe nawilżenie, a do tego są łatwe i wygodne w użyciu. Dzięki ośmiu odcieniom wchodzącym w skład całej linii, każda z nas będzie miała szansę wybrać swój ulubiony. Zarówno wielbicielki delikatnych odcieni „nude” , ale i te lubiące zdecydowane kolory, takie jak wyraźny fiolet, będą zachwycone.

Peptydowy krem w musie z kolidalnym złotem i BIO-Placentą Clarena

Krem z koloidalnym złotem brzmi zaskakująco, bo co to takiego koloidalne złoto? T Otóż to bezsmakowy płyn, który zawiera bardzo małe cząsteczki złota. Znali i stosowali je na skórę już starożytni Rzymianie, a także Chińczycy i Arabowie. Clarena w swoim najnowszym produkcie postanowiła wykorzystać ten nietypowy składnik, by pomóc odmłodzić skórę i zredukować zmarszczki. Drobinki złota zapewniają widoczne rozświetlenie skóry, a  lekka formuła o konsystencji musu tworzy idealną bazę pod makijaż. Oprócz złota znajdziemy tu szereg innych wyjątkowych składników, takich jak  Matrixyl®3000, który stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, poprawiając sprężystość i napięcie skóry. Kremowy mus szczególnie rekomendowany jest dla skóry dojrzałej z utratą jędrności, więc jeśli zastawiacie się nad prezentem dla mamy, to może ten krem będzie rozwiązaniem.

Midnight Recovery Cleansing Oil Kiehl’s

Ten lekki olejek do twarzy w bardzo delikatny, ale niesamowicie skuteczny sposób usuwa z naszej twarzy po całym dniu trudny do zmycia makijaż oraz zanieczyszczenia. Pod wpływem wody zamienia się w delikatną emulsję oczyszczającą, którą możecie stosować na całą twarz łącznie z oczami. Nie martwcie się – nie podrażnia, nawet oczu osób noszących soczewki. Wiemy, bo sprawdziłyśmy na sobie. Formuła kosmetyku bogata w olejki roślinne, takie jak lawendowy oraz skwalan sprawia, że używanie go jest czysta przyjemnością – pachnie pięknie i sprawia, że wieczorny rytuał pielęgnacyjny zmienia się w prawdziwe SPA dla skóry. W formule tego olejku nie znajdziecie mydła, siarczanów, czy olejów mineralnych, więc skóra po użyciu nie jest wysuszona czy podrażniona. Za to możemy zagwarantować, że będzie dobrze oczyszczona i promienna. Wystarczy jeszcze krem pielęgnacyjny na noc i pod kołdrę!

Rozświetlająca baza od Estée Lauder

Ta rozpraszająca światło baza sprawia, że po jej użyciu nasza skóra zyskuje aksamitne wykończenie. Ale nie tylko, produkt świetnie też matuje  i natychmiast po zastosowaniu wyrównuje koloryt naszej cery. Skóra po jej użyciu staje się błyskawicznie ożywiona, przestaje być ziemista, wygląda na promienną i świeżą. A czy nie o taki efekt chodzi nam już od samego rana?  Nowoczesna żelowa konsystencja szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu. Po jej aplikacji błyskawicznie rozjaśnia, nadaje świetlistego i promiennego wyglądu. Poprawia także kondycję skóry, co sprawia, że dzięki niej nasz makijaż jest gładki i długo pozostaje świeży. Możecie używać jej rano na skórę tuż przed położeniem podkładu, lub jeśli wolicie możecie zmieszać ją z nim. Jeśli w ciągu dnia będziecie chciały poprawić swój makijaż to też świetnie się do tego nada.

Puder do brwi Rimmel

Brwi to jedna z najważniejszych części naszej twarzy, bo są ramą nadającą jej charakteru. Warto więc podkreślić ich naturalny kształt i odcień. Najlepiej przy pomocy pudru do brwi, którego lekka, wodoodporna formuła, długo utrzymuje się na brwiach i jest odporna na ścieranie i rozmazywanie. Nałożycie go w bardzo łatwy sposób przy pomocy wygodnego aplikatora.  Jeśli lubicie wyraźniejszy look wystarczy, że nałożycie więcej niż jedną warstwę. I gotowe! Ale to nie wszystko. Brow Shake Filling Powder to nie tylko produkt do brwi. Możecie używać go także jako eyelinera, aby wyczarować zmysłowy smokey-eye. Do wyboru są trzy odcienie: czarny, ciemnobrązowy i jasnobrązowy.

