Millenialsi pokochali pachnące olejki do brody

Noszenie brody to już obecnie raczej norma, a nie chwilowy trend. Wraz z jej nastaniem coraz bardziej popularne zamiast maszynek i pianek do golenia stają się produkty do pielęgnacji zarostu. Jeśli więc nosicie zarost albo macie w domu „brodacza” to koniecznie przeczytajcie ten tekst.

Zdaniem naukowców w USA ponad połowa osób w wieku pomiędzy 18 a 34 lat ma brodę lub tzw. trzydniowy zarost.  Podobno mężczyźni, którzy noszą zarost są bardziej zrelaksowani, czego zapewne nie można powiedzieć o firmach produkujących produkty do i po goleniu. Zdaniem firmy badawczej NPD, w ubiegłym roku sprzedaż wysokiej klasy płynów po goleniu w Stanach spadła o 11 procent. Kiedy sprzedaż jednych produktów do zarostu spada, na rynku wzrasta jednak zapotrzebowanie na inne, takie jak: pachnące olejki, szampony czy zmiękczacze do brody. 

Pewnie niektórzy zadają sobie pytanie: po co dbać o brodę? Jest kilka powodów, dla których warto ją regularnie pielęgnować. Po pierwsze, włosy, jak te na głowie, brudzą się, przetłuszczają, a naskórek pod nimi się łuszczy. Przy tym, wymagają jednak nieco innych kosmetyków.

Millenialsi wiedzą czego chcą i szukając odpowiednich produktów, stawiają na te, które mają dodatkowe właściwości, a przy tym pięknie pachną. Przeciętny 18-34 latek woli zapach, który jest nienachalny i można poczuć go tylko będąc w sferze osobistej, czyli taki zarezerwowany wyłącznie dla najbliższych. Oleje zapachowe są do tego wprost stworzone, bo subtelnie pachną, ale jednocześnie dobrze nawilżają (także skórę pod zarostem). Pomagają także wymodelować i odświeżyć brodę, a tym samym zapewniają jej zdrowy, naturalny połysk. Dodatkowo, regularne stosowanie olejku sprawia, że zarost staje się gładszy i przyjemniejszy w dotyku. Nie są jednak tanie. Średnio za olejek trzeba zapłacić pomiędzy 50 a 200 zł. Na polskim rynku mamy między innymi marki takie jak Pan drwal, który oferuje swoim klientom szereg wyjątkowych zapachów np. olejek do brody inspirowany kultowym Bulleit Burbon. Jego kolor oraz zapach na pewno zadowolą wszystkich fanów whiskey prosto z Kentucky. Oprócz niego, panowie mogą też postawić na olejek o zapachu owoców cytrusowych z dodatkiem oleju z orzechów macadamia. 

Koneserów szukających nietypowych połączeń zapachowych może pozytywnie zaskoczyć olejek do brody marki Percy Nobleman o intrygującym zapachu łączącym w sobie nuyt rozmarynu, drzewa różanego oraz wanilii, przygotowanego z naturalnych składników. Każdego hipstera poszukującego nietypowego zapachu uwiedzie olejek brytyjskiej marki Apothecary 87 o słodkim zapachu wanilii i egzotycznego mango, który pod słodkimi nutami kryje również te klasyczne i drzewno – pikantne.

Dla tych, którzy nie chcą wydawać więcej niż 50 zł też mamy rozwiązanie. Mogą stworzyć własny olejek do brody. Przepisy na pachnące receptury  znajdziecie na stronie BeardOilRecipes.com czy  GrowingUpHerbal.com, gdzie poza recepturami na „męskie mieszanki aromatycznych olejków”, mężczyźni mogą poprosić o poradę na temat pielęgnacji brody i wyboru właściwych zapachów. 

My jesteśmy za tym by, nie ważnie czy kupionym czy własnoręcznie przyrządzonym olejkiem, brodę  dokładnie smarować, nosić estetycznie przyciętą i pachnącą. Tylko wtedy ma to bowiem sens.

 


Zakupy

Woody's

Nawilżający olejek do brody
39,90 zł

Apothecary 87

Olejek o zapachu wanilii i mango
195 zł

Pan Drwal

Olejek o zapchu burbona
od 79 zł

Percy Nobleman

Olejek o zapachu cytrusów z bergamotką
109 zł

Brighton Beard

Olejek o zapachu mandarynki i cedru
od 44 zł
  • mikos

    Sam mam zarost i lubię o moją brodę dbać bo widze że jak nałożę oliwkę, wosk i dobrze przytnę, tutaj niezastąpiony jest beard designer, to wyglądam dobrze, duzo lepiej niż bez zarostu. Fajnie że i gadżety do przycinania zarostu ułatwiają życie, bo jednak nie każdy trymer radził obie z moim

ZobaczSchowaj komentarze

Linia City Block od Clinique: podwójna moc oczyszczenia skóry!

