Nakrycia głowy nie z tej ziemi na pokazie Valentino haute couture wiosna-lato 2018

Pierpaolo Piccioli od kiedy przejął stery w domu mody Valentino na stanowisku dyrektora kreatywnego niezmiennie zaskakuje nas swoimi kolekcjami. Jego kreacje to pełne klasy i gracji małe często inspirowane są sztuką. Widzieliśmy już greckie boginie i nawiązania do klasyki, ale Pierpaolo nie stroni od okazjonalnych szaleństw w stylu nawiązań do lat 80. czy science-fiction. W tym sezonie również postanowił dać upust swojej kreatywności, a jego najnowsza kolekcja zaskoczyła nas nie tylko odważnymi zestawieniami kolorów (musztarda i lawenda?), ale również nietypowymi nakryciami głowy – przekonajcie się sami!

Nakrycia głowy nie z tej ziemi na pokazie Valentino haute couture wiosna-lato 2018
ZobaczSchowaj komentarze

Kiedy moda była radością, czyli pokaz Celine wiosna-lato 2018

Nie sztuką jest tworzyć modę, która sprawdza się na wybiegach i w modowych edytorialach. Sztuką jest tworzyć modę, która zachwyca, wzbudza pożądanie, ale także zdaje egzamin na co dzień, w nierzadko ekstremalnych warunkach kreowanych przez rzeczywistość. To ostatnie od lat udaje się Phoebe Philo, dyrektor kreatywnej Celine, która niezmiennie udowadnia, że w globalnej branży mody nadal jest miejsce na tworzenie rzeczy jednocześnie pięknych i praktycznych, efektownych i łatwych w noszeniu oraz takich, których termin przydatności nie wygasa po jednym sezonie.

Kiedy moda była radością, czyli pokaz Celine wiosna-lato 2018

Spośród wielu komentarzy, jakie po pokazie Celine zalały Instagram, szczególnie do gustu przypadł nam ten autorstwa blogerki Yoyo Cao, która napisała, że (marka) „po raz kolejny pokazała nam, na czym polega prawdziwa moda”. Według dyrektor kreatywnej Phoebe Philo, to bowiem artystyczna wizja, która idzie w parze z pragmatyzmem, sezonowość, która nie wyklucza reinterpretacji tego, co obecne było w jej kolekcjach już wcześniej, podróż przez minione dekady przy jednoczesnym myśleniu o potrzebach współczesnych kobiet i, co najważniejsze, radość, której niektórym projektantom niestety w dzisiejszych czasach chyba trochę brakuje.

Pod namiotem zaprojektowanym przez architekta Smiljana Radica, Philo zaprezentowała szereg sylwetek, które zachwycały swoją spójnością i konceptualizmem, ale jednocześnie urzekały widzów innowacyjnością stylizacyjnych rozwiązań i wykorzystanymi inspiracjami, do których sama projektantka zaliczała w tym sezonie przede wszystkim twórczość kreatorów z początków lat 80. (czyli, jak to nazwała, „projektantów sprzed epoki AIDS”), u których podziwia przede wszystkim wolność i radość tworzenia.

I wolność, i radość były wczoraj wyjątkowo zauważalne, a sięgający euforii stan, który rysował się na twarzach niektórych gości, towarzyszył zapewne wizji pokaźnych kwot potrzebnych do tego, by zaspokoić wszystkie zachcianki z metką Celine. Oczywiście, ubrania i dodatki od francuskiego domu mody nie należą do tanich, spokojnie można o nich jednak powiedzieć, że stanowią wieloletnią inwestycję, swojej właścicielce dodają animuszu i mimo swojej pozornej, minimalistycznej formy są w stanie samodzielnie wykreować praktyczną i jednocześnie nieobojętną dla otoczenia stylizację. Tak jest chociażby z pochodzącym z jesiennej kolekcji rudym kraciastym płaszczem z wycięciami w talii, futrzanymi czółenkami, które mimo że zostały pokazane na wybiegu prawie 4 lata temu, dopiero teraz są kopiowane przez sieciówki, nieśmiertelnymi torebkami czy geometryczną biżuterią.

Jak to zwykle u Philo bywa, także i tym razem na wybiegu mieszała się moda typowo kobieca z sylwetkami inspirowanymi męską szafą, monochromatyczne zestawienia przeplatały się z oryginalnymi wzorami,  a najczęściej wykorzystywanym stylizacyjnym zabiegiem była szeroko pojęta warstwowość: na opływające ciało garnitury narzucono podwójne płaszcze, granatowe prochowce muskały jedno ramię modelek, plisowanym spódnicom zestawionym z ciężkimi kozakami towarzyszyły koszulki typu polo i kamizelki, a spod cekinowych , zabudowanych czarnych sukienek wystawały garniturowe spodnie w kolorze piaskowego beżu. Wszystko to oczywiście z wykorzystaniem zapierających dech w piersiach dodatków, do których już teraz wzdychają fashionistki – dziurkowanych, zabudowanych czółenek, botków na skarpecie i z kontrastowym noskiem, wiązanych trzewików oraz całego spektrum finezyjnej biżuterii i torebek.

Nie siląc się na zbędne komentarze, które zapewne i tak nie oddadzą tego, jak bardzo zachwyca nas ta kolekcja, powtórzymy za cytowaną wcześniej Cao: na tym polega prawdziwa i współczesna moda i właśnie w takiej postaci chcemy oglądać ją jak najczęściej!

ZobaczSchowaj komentarze

Stylizacje walentynkowe dla kobiet 60+

Mango

Sukienka
139,90 zł

Oscar de la Renta

Pierścionek
1150 zł

Gucci

Sukienka
16520 zł

Oscar de la Renta

Kolczyki
1905 zł

Isa Afren

Sukienka
4680 zł

Edie Parker

Torebka
6770 zł
Nie pytamy, co nowego. Przedstawiamy najnowsze trendy w modzie. Z uwagą śledzimy zapowiedzi projektantów na nadchodzący sezon. Zdradzamy, jakie wzory, kolory, materiały będą obowiązkowe na zbliżającą się porę roku. Opieramy się na prawdziwych autorytetach z branży. Ufamy Valentino, Chanel, Givenchy i markom, które nadają rytmu zmianom w świecie mody. Najnowsze trendy w modzie pojawiają się jeszcze przed właściwym sezonem. Idealnie, aby dać czas na przygotowanie szafy. To prawdziwe kompasy stylu. Wskazują właściwy kierunek zmian. Nie tylko wskazują, w jaki styl zainwestować, ale podpowiadają, jak się odnaleźć w nadchodzących zmianach. Nie oznaczają rezygnacji z własnego podejścia do ubioru, fryzury, czy makijażu. Pozwalają je odświeżyć, nadać im bardziej współczesny charakter.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.