Pierwsze produkty do pielęgnacji twarzy od INGLOT

Choć marka Inglot do tej pory kojarzyła nam się z kolorem, teraz się to zmieni. Polski producent kosmetyków ruszył bowiem z pierwszą kolekcją produktów do pielęgnacji skóry INGLOT LAB. Na dobry początek zaprezentowano nawilżające serum na dzień i regenerujące serum na noc. Starannie dobre komponenty, innowacyjne technologiczne rozwiązania mają zadbać o naszą skórę przywracając jej jednocześnie sprężystość i elastyczność.

Od ponad 30 lat w laboratoriach w Przemyślu tworzone są cienie, pomadki, podkłady i wiele innych produktów, które dodają koloru naszej skórze, ustom, paznokciom i policzkom. Piękno to jednak nie tylko piękny makijaż, ale przede wszystkim promienna i odpowiednio wypielęgnowana skóra, która jest podstawą perfekcyjnego make-upu i naszego dobrego samopoczucia. Dlatego marka Inglot postanowiła wprowadzić nową linię do pielęgnacji skóry Inglot Lab. W wyniku wieloletnich badań powstało pierwsze z serii serum w wersji na dzień i na noc.

Nawilżające serum na dzień INGLOT ma zapewnić naszej twarzy odpowiednie nawilżenie, ale także świeży i promienny wygląd. Jego formuła jest więc bogata w takie składniki jak kompleks z mikroalg i ekstrakt z czarnej perły. Zainspirowana naturą i morskimi falami lekka konsystencja nie zawiera sztucznych barwników i aromatów, a jedynie starannie dobrane składniki pochodzenia naturalnego. Nazywana „motylim krzewem” Buddleja davidii stanowi naturalną ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, unikalny i czysty egzopolisacharyd napina skórę i zapewnia efekt wypełnienia zmarszczek i drobnych linii, a kompleks witamin E, C i F koi i łagodzi podrażnienia i likwiduje nieprzyjemne napięcia skóry.

Serum na noc ma zaś działanie rewitalizujące, intensywnie regenerujące i nawilżające. A dzięki ekstraktowi z szarotki alpejskiej,  dodatkowo ujędrnia skórę i pomaga usunąć drobne linie i zmarszczki. Lekka formuła nie zawiera żadnych sztucznych barwników i aromatów, które mogłyby podrażnić skórę. W zamian za to znajdziemy w nim jedynie składniki pochodzenia naturalnego takie jak : bioaktywne peptydy i kwas hialuronowy, które przywracają sprężystość i elastyczność oraz poprawiają gęstość skóry, koenzym Q10 oraz witaminę E działającą antyoksydacyjnie, oraz oejek arganowy znany ze swoich właściwości pielęgnacyjnych, który wyraźnie nawilża i daje uczucie delikatnej, miękkiej skóry.

Oba kosmetyki są bezzapachowe, są więc odpowiednie dla skóry wrażliwej. Kupicie je tu.

My już dopisujemy oba kosmetyki do naszej listy ulubionych produktów!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Peelingi do ust, które zrobicie w zaciszu własnej kuchni!

Piękne usta to ozdoba naszej twarzy. Jeśli odpowiednio o nie nie zadbamy będą przesuszone, spierzchnięte, a nawet popękane. By wyglądały zdrowo nie wystarczy tylko nawilżać je balsamami – warto także regularnie stosować delikatne scruby, których nie musicie kupować w sklepie, ale śmiało możecie przygotować je w domu z produktów, jakie z pewnością znajdziecie we własnej kuchni.  Oto kilka naszych propozycji.

Nawilżający cukrowy peeling z miodem

Cukier to świetny składnik często wykorzystywany w peelingach, także do ciała, bo ma świetne złuszczające właściwości. Z kolei miód świetnie koi i nawilża spierzchnięte czy podrażnione usta. Razem tworzą duet doskonały.

Będę wam potrzebne:

  • 1 łyżka stołowa cukru najlepiej  brązowego
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek , ale może być także olej kokosowy
  • odrobina miodu (dowolnego)
  • 2 krople czerwonego barwnika spożywczego (jedynie dla nadania ładnego koloru, a więc opcjonalnie)
  • miseczka, łyżka ,  szpatułka do mieszania

Do miseczki wsypcie łyżkę cukru i  dodajcie do niego 1 łyżeczkę oliwy. Całość mieszajcie do momentu, aż cukier całkowicie się z nią połączy. Scrub nie może być zbyt lejący. Teraz dodajcie odrobinę miodu tak, by wszystko ze sobą dobrze się połączyło. Następnie możecie sięgnąć po barwnik spożywczy jeśli chcecie, by peeling wyglądał apetycznie, dodajcie barwnik spożywczy dowolnego koloru. Tak przygotowaną pastę nałóżcie na usta i delikatnymi ruchami wmasujcie. Scrub zostawcie na kilka minut na ustach by zawarte w nim olejki miały czas się wchłonąć. Po upływie tego czasu zmyjcie go z ust i nałóżcie balsam.

Kawow0-cynamonowy peeling powiększający usta

Zmielone ziarna kawy mają świetne działanie antybakteryjne, ale także dzięki zwartej w niej kofeinie świetnie pobudza mikrokrążenie, a cynamon to obok chilli oraz pieprzu jeden z najczęstszych składników pomadek i błyszczyków powiększających usta.  Dlaczego? Delikatnie drażni wargi, dzięki czemu stają się one lekko zaczerwienione i pełniejsze. Wystarczy, że dodacie kilka kropel olejku cynamonowego lub odrobinę zmielonej przyprawy, a zobaczycie spektakularne efekty!

