Mariusz Przybylski „Fire walk with me” jesień-zima 2017

Czerwone zaproszenie opatrzone tytułem „Fire walk with me” zwiastowało pokaz kolekcji na jesień-zimę 2017. Mariusz Przybylski postanowił w swojej najnowszej propozycji zainspirować się kultowym serialem „Twin Peaks”, a dokładniej jego pełnometrażową wersją z 1992 roku. Zobaczcie jak motyw ten został przełożony na najnowszą kolekcję jednego z najbardziej zdolnych projektantów w Polsce i co najbardziej przykuło naszą uwagę.

Mariusz Przybylski „Fire walk with me” jesień-zima 2017

Gości pokazu przywitał wybieg, którego tło stanowiły białe, grube kotary. Przy lekko przygaszonym świetle, wyłonili się zza nich dobrze zbudowani statyści, którzy zasiedli w jednej linii. Byli punktowo oświetleni czerwienią, zapewne symbolizując tytułowy ogień. W tych pozycjach pozostali do końca pokazu. Jak tylko rozbłysły intensywne neonowe światła mogliśmy zobaczyć pierwszych modeli.

Pierwsze sylwetki stanowiły czarne, świetnie skrojone garnitury ozdobione białymi strzałkami przypominającymi trupie kości. Jedynym akcentem kolorystycznym były kobaltowe skarpetki, widoczne dzięki ultra wąskiej i krótszej nogawce spodni. Te same wzory były wykorzystane na trapezowych spódnicach oraz mini sukienkach. Po niepozornym wstępie akcja zaczęła się rozwijać niczym w filmie Davida Lyncha, a my obserwowaliśmy przeźroczyste maksi suknie swobodnie powiewające z każdym ruchem modelek.

W przypadku propozycji dla panów wystąpiło trochę szaleństwa ze strony Mariusza, który postanowił zaserwować szorty w grochy oraz pudełkowe marynarki. Wraz z Marcinem Brylskim, dziennikarzem specjalizującym się w modzie męskiej, wspólnie stwierdziliśmy, że też jako jeden z nielicznych projektantów, Przybylski traktuje modę męską poważnie, serwując w każdym sezonie różnorodne i złożone sylwetki. „Niestandardowa moda męska, to wciąż trudny temat na naszym rynku, bo trzeba pamiętać o sprzedaży i komercji oraz zachowawczym stylu. Tym razem, Mariusz odszedł od standardów jeszcze bardziej niż zwykle. Sylwetki były bardzo urozmaicone i skupiały się na wielu detalach. Motywów może było aż nadto jak na jedną kolekcję, ale trzeba przyznać, że klasykę wyraźnie zdominowała awangarda i zabawa. Nadruki, aplikacje, ciekawe łączenia oraz fluoresencyjny kolor – działo się sporo, choć interesująco. Do tego dochodzą akcesoria, a szczególnie świetne plecaki!” – tak męską kolekcję opisał Marcin. Dodał, że zaraz po pokazie dowiedział się, że wybiegowe szaleństwo będzie od teraz częściowo przekładane na bardziej przystępną cenowo linię Philosophy, co bardzo nas cieszy.

W drugiej części pokazu doczekaliśmy się dawki płomieni i ognia. Autorskie desenie w odcieniach czerwieni, czerni i intensywnego niebieskiego przypominały abstrakcyjne wzory niczym spod pędzla malarza. Wystąpiły one na koszulach, luźniejszych tunikach odsłaniających ramiona oraz kurtkach bomberkach. Sylwetki były czasami „uspokojone” beżowymi trenczami z intensywnymi czerwonymi szalikami narzuconymi na szyję. Z każdą minutą przybywało owej czerwieni, aplikacji i błysku, aż wreszcie zobaczyliśmy najbardziej kobiece pomysły projektanta. Tutaj pojawiły się inspiracje etno, indiańskie frędzle oraz naszywane kryształy w rożnych rozmiarach, z czego Mariusz już dobrze jest znany i co mieliśmy okazję zaobserwować przy zeszłorocznej kolekcji. Dzięki  długiemu wybiegowi oraz odpowiednim pauzom miedzy przechadzającymi się przed naszymi oczami modelami i modelkami, wszystkim dane było dokładnie przyjