#MBFWW: Dawid Woliński jesień-zima 2015

Dawid Woliński to typowy przykład projektanta, o którym więcej mówi jego medialna obecność, niż twórczość. Zawieszony pomiędzy modą a celebrytyzmem, Woliński nie przestaje jednak zaskakiwać. Kwestia jakości tych zaskoczeń bywa jednak frapująca. Mieliśmy okazję przekonać się o tym po raz kolejny, podczas pierwszej edycji Mercedes Benz Fashion Weekend Warsaw.

#MBFWW: Dawid Woliński jesień-zima 2015
Dawid Woliński jesień-zima 2015

Moda lubi rojalistyczne porównania. Kiedyś o Macieju Zieniu mówiło się, że jest królem polskiej mody. Właśnie abdykował i przebywa na obczyźnie. Znalezienie godnej królowej nie nastręcza żadnych problemów – jest nią bez wątpienia Gosia Baczyńska, dla której Polska to modowe przedszkole i dlatego szykuje się właśnie do kolejnego pokazu na paryskim tygodniu mody. W głównym oficjalnym programie, a nie jak Ewa Minge, prawdziwa dama dworu, uwielbiająca biznes i interesy, która w swoich komunikatach lubi nieco przeinaczyć rzeczywistość. Jak umiejscowić na tej drabinie hierarchii Dawida Wolińskiego? Bardzo łatwo – to typowy książę. I do tego z bajki. Wiecznie uśmiechnięty bon vivant, który nie wsławił się żadną głębszą myślą, czy refleksją, prezentując zdecydowanie radosną stronę „mody”, pełną blichtru, zabawy, beztroski, dbałości o autoprezentację i co ciekawe – bardzo otwartą na ludzi. Woliński w ekspresowo szybkim tempie, mimo kilku potknięć (Program „Woli i Tysio”, który niezbyt dobrze wpłynął na reputację osób homoseksualnych w naszym kraju, czy niesławne obmacywanie uczestniczki w programie Top Model, za które zresztą TVN musiał ostatnio zapłacić karę), podbił media, również społecznościowe. Jego konta na Facebooku czy Instagramie, już dawno przestały być „projektanckie”. To nic innego, jak celebrytyzm z windą, szafiarstwem i nieustannymi wakacjami w tle. Dolce vita!

Trudno mu jednak odmówić smykałki do pomysłów. Konsekwentnie robione w windzie zdjęcia, prezentujące całkiem przyjemną dla oka aparycję i nawet ciekawy styl Wolińskiego, porwały tysiące ludzi. Podobnie jak walka celebryty o lepsze jutro swojej fizyczności i rozbierane pocztówki płynące z siłowni, czy wprost sprzed lustra. Ciało Wolińskiego nie ma już dla nas tajemnic. Rozkosznie powierzchowna mentalność, nie oszukujmy się, również nie. Na pokazach częściej się mówi o tym, co i gdzie Dawid Woliński sobie domniemanie poprawił czy wstrzyknął, a nie o jego kolekcjach. Nie ma jednak powodu, żeby ubolewać nad tą sytuacją. To z pewnością świadoma decyzja i celowo obrany kierunek. Zastanawiające jest jednak, na ile świadome jest projektowanie Dawida Wolińskiego, który podczas Mercedes Benz Fashion Weekend Warsaw pokazał się z nowej, całkiem nieoczekiwanej strony.

Ta kolekcja nie wzbudziła entuzjazmu wśród dziennikarzy i publiczności. Przyznam, że było to spore zaskoczenie. W końcu Dawida Wolińskiego, za którym murem stoi stacja TVN, wypada lubić, niezależnie od tego, co pokaże. Jego projekty lansuje grono celebrytów, choć znajdziemy w nim również ludzi z branży, na przykład Agnieszkę Ścibior, redaktor naczelną magazynu Viva! Moda. Nowy Woliński proponuje równie radosny co jego uśmiech sezon, który stanowi swoiste podsumowanie najpopularniejszych trendów z ostatnich dwóch lat. Znajdziemy tu trochę sportu, bez żadnej oryginalności, trochę aspiracji do dekonstrukcji, raczej nieudanej, kilka efektownych sukienek, przywodzących na myśl sari, zdecydowanie największa atrakcja w tej kolekcji, parę przyjemnych dla oka kożuszków i dziurawych dżinsów, które nie wyróżniają się absolutnie niczym. Ot, tyle przygotował dla spragnionych mody bajkowy książę z Windolandii.

Wiele rzeczy zastanawia w tej kolekcji. Kto ją tak naprawdę zaprojektował i po co, bo nijak nie łączy się z kierunkiem estetycznym poprzednich sezonów. Brak wspólnego mianownika jest dotkliwie widoczny. Zastanawia też, jak zareagują hipotetyczne klientki, które Dawid Woliński czarował w poprzednich latach luksusowymi sukienkami z indyjskich bazarowych makatek. Zastanawia również nieustannie, dlaczego tak bezrefleksyjna osoba, jak Woliński, która jako inspirację do poprzedniego sezonu, bez najmniejszego cienia zażenowania, wymienia Imeldę Marcos („nie”sławną żonę filipińskiego dyktatora, powołując się na jej zamiłowanie do butów), jest ciągle tak mocno promowana w mediach jako wyznacznik projektanta mody. Ile ludzi zginęło, żeby ta inspirująca kolekcja obuwia została zbudowana? Ach, zapomniałem, takich pytań nikt w windach, a tym bardziej telewizji śniadaniowej, nie zadaje. Na koniec zastanawia jeszcze jeden fakt – dlaczego Dawid Woliński w żaden sposób nie ustosunkował się wobec zarzutu młodej polskiej marki Cleant, której motyw błyskawicy został przez niego powielony na koszulkach w sposób, który niektórzy mogą uznać za kompletnie nieprzypadkowy. Nie, akurat nad tym nie trzeba się zastanawiać. Tuż po po tej tytanicznej pracy, którą możecie zobaczyć na zdjęciach, Woliński wybył na wakacje. Nie pozostaje więc nic innego, jak napisać bon voyage.

ZobaczSchowaj komentarze

The Designer Gallery w Galerii Mokotów już otwarta!

Kiedy świat mody, sztuki i designu łączy się razem w jednym projekcie, to wiadomo, że efekt będzie co najmniej zaskakujący. Wczoraj mieliśmy okazję przekonać się o tym podczas uroczystego otwarcia nowej przestrzeni The Designer Gallery w warszawskiej Galerii Mokotów. Wielkie modowe debiuty, nowe butiki polskich marek i nowatorski design – zobaczcie co znajdziecie w The Designer Gallery!

The Designer Gallery w Galerii Mokotów już otwarta!
ZobaczSchowaj komentarze

Kosmetyki, dzięki którym poczujecie się jak na egzotycznych wakacjach!

Tous

Woda toaletowa Bonjour Senorita
od 235 zł

Tonymoly

Krem do rąk
35 zł

Mac

Fruity Juicy Prep + Prime Fix
90 zł

Perfecta SPA

Masło do ciała Pinacolada
15,90 zł

Nivea

Żel pod prysznic
8,49 zł

Rimmel

Lakier do paznokci Super Gel
19,99 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.