Puder rozświetlający Burberry 

Kochamy rozświetloną skórę, zwłaszcza kiedy możemy to zrobić przy pomocy wyjątkowego produktu takiego jak  Fresh Glow Highlighter marki Burberry. Lekki, perłowy i transparentny puder z misternym koronkowym wzorem z miejsca nas zachwycił. Urzekł nas takżeprzepięknym opakowaniem i spektakularnym efektem, który osiągnęłyśmy bez nadmiernego wysiłku. Warto nakładać go poza standardowymi miejscami (po bokach twarzy, na skronie, policzki, dolną część nosa i wzdłuż łuku Kupidyna) – także na oczy i dekolt, ale i ramiona. Dostępny jest w 4 odcieniach, więc każda z nas znajdzie właściwy dla siebie.

Rozświetlający róż do policzków

Marka Becca słynie z rozświetlaczy, ale my przekornie postanowiłyśmy pokazać wam, że nie tylko. Dlatego w zestawieniu znalazł się róż do policzków, ale oczywiście z efektem rozświetlenia. Inspiracją do jego powstania był Shimmering Skin Perfector, czyli kultowy rozświetlacz w kremie tej marki. Róż nie tylko nadaje policzkom zdrowego rumieńca, ale także pięknie uwypukla i nabłyszcza policzki. Możliwe jest to dzięki zawartości wysoko nasyconych światłem, opalizujących cząsteczek, które znajdują się w kosmetyku. Mamy do wyboru aż 6 odcieni, które pasują do każdej karnacji.  My kochamy wszystkie produkty tej marki właśnie za to, że dzięki nim na naszej twarzy zawsze gości światło, a tym samym cera jest promienna i świeża.

Wygładzająca baza pod podkład na bazie orzecha kokosowego Marc Jacobs Beauty 

Pierwszy plus za zapach. Wyjątkowy i kokosowy. Następnie efekt, który doskonale wygładza i przedłuża trwałość makijażu. Dzięki formule z dodatkiem orzecha kokosa, baza tworzy na skórze naturalną, ale i bogatą w witaminy barierę, która chroni ją przed makijażem. Długo utrzymuje się na twarzy przy czym pozwala skórze swobodnie oddychać, nie tworząc na niej maski. Wystarczy wklepać ją jak krem i położyć na nią podkład, a przyjemny zapach i perfekcyjny wygląd będą nam towarzyszyć przez cały dzień.

Samoopalające mleczko nawilżające do ciała Avène

Nie każda z nas podczas majówki będzie mogła odpocząć w egzotycznych krajach i skorzystać z południowego słońca. Dla tych z nas, które na długi weekend zostają w Polsce, ale chciałaby żeby ich skóra nabrała ładnego brązowego odcienia mamy wspaniały produkt – samoopalające mleczko do ciała o subtelnym i delikatnym zapachu.  Za sprawą połączeniu w kosmetyku DHA (dihydroksyacetonu) i erytrulozym, nasza skóra nabiera stopniowo ładnej opalenizny – w pełni naturalnej i równomiernej. Samoopalacz dodatkowo pielęgnuje skórę, dzięki wysokiej zawartości wody termalnej Avène, która działa kojąco i łagodząco na podrażnienia. Mleczko ma formę opalizującego żelu. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy i nie zawiera silikonów. Skusicie się?


Zakupy

Clinique

Błyszczyk do ust Chubby Plump & Shine
79 zł

Clarena

Peptydowy krem w musie z kolidalnym złotem i BIO-Placentą
130 zł

Kiehl's

Midnight Recovery Cleansing Oil
169 zł

Estée Lauder


152 zł

Rimmel

Puder do brwi
28,97 zł

Burberry

Puder rozświetlający
245 zł

Becca

Rozświetlający róż do policzków
139 zł

Marc Jacobs Beauty

Wygładzajaca baza pod makijaż
175 zł

Avène

Samoopalające mleczko nawilżające
72 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Millenialsi pokochali pachnące olejki do brody

Noszenie brody to już obecnie raczej norma, a nie chwilowy trend. Wraz z jej nastaniem coraz bardziej popularne zamiast maszynek i pianek do golenia stają się produkty do pielęgnacji zarostu. Jeśli więc nosicie zarost albo macie w domu „brodacza” to koniecznie przeczytajcie ten tekst.

Zdaniem naukowców w USA ponad połowa osób w wieku pomiędzy 18 a 34 lat ma brodę lub tzw. trzydniowy zarost.  Podobno mężczyźni, którzy noszą zarost są bardziej zrelaksowani, czego zapewne nie można powiedzieć o firmach produkujących produkty do i po goleniu. Zdaniem firmy badawczej NPD, w ubiegłym roku sprzedaż wysokiej klasy płynów po goleniu w Stanach spadła o 11 procent. Kiedy sprzedaż jednych produktów do zarostu spada, na rynku wzrasta jednak zapotrzebowanie na inne, takie jak: pachnące olejki, szampony czy zmiękczacze do brody. 

Pewnie niektórzy zadają sobie pytanie: po co dbać o brodę? Jest kilka powodów, dla których warto ją regularnie pielęgnować. Po pierwsze, włosy, jak te na głowie, brudzą się, przetłuszczają, a naskórek pod nimi się łuszczy. Przy tym, wymagają jednak nieco innych kosmetyków.

Millenialsi wiedzą czego chcą i szukając odpowiednich produktów, stawiają na te, które mają dodatkowe właściwości, a przy tym pięknie pachną. Przeciętny 18-34 latek woli zapach, który jest nienachalny i można poczuć go tylko będąc w sferze osobistej, czyli taki zarezerwowany wyłącznie dla najbliższych. Oleje zapachowe są do tego wprost stworzone, bo subtelnie pachną, ale jednocześnie dobrze nawilżają (także skórę pod zarostem). Pomagają także wymodelować i odświeżyć brodę, a tym samym zapewniają jej zdrowy, naturalny połysk. Dodatkowo, regularne stosowanie olejku sprawia, że zarost staje się gładszy i przyjemniejszy w dotyku. Nie są jednak tanie. Średnio za olejek trzeba zapłacić pomiędzy 50 a 200 zł. Na polskim rynku mamy między innymi marki takie jak Pan drwal, który oferuje swoim klientom szereg wyjątkowych zapachów np. olejek do brody inspirowany kultowym Bulleit Burbon. Jego kolor oraz zapach na pewno zadowolą wszystkich fanów whiskey prosto z Kentucky. Oprócz niego, panowie mogą też postawić na olejek o zapachu owoców cytrusowych z dodatkiem oleju z orzechów macadamia. 

Koneserów szukających nietypowych połączeń zapachowych może pozytywnie zaskoczyć olejek do brody marki Percy Nobleman o intrygującym zapachu łączącym w sobie nuyt rozmarynu, drzewa różanego oraz wanilii, przygotowanego z naturalnych składników. Każdego hipstera poszukującego nietypowego zapachu uwiedzie olejek brytyjskiej marki Apothecary 87 o słodkim zapachu wanilii i egzotycznego mango, który pod słodkimi nutami kryje również te klasyczne i drzewno – pikantne.

Dla tych, którzy nie chcą wydawać więcej niż 50 zł też mamy rozwiązanie. Mogą stworzyć własny olejek do brody. Przepisy na pachnące receptury  znajdziecie na stronie BeardOilRecipes.com czy  GrowingUpHerbal.com, gdzie poza recepturami na „męskie mieszanki aromatycznych olejków”, mężczyźni mogą poprosić o poradę na temat pielęgnacji brody i wyboru właściwych zapachów. 

My jesteśmy za tym by, nie ważnie czy kupionym czy własnoręcznie przyrządzonym olejkiem, brodę  dokładnie smarować, nosić estetycznie przyciętą i pachnącą. Tylko wtedy ma to bowiem sens.

 


Zakupy

Woody's

Nawilżający olejek do brody
39,90 zł

Apothecary 87

Olejek o zapachu wanilii i mango
195 zł

Pan Drwal

Olejek o zapchu burbona
od 79 zł

Percy Nobleman

Olejek o zapachu cytrusów z bergamotką
109 zł

Brighton Beard

Olejek o zapachu mandarynki i cedru
od 44 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Kosmetyki w kolorach złotej, polskiej jesieni!

AA

PODKŁAD LONG STAY COVER FOUNDATION
28,96 zł

Micheal Kors

Woda perfumowana Sexy Ruby
od 229 zł

Ministerstwo Dobrego Mydła

Naturalne mydło
21 zł

Tom Ford

Olejek do ciała
359 zł

Bourjois

Rouge Velvet The lipstick
56,99 zł

Rimmel

Scandaleyes Reloaded
20,38 zł
Przemierzamy branżę kosmetyczną w poszukiwaniu wyjątkowych rozwiązań i gorących nowości. Starannie selekcjonujemy informacje zamieszczone na największych serwisach poświęconych modzie i pielęgnacji urody. Wykorzystujemy własne doświadczenia oraz wiedzę. Chętnie wsłuchujemy się w wypowiedzi ekspertów. Przygotowujemy artykuły, które pomogą odkryć niezwykłą różnorodność produktów pielęgnacyjnych, a jednocześnie ułatwią wybór. Wskazujemy na konkretne i gotowe rozwiązania. Podpowiadamy, jakich preparatów i jakich marek szukać. Sprawdzamy nasze rekomendacje na własnej skórze. Na tym nie koniec. Zdradzamy triki domowej pielęgnacji urody. Informujemy o dobrych zabiegach. Odkrywamy sztuczki wizażystów i gwiazd. Mówimy o osobowościach, które tworzyły imperia oddziałujące na branżę kosmetyczną i świat urody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.