Wszystko, co musisz wiedzieć o tygodniu 13-19.03.2017

Nie kończą się roszady na stanowiskach dyrektorów kreatywnych największych marek – jedni od zaraz będą mogli cieszyć się nowym rozdziałem w swojej zawodowej karierze, inni muszą szukać nowej pracy. Miniony tydzień przyniósł też rewolucyjne zmiany w najbardziej prestiżowych prasowych tytułach i wieści, które pokazują, że nowe pokolenie gwiazd ewidentnie nie ma zamiaru ograniczać się wyłącznie do jednej formy artystycznego wyrazu.

Już jest pierwszy numer „Vogue Italia” pod rządami nowego redaktora naczelnego

14. marca wszedł do sprzedaży kwietniowy numer włoskiego „Vogue’a” – pierwszy pod rządami Emanuele Farnetiego, który objął stanowisko redaktora naczelnego po zmarłej w grudniu France Sozzani. Farneti w liście redaktorskim składa hołd legendarnej postaci i jednocześnie zaskakuje formą okładki – zdjęcia autorstwa Stevena Meisela sprawiają wrażenie żywcem wyjętych z platformy e-commerce’owej, a modelka ma na sobie ubrania z kolekcji Giorgio Armaniego i Alexandra Wanga x adidas (koncept ten jest zresztą rozwinięty także w środku, na 34 (!) stronach). To bardzo nietypowy, ale jednocześnie ciekawy zabieg, który wprowadza spory powiew świeżości na rynku magazynów luksusowych. Jesteśmy na tak!

Selena Gomez wylądowała na okładce amerykańskiego „Vogue’a”

Skoro już o okładkach mowa – z rozkładówki amerykańskiej edycji magazynu patrzy na nas w tym miesiącu Selena Gomez, którą sfotografował duet Mert & Marcus. Sami nie wiemy, czy 24-letnia Gomez faktycznie jest „vogue” , z drugiej strony jednak Anna Wintour od lat konsekwentnie otwiera prestiżowe wrota magazynu na różnorodne postaci ze świata show biznesu (czyt. Kim Kardashian). Sesji zdjęciowej wokalistki towarzyszy także spory artykuł, w którym zdradza kulisy swojej depresji i odwyku. Co by jednak nie mówić – wygląda obłędnie!

Rihanna zagra w filmie razem z (boskim) Adamem Driverem

Wszystko wskazuje na to, że 2017 i 2018 rok będą tymi, w których Rihanna zamiast na muzyce skupi się na modzie i filmie. Za rok na ekrany kin wejdzie bowiem film „Ocean’s 8”, w którym zagrała obok Sandry Bullock i Cate Blanchett, ostatnio wystąpiła także gościnnie w serialu „Bates Motel”. To jednak nie wszystko. Barbadoska dostała właśnie angaż w nowym, muzycznym dramacie „Annette”, w którym towarzyszyć będzie jej znany z serialu „Dziewczyny”, Adam Driver. Czekamy!

Dyrektor kreatywny Jil Sander odchodzi ze stanowiska

Pomimo tego, że świat mody żył w ostatnich kilku dniach przejściem Clare Waight Keller do Givenchy, francuska marka nie jest jedyną, którą czekają w najbliższym czasie spore zmiany. Po trzech latach ze stanowiska dyrektora kreatywnego Jil Sander postanowił odejść Rodolfo Paglialunga. Marka poinformowała o tym w specjalnym oświadczeniu, potwierdzając jedynie krążące od kilku miesięcy plotki. Jeśli reszta spekulacji także się potwierdzi, nowymi dyrektorami kreatywnymi mają szansę zostać Lucie i Luke Meier. Szkoda, bo naprawdę byłyśmy fankami ostatnich kilku kolekcji Jil Sander.

Off-White pokaże swoją męską kolekcję na Pitti Uomo

Virgil Abloh z Off-White to kolejny po Jonathanie Andersonie projektant, który pokaże gościnnie swoją kolekcję na czerwcowej edycji florenckich targów Pitti Uomo. To tylko po raz kolejny potwierdza zacieranie granic pomiędzy tradycyjnie rozumianą „elegancją”, a street wearem, który w wersji luksusowej reprezentuje właśnie marka Abloh. Jak mówi sam projektant: „Jestem zaszczycony, że Pitti doceniło pracę, jaką wykonałem w Paryżu i zdecydowało się dać mi platformę do zaprezentowania mojej twórczości. To także możliwość wykorzystania tradycyjnej platformy i zaoferowania nowego spojrzenia na klasyczne rozumienie mody”.