Będą wam potrzebne:

  • 3 łyżeczki cukru turbinado ( nazywany także demerara, ma duże, jasnobrązowe kryształki)
  • 1 łyżeczka kawy
  • 1/2 łyżeczki oleju migdałowego
  • 1/2 łyżki syrop z agawy
  • szczypta cynamonu

Do miseczki wsypcie 3 łyżeczki cukru i dodajcie jedna łyżeczkę zmielonej kawy. Wymieszajcie i połączcie w jedną masę przy pomocy oleju migdałowego i syropu z agawy. Całość doprawcie szczyptą cynamonu by peeling dodatkowo rozpieścił także zmysły. Uwaga! Cukier turbinado jest nieco bardziej szorstki niż biały, ale ma lepsze działanie złuszczające, a tym samym jest bardziej skuteczny. Ale jeśli skóra na waszych wargach jest bardzo wrażliwa, możecie wybrać ten drobniejszy, a nawet biały.

Upojny peeling na bazie Campari

 

Czyli Happy Hours dla naszych ust. Gorzkie koktajle takie jak Campari mogą być (nawet jeśli nie lubicie gorzkiego smaku) świetnym dodatkiem do peelingu do ust, bo dzięki niemu będzie miał świetny różowy kolor. Nie musicie używać Campari, jeśli wolicie coś słodszego zamieńcie go na inny, ulubiony przez was likier. 

Będą wam potrzebne:

  • 2 łyżeczki cukru białego,
  • 1/2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 1/4 łyżeczki Campari lub innego likieru
  • kilka cienkich paseczków grejpfruta 

Wymieszajcie wszystkie składniki ze sobą w małej misce i przenieście do małego pojemnika z pokrywką. Wystarczy wetrzeć go w usta i pozostawić na nich przez około 10 sekund (lub może trochę dłużej, jeśli usta są naprawdę suche). Wytrzyjcie pozostałe resztki przy pomocy wilgotnej chusteczki. Umieście trochę balsamu na ustach, aby je nawilżyć, i podziwiajcie jak obfite i gładkie stały się wasze wargi.

Odżywczy kakaowy peeling

Bądźmy realistkami: jeśli wcieramy coś wokół ust, część z tego może skończy w jamie ustnej. Robiąc peeling  warto więc korzystać z odpowiednio dobranych składników, tak pysznych, jak to tylko możliwe. Kakao zawiera w sobie całe mnóstwo antyoksydantów, które gwarantują skórze efektywną odnowę oraz neutralizację wolnych rodników. Nie bez znaczenia jest również zwiększenie mikrocyrkulacji, co poprawia odżywienie skóry i jej koloryt. Jeśli nie jesteście fankami łączenia czekolady z miętą, zawsze możecie pominąć ekstrakt z mięty pieprzowej lub zamienić go na inny, np. waniliowy, migdałowy lub pomarańczowy.

Będą wam potrzebne:

  • 1/2 łyżeczka oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/4 łyżeczki niesłodzonego kakao
  • 4 krople ekstraktu z mięty (lub inny, który lubicie)
  • 3 łyżeczki cukru białego
Wymieszajcie wszystkie składniki ze sobą. Nakładając go na usta starajcie się nakładać je bezpośrednio na nie i starajcie się nie zjeść całej partii, choć będzie to trudne, bo jest pyszny. Masaż i peeling ust delikatnie poprawia ukrwienie i może sprawiać, że usta będą wydawać się pełniejsze. Uwaga! Jak usunąć nadmiar peelingu? Spokojnie możemy go zlizać z ust :)
A na koniec w ramach podsumowania jeszcze kilka ogólnych rad. Powinnyście być zadowolone z efektów powyższych przepisów, ale zanim je przygotujecie warto przestrzegać kilku reguł:
1.Jeśli używacie płynnego oleju, do peelingu będziecie potrzebować więcej cukru i mniej płynnych, słodkich dodatków takich jak miód czy syrop z agawy, by konsystencja nie była zbyt rzadka.
2. Jeśli chcecie, by peeling był delikatniejszy, użyjcie cukru z drobniejszymi ziarenkami.
3. Używajcie jadalnych, smacznych składników i dzięki temu  podjadajcie swoje peelingi w trakcie używania.
4. Trzymajcie przygotowane pasty w lodówce, aby przedłużyć ich zdatność do użycia do dwóch tygodni.
5. Ograniczcie złuszczanie na raz, może dwa razy w tygodniu.  Wargi z odstającymi skórkami nie wyglądają dobrze, ale te silnie podrażnione peelingami też nie.
6. Ponieważ przy podanych proporcjach ilość produktu wystarczy na kilka razy trzymajcie go np. w pudełku po zużytym kremie do oczu.
Miłej zabawy i smacznego!
ZobaczSchowaj komentarze

Majówka 2018: Domowe SPA - pomoże zregenerować ciało i poprawi nastrój

Jo Malone London

Świeca zapachowa
259 zł

Ministerstwo Dobrego Mydła

Odżywczy peeling cukrowy
38 zł

Erborian

Maseczka do ust
89 zł

Dr. Jart+

Maseczka ujędrniająca
43 zł

Peggy Sage

Rękawica do kąpieli
35 zł

Ministerstwo dobrego mydła

Musująca kula do kąpieli
5,50 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.