Zanieczyszczenie środowiska zagraża nie tylko naszej planecie, lecz również naszej skórze. Dlatego też niezwykle istotne jest jej codzienne oczyszczanie i usuwanie z jej powierzchni zabrudzeń mogących prowadzić do powstawania trwałych uszkodzeń i przedwczesnego starzenia. Zanieczyszczenia, spaliny, dym oraz inne toksyny środowiskowe powodują zatykanie się porów, pogłębiania się problemu zmarszczek i przebarwień oraz utraty elastyczności. Dlatego marka Clinique stworzyła linię produktów City Block pomagającą pozbyć się z naszej skóry szkodliwych dla niej toksyn i zanieczyszczeń.

Aktywny węgiel to ostatnio jeden z najchętniej wykorzystywanych składników w produktach do pielegnacji. Dlaczego? Bo dobrze radzi sobie z przyciąganiem i wchłanianiem toksyn, zanieczyszczeń ze skóry i nadmiaru sebum. Dodatkowo wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne, rozjaśniające i kojące. Stosowany w odpowiedni sposób zwalcza zaskórniki, łagodzi zmiany zapalne na skórze, oczyszcza ją i odświeża.  Jednocześnie jest łagodny dla skóry, nie powoduje podrażnień i nie narusza jej bariery ochronnej. Dlatego marka Clinique postanowiła, że to on stanie się jednym z głównych składników w nowym żelu do mycia twarzy i maseczce, która jest jednocześnie peelingiem z linii City Block.

City Block Purifying Charcoal Cleansing Gel to produkt, który ma gruntownie oczyścić naszą skórę, neutralizując niekorzystny wpływ stresorów środowiskowych i regulując poziom produkcji sebum. Czarny, kryjący żel zawiera węgiel drzewny, który pomaga zwalczać najbardziej agresywne stresory środowiskowe atakujące naszą skórę każdego dnia, takie jak gazy naturalne, spaliny, kwaśny deszcz itd. Naturalny bambusowy węgiel drzewny przyciąga zanieczyszczenia i zabrudzenia niczym magnes, zatrzymując je i ułatwiając tym samym ich późniejsze zmycie z powierzchni skóry. Poza tym, w formule żelu znalazły się także gliceryna, która przyciąga cząsteczki wilgoci z atmosfery i zapobiega zasychaniu żelu na twarzy, oraz kofeina, która łagodzi i koi oczyszczaną skórę.

Na tak przygotowaną skórę warto nałożyć City Block Purifying Charcoal Clay Mask + Scrub, czyli pięciominutową maseczkę i peeling w jednym. Maseczka z węglem drzewnym + peeling błyskawicznie usuwają toksyny, zabrudzenia i nadmiar sebum, a stosując ją regularnie zredukujemy także widoczność porów. W jej formule znajdziemy naturalny bambusowy węgiel drzewny, obok takich składników jak: Disodium EDTA (wersenian dwusodowy), który chroni skórę przed szkodliwym działaniem występujących w środowisku związków chemicznych i metali, kaolinnaturalną glinkę, która pochłania nadmiar sebum sprawiając, że skóra wygląda na gładką i nie błyszczy się oraz wyciąg z listownicy cukrowej, czyli algi brunatnej, który reguluje poziom produkcji sebum, zmniejszając poziom nabłyszczenia skóry. Łagodny eksfoliator pomaga skórze pozbywać się zabrudzeń nie osłabiając jej przy tym. Maseczkę warto stosować 1-2 razy w tygodniu na osuszoną skórę rozprowadzając ją opuszkami palców na całej twarzy oraz pomijając okolice oczu. Maseczka po 5 minutach zmieni kolor na jasnoniebieski. Aby w pełni wykorzystać jej potencjał eksfoliacyjny, warto wmasować ją w skórę na całej twarzy używając ciepłej wody.

Kosmetyki są dostępne w sprzedaży i kupicie je m.in na stronie marki Clinique.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Trend alert: kosmetyki w kolorze różowego złota

Artdeco

Rozświetlacz
86,90 zł

Givenchy

Krem do twarzy L'Intemporel Global Youth Divine Rich Cream
659 zł

Sally Hansen

Lakier do paznokci Color therapy
23,79 zł

Tom Ford

Orchid Soleil woda perfumowana
od 299 zł

Sephora

Once Upon a Look -Paleta do makijażu oczu
109 zł

GlamGlow

Krem z rozświtlającymi drobinkami
185 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.