Amerykański „Vogue” zachwyca się Cleo Ćwiek

Internetowa wersja amerykańskiego „Vogue’a” w zeszłym tygodniu sporo miejsca poświęciła polskiej modzie. Najpierw Magda Butrym znalazła się w zestawieniu 10 projektantów z Europy Wschodniej, których trzeba obserwować w 2017 roku, teraz, w jednym z ostatnich materiałów, dziennikarze zachwycają się podopieczną agencji Model PLUS, Cleo Ćwiek. Materiałowi towarzyszy także krótka rozmowa z modelką, w której ta opowiada m.in. o łączeniu pracy modelki ze studiowaniem psychologii i momencie, w którym zdecydowała się ogolić głowę. Super!

 

Sesja tygodnia: Amber Valetta w „Vogue Ukraine” (fot. Chris Colls)

Stylizacja tygodnia: Victoria Beckham w Nowym Jorku

ZobaczSchowaj komentarze

Farren Fucci: zaczynał od kolaży w Internecie, dziś stylizuje Rihannę i Bellę Hadid

Ostatnie kilka lat obserwowania rodzących się lub upadających karier w branży mody utwierdziło nas w przekonaniu, że to właśnie media społecznościowe zaczynają odgrywać istotną rolę w procesie przeradzania się ukrytych talentów w najbardziej wpływowe postaci. Dotyczy to wielu profesji – modelek, fotografów, projektantów, ale także stylistów, którzy z dosłownego tworzenia do szuflady szybko przeskakują na plan najważniejszych sesji. Jak jednak pokonać drogę od kreowania wirtualnych kolaży do stylizowania Belli Hadid i Rihanny? Odpowiedź jest prosta: wystarczy trochę szczęścia, oryginalny styl, sympatia modnej wokalistki i gotowość do tego, aby kurierem przesłać jej t-shirt na drugi koniec USA.

Jeśli interesujecie się modą, na pewno chociaż raz zetknęliście się z Polyvore. Ta internetowa strona, oferująca ogromną bazę produktów i dająca możliwość tworzenia własnych, modowych kolaży to dla wielu nieocenione źródło inspiracji, ale także możliwość dawania kreatywnego ujścia swojemu zainteresowaniu stylizowaniem. Gdyby jednak jeszcze niedawno ktoś powiedział nam, że wymyślne układanie będących często poza naszym zasięgiem produktów stanie się przepustką do zawrotnej kariery, to a) popukalibyśmy się w głowę, b) robilibyśmy ich znacznie więcej niż tylko na własny, skromny użytek.

To jednak właśnie Polyvore, oczywiście w połączeniu z wieloma innymi, istotnymi czynnikami, stało się punktem wyjścia do kariery, jaką w branży mody robi obecnie Farren Fucci – urodzony w Santa Monica 25-letni stylista, który w przeciągu niecałego roku przeszedł drogę od anonimowego „fashion freaka” to autora sesji okładkowych magazynu „Paper” i twórcy najbardziej wyrazistych outfitów Rihanny i Belli Hadid.

jedna ze stylizacji Fucciego

Farren, który swój pseudonim zaczerpnął od terminu, jakim niegdyś nazywał podróbki torebek Gucci, modą interesował się od najmłodszych lat i, jak to często ma miejsce w tego typu przypadkach, dużą rolę odegrała w tej kwestii jego mama. „Moja mama nie wyszłaby bez wysokich obcasów nawet do pobliskiego sklepu”, mówił w jednym z wywiadów. Kiedy miał pięć lat, stylizował lalki Barbie swojej siostry i od początku miał też jasno sprecyzowaną estetykę – seksowną, skandalizującą, a nawet nieco wulgarną – i zupełnie nie miał oporów przed tym, aby chwytać w dłoń nożyczki i skracać długość ich sukienek. Pasja do mody oraz określonego wizerunku rozwijała się wraz z wiekiem. Wpływ na nią miały jednak nie tylko częste przeprowadzki (jako nastolatek, Farren mieszkał m.in. w Rochester, Nowym Jorku, Północnej Karolinie i Georgii), ale przede wszystkim media społecznościowe, dzięki którym, mieszkając często w miejscowościach „zabitych deskami”, miał szansę odkryć prawdziwą modę i to, co tak naprawdę go inspiruje.

