Wszystko, co musisz wiedzieć o tygodniu 13.02.-19.02.2017

Redaktorzy najważniejszych pism, blogerzy i ciekawe nowych kolekcji fashionistki na dobre przeniosły się już do Londynu, aby oglądać poczynania tamtejszych projektantów. Mimo zamieszania związanego z tygodniami mody, sporo dzieje się także poza „głównym obiegiem”,  a my jak co tydzień analizujemy dla was to, co po prostu trzeba wiedzieć.

Proenza Schouler pożegnała się z Nowym Jorkiem

Pokazy Proenzy Schouler zawsze były jednymi z najmocniejszych i najbardziej wyczekiwanych momentów podczas nowojorskich tygodni mody. Założona przez Lazaro Hernandeza i Jacka McCollough marka zresztą wiele zawdzięcza amerykańskiej modzie, kiedy to krótko po ukończeniu przez nich Parsons, ich debiutancką kolekcję wykupił dom towarowy Barney’s. Wielu nie wyobrażało sobie więc tygodnia mody w Nowym Jorku bez pokazu tego piekielnie zdolnego duetu, oni tymczasem ogłosili kilka miesięcy temu, że przenoszą swoje prezentacje do Paryża i, podobnie jak Vetements, będą pokazywać kolekcje podczas tygodnia haute couture. Pokaz jesień-zima 2017, który otworzyła Polka, Cleo Ćwiek, był więc ostatnim zorganizowanym w ramach NYFW. Było to jednak pożegnanie godne prawdziwych mistrzów.

Więcej o pokazie Proenza Schouler przeczytasz TUTAJ

Supreme pokazało nową kolekcję i składa hołd.. Barrackowi Obamie

Popierając podczas kampanii prezydenckiej Hillary Clinton marka Supreme po raz pierwszy w historii swojego istnienia otwarcie stanęła po stronie jednego z kandydatów. Tym razem, w swojej nowej kolekcji na wiosnę-lato 2017 składa niejako „hołd” Barrackowi Obamie umieszczając jego wizerunek na bluzach i wiatrówkach. Nie jest to jednak polityczna kolekcja. To także zbiór elementów inspirowanych latami 90., wykorzystujący wizerunki innych postaci, w tym wokalistki Sade i meksykańskiego rewolucjonisty Emiliano Zapaty. Jest tu więc trochę nostalgicznego street wearu, trochę inspiracji pop kulturą i elementy militarne. Efekt? Jak zwykle w przypadku Supreme – świetny!

Kanye West i adidas pokazali nowy model buta

 Yeez Runner, czyli nieco potężniejsza wersja kultowego już buta od Kanyego Westa i adidasa swoją oficjalną premierę miała podczas pokazu kolekcji Yeezy Season 5 w nowojorskim Pier59 Studio. Pomimo tego, że póki co, nieznane są szczegóły dotyczące tego modelu (nazwa także jest nieco robocza), wiemy, że występować ma w kilku wersjach kolorystycznych i prawdopodobnie zostanie wypuszczony do sprzedaży razem z wyczekiwaną linią Calabasas. Czekamy także na informację dotyczącą ceny.

Yeezy Season 5 to definitywnie najlepsza kolekcja Westa

Wszyscy ci, którzy uważali, że West to jedynie przerośnięte ego i przereklamowany „artysta” wierzący w swój geniusz, który nie zasługuje na to, by nazywać go projektantem, po pokazie kolekcji Yeezy Season 5 mogą, a nawet powinni zmienić zdanie. Wspomagane ogromnym rozgłosem prezentacje, w których największą uwagę skupiały na sobie Kardashianki, a modelki nierzadko mdlały z wycieńczenia, raper zamienił na pokaz, który po pierwsze trwał dość krótko, po drugie rozpoczął się jedynie 20 minut po czasie, a po trzecie, totalnie skupił się na ubraniach, które zbierają same pozytywne recenzje w światowych mediach. My również jesteśmy zachwyceni.

Więcej o pokazie Yeezy Season 5 przeczytasz TUTAJ.

Najnowszą „muzą” Gucci został… Kaczor Donald

Alessandro Michele, dyrektor kreatywny Gucci, zdążył już przyzwyczaić nas do tego, że czego się nie dotknie, od razu zamienia w złoto. Niewykluczone, że będzie tak też w przypadku nowej kolekcji męskich bluz i kurtek z wizerunkiem… Kaczora Donalda, które właśnie weszły do sprzedaży. Cena? Od 1000 do nawet 2300 dolarów za satynową bomberkę. Jesteśmy jednak spokojni, że nic, nawet zawrotne ceny ani mały kryzys wizerunkowy związany z nieudanym pokazem na greckim Akropolu nie stanie na przeszkodzie, aby kolekcja okazała się sukcesem.

