MMC Studio Design wiosna-lato 2017

Na pokazy kolekcji MMC zawsze czekamy z zapartym tchem. Dlaczego? Bo wiemy, że za każdym razem otrzymamy porcję świetnej, tworzonej bezkompromisowo mody, w której realizacja jednej idei nigdy nie odbywa się kosztem drugiej. Wczorajszy pokaz w hotelu Bristol, na którym Ilona Majer i Rafał Michalak zaprezentowali kolekcję na wiosnę-lato 2017, tylko utwierdził nas w przekonaniu, że nie tylko mamy do czynienia z jednym z najlepiej kształtujących polską branżę projektów, ale przede wszystkim w tym, że reprezentuje on absolutnie klasę światową.

MMC Studio Design wiosna-lato 2017

Wnętrza hotelu Bristol i muzyka w stylu lat 30. zupełnie nie zwiastowały tego, że oczom prężnie zgromadzonej publiczności ukaże się zaraz bardzo współczesna i wypatrująca w przyszłość kolekcja. Wszelkie wątpliwości projektanci i reżyser pokazu, czyli Kasia Sokołowska, rozwiali już wraz z pojawieniem się pierwszej, dodajmy męskiej, sylwetki. Retro melodia ustąpiła miejsca bardzo nowoczesnym i mocnym dźwiękom, a pierwszy projekt pokazywał, że sportowo-normcore’owy duch odegra w najnowszej kolekcji MMC sporą rolę.

Kto pomyślał tak od razu, nie pomylił się. W pięknych wnętrzach warszawskiego hotelu mieliśmy okazję obserwować wszelkie wariacje na temat monochromatycznych, oversize’owych zestawień – obszernych parek i prostych, nieco nadmuchanych sukienek do kolan, bluz z przedłużonymi ściągaczami czy jednolitych kompletów ze spodniami o poszerzonej nogawce.

Ilona Majer i Rafał Michalak nie byliby chyba jednak sobą, gdyby ograniczyli się w swojej kolekcji tylko do jednego nurtu. Oboje w swojej codziennej pracy udowadniają, że lawirowanie pomiędzy odmiennymi estetykami przychodzi im z wyjątkową łatwością – Michalak na co dzień projektuje dla nieco grunge’owej marki Si-Mi, a Majer od lat współpracuje z marką Caterina. Oczywiście, posiadanie wielu różnych inspiracji do jedno. Sztuką jest przełożenie ich na wspólną i przede wszystkim spójną kolekcję, a duetowi udaje się to już od długiego czasu.

W kolekcji na wiosnę-lato 2017 oprócz monochromatycznych, utrzymanych w bieli i szarości tkanin, mieliśmy więc sporo błysku – zarówno w formie satynowych, srebrnych tunik noszonych do spodni, jak i w postaci gniecionych materiałów, z których wykonano ultra mini spódnice, parki, rękawy bluz i bieliźniane sukienki na cienkich ramiączkach. Oprócz tego, na pierwszy plan z pewnością wybijały się przeskalowane koszule z puszczonymi tasiemkami, które bardziej zagorzałym miłośnikom mody mogą przypominać projekty Jacquemus i Y3, dwurzędowe żakiety z odkrytymi ramionami i warstwowość, którą projektanci ograli po prostu po mistrzowsku. Wszystkie sylwetki uzupełniono o buty firmy Badura.

Nie znaczy to jednak, że kolekcja nie była kobieca. Wręcz przeciwnie – minimalistycznym formom w postaci zabudowanych, cienkich sukienek towarzyszyły ekstremalne rozcięcia, oversize’owe, nieco męskie koszule połączono z ultra krótkimi, poszarpanymi szortami lub metalicznymi spódniczkami mini, a finałowe sukienki z kolorowych, mieniących się kółek odkrywały ramiona i dekolt i zmysłowo poruszały się razem z modelką. Kobieta MMC nie kusi w sposób dosłowny – wrażenie robi łącząc sprzeczności, stawiając na pobudzające wyobraźnię przezroczystości i bawiąc się detalami.

Majer i Michalak nie muszą już nikomu nic udowadniać. Bawią się modą, pozostając wiernymi samym sobie, ryzykują i realizują swoje założenia kompleksowo – począwszy od faktury tkanin i kroju, a na lokalizacji i scenografii pokazów kończąc. Czy to działa? Na pewno, a dowodem niech będą wczorajsze, rekordowe chyba jak na polską branżę owacje.

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Boska Anna Ewers w kampanii Isabel Marant wiosna-lato 2017

Fenomenalne (jak zwykle) projekty Isabel Marant, świetne fotografie słynnego duetu Inez&Vinoodh i naturalnie piękna Anna Ewers w jednej sesji? Tak właśnie można podsumować wiosenno-letnią kampanię jednej z najbardziej znanych i lubianych francuskich marek ready-to-wear. Zobaczcie zdjęcia, przez które nie tylko tęsknimy za wiosną, ale chcemy, żeby ubrania od Marant wypełniły naszą całą garderobę!

Nonszalancki, casualowy i kobiecy szyk to już domena projektów, które co sezon opuszczają pracownię Isabel Marant. Estetyka ta nie tylko idealnie wpisuje się we francuską filozofię „je ne sais quoi”, ale ewidentnie stanowi odpowiedź na potrzeby współczesnych kobiet, które  w modzie szukają zarówno wygodnych i niekrępujących ruchów fasonów, jak i wyrazistości i oryginalności, dzięki którym na pewno nie przejdą niezauważone. O tym, że taki kierunek świetnie się sprawdza świadczy nie tylko popularność francuskiej marki wśród największych fashionistek, ale fakt, jak często projekty Marant kopiują sieciówki – tylko w zeszłym sezonie nie było chyba popularnego sklepu, w których nie znalazłybyśmy asymetrycznej spódniczki mini, swetrów z wstawkami z color-blockingu, lakierowanej skóry i bluzek z falbankami.

Październikowy pokaz wiosennej kolekcji i najnowsza kampania Isabel Marant to niezmiennie kontynuacja wyznaczonej wcześniej przez projektantkę ścieżki. Jest wygodnie, lekko, ale też frywolnie i seksownie. Bluzkom w retro „łączkę” towarzyszą zabudowane szorty w stylu lat 60, spodnie z wysoką talią zwaną z angielskiego „paperbag” zestawiane są z luźnymi koszulami i sandałkami na szpilce, nie brak tu także falbaniastych crop topów i mini sukienek na jedno ramię. Twarzą wiosenno-letniej sesji wizerunkowej została niemiecka supermodelka Anna Ewers, dla której jest to pierwsza kampania zrealizowana dla tej francuskiej marki. Jedna z najśliczniejszych twarzy modelingu stanęła przed obiektywem słynnego duetu Inez & Vinoodh, a stylizacją zajęła się Geraldine Saglio – prawa ręka Emmanuelle Alt i dyrektor działu Moda we francuskim „Vogue’u”.

Lubimy i z niecierpliwością czekamy na wiosnę!

 

ZobaczSchowaj komentarze

"Dress for less" odc. 22.: dziewczęca Julia Wieniawa i zoom na paski [WIDEO]

ZARA

SPODNIE
139 ZŁ

ZARA

BUTY
139 ZŁ

ZARA

SPODNIE
99,90 ZŁ

ZARA

TOREBKA
239 ZŁ

H&M

TOP
39,90 ZŁ

H&M

KOLCZYKI
24,90 ZŁ
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.