Bella Hadid wystylizowana przez Fucciego (magazyn „Paper” 12/2016)

Internet stał się więc punktem zwrotnym nie tylko jego kariery, ale w ogóle jakiegokolwiek działania związanego z modą. Zaczęło się dość niewinnie – znudzony swoją pracą na stanowisku asystenta wsparcia technicznego firmy Apple, założył konto na Polyvore, na którym tworzył wyimaginowane stylizacje, w które, hipotetycznie, ubrałby ulubione gwiazdy. Od razu zadbał jednak o sprawną promocję bazującą na szczerym i bezpośrednim przekazie – każdy set udostępniał na swoim Twitterze i Instagramie oraz opatrywał oryginalnymi komentarzami. To, w połączeniu z dość osobliwą estetyką, którą on sam określa mianem „dziwkarskiej”, szybko zapewniło mu wzrost liczby followersów do 46 tysięcy na Twitterze i 48 tysięcy na Instagramie.

Tak jak media społecznościowe są ojcem sukcesu Fucciego, tak jego matką zdecydowanie jest Rihanna, która jako jedna z pierwszych dostrzegła potencjał stylisty, doceniła jego oko i sprawiła, że jego instagramowe statystyki podskoczyły kilkakrotnie. „Zanim Rihanna zafollowowała mój profil, miałem jakieś 2-3 tysiące obserwatorów”, mówi Fucci. „Później poszło już z górki – udostępniała nawet niektóre moje stylizacje i pisała pozytywne wiadomości. To ona tak naprawdę zmusiła mnie do tego, żebym dalej robił to, co robię – kiedy wysyłałem jej jakieś looki z prośbą o ocenę, mówiła: ‚Masz świetne oko i mam nadzieję, że kiedyś będziemy razem pracować’. Bardzo mnie to zmotywowało, a współpraca z nią stała się jednym z moich największych zawodowych celów”.

Duet spotkał się niedługo później na planie okładkowej sesji magazynu „Paper” (Fucci wystylizował gwiazdę na potrzeby numeru na marzec 2017), jednak zanim to nastąpiło, pokazał ogromne poświęcenie i zaangażowanie w stosunku do tego, co robi. Pamiętacie t-shirt z wizerunkiem Hilary Clinton, który wokalistka założyła podczas kampanii prezydenckiej? Otóż wypatrzyła go nigdzie indziej, jak właśnie w secie Fucciego, który niezwłocznie po otrzymaniu od niej wiadomości, nadał go lotniczym kurierem. Rihanna niedługo po tym odwdzięczyła się wynajmując dla siebie i stylisty cały klub jedynie po to, by mogli napić się razem drinka.

Do grona fanek estetyki Fucciego dołączyła także Bella Hadid, która po współpracy ze stylistą na planie sesji do grudniowego wydania magazynu „Paper” (był to jednocześnie jego debiut), coraz częściej zaczęła także ufać mu w kwestii swoich prywatnych outfitów lub tych przeznaczonych na większe, publiczne wyjścia – 25. latek stoi między innymi za jej czarnym, seksownym strojem, w którym pokazała się na imprezie z okazji premiery swojej okładki. Oprócz niej, do grona gwiazd stylizowanych przez Farrena należą także Zendaya i młoda amerykańska aktorka i wokalistka, Keke Palmer. A kogo on sam uznaje za guru stylu? To oczywiście Rihanna, ale także Kanye West, Kendall Jenner i… Dennis Rodman. Docenia także styl Rity Ory, która, nie oszukujmy się, dość często ląduje w zestawieniach najgorzej ubranych gwiazd. „Inspiruje mnie każdy, kto ma odwagę podejmować ryzyko”, mówi Fucci. „Wiele osób twierdzi, że Rita trochę brnie na oślep. Ja sądzę, że po prostu ryzykuje, a ludzie nie zawsze rozumieją, jaka jest jej wizja. Ja rozumiem”, dodaje.

Obserwujemy!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Jeden płaszcz, cztery stylizacje: zobacz, jak nosić hit tego sezonu!

VETEMENTS

KOSZULKA
OK. 600 ZŁ

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 450 zł

MANGO

TOREBKA
569,90 ZŁ

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

H&M

DŻINSY
229 ZŁ

NIKE

BUTY
359 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.