Wyciekły ceny produktów ze wspólnej kolekcji Louis Vuitton i Supreme?

Od początku byliśmy przygotowani na to, że za wyjątkowe projekty z kolekcji Louis Vuitton i Supreme przyjdzie nam trochę zapłacić, ale nie spodziewaliśmy się, że cen osiągną aż tak zawrotne wartości. Jeśli wierzyć doniesieniom, o których pierwszy napisał portal Highsnobiety powołując się na instagramowe konto @hyped_distribution, najdroższym elementem kolekcji będzie gigantyczny kufer, który wyceniono na 68 (!) tysięcy dolarów. Najtańszy produkt, czyli breloczek, ma kosztować 290 dolarów, za portfel zapłacimy 860 dolarów, za klapki 850, a za t-shirt z logo 485 „zielonych”.

 

Sesja tygodnia: Giedre Dukauskaitel w „WSJ Magazine” (fot. Lachlan Bailey)

Stylizacja tygodnia: Robert Pattinson w Dior Homme na Festiwalu Filmowym w Berlinie

ZobaczSchowaj komentarze

Hit sieci – t-shirt z logo Gucci!

Były już torebki „Dionysus” i „GG Marmont”, były mokasyny wyściełane futrem i paski z klasycznym logo. Gucci pod batutą kreatywną Alessandro Michele nie przestaje umacniać swojej pozycji i pozyskiwać nowej klienteli wypuszczając co chwila projekt, którą chcą mieć absolutnie wszyscy. Koniec roku 2016 i początek 2017 należy do t-shirtu, który mimo, że kosztuje dość sporo, podbił serca większości blogerek i fashionistek stając się obecnie najbardziej pożądanym produktem luksusowym. Na czym polega więc jego fenomen i ile musimy za niego zapłacić? Sprawdźcie już teraz.

Alessandro Michele kontynuuje nie tylko wprowadzanie domu mody Gucci na nowe, estetyczne tory, ale przede wszystkim umacnianie jego pozycji jako najbardziej pożądanej i generującej najwyższe zyski marki luksusowej. Jak ogłosiła w październiku spółka Kering, do której należy włoska marka, jej sprzedaż w trzecim kwartale 2016 roku wzrosła o 17 % – o siedem więcej, niż przewidywali analitycy. To tylko potwierdza, że zainteresowanie marką cały czas jest żywe i, co więcej, przekłada się na realny zysk.

Furorę robi obecnie t-shirt pochodzący z kolekcji Cruise 2017. Pokryty charakterystycznym logo i jednoznacznie nawiązujący do stylu vintage, nie tylko od razu podbił gusta wszystkich łaknących nowych trendów fashionistek, ale stworzył samonapędzającą się machinę, która powoduje, że jesteśmy w stanie wydać na niego od 1900 do 2400 złotych, bo taki jest jego koszt w zależności od dystrybutora. Jednymi z pierwszych, które pokazały się w nim na Instagramie były Pernille Teisbaek i Chiara Ferragni, ale z czystym sumieniem można stwierdzić, że obecnie mają go w swojej szafie WSZYSTKIE czołowe blogerki i instagramowiczki. Jest wśród nich brytyjska blogerka Lucy Williams, są też przedstawicielki polskiej blogosfery – Alicepoint i Jessica Mercedes.

Przyznajemy, my również umieściłyśmy go na czele naszej noworocznej listy życzeń, jednak zdrowy rozsądek i strach przed tym, jak krótko potrafią żyć trendy powodują, że perspektywa wydania ponad 2000 zł na t-shirt nadal wzbudza w nas mieszane uczucia.

Przeczytaj także:

Kampania Gucci wiosna-lato 2017

Gucci Resort 2017

 

ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze perfumy na wiosnę

Giorgio Armani

Acqua di Gioia Sky
239 zł

Yves Saint Laurent

Mon Paris
269 zł

Salvatore Ferragamo

Signorina in Fiore
219 zł

Tom Ford

Neroli Portofino Acqua
500 zł


DKNY

Be Tempted Eau So Blush
od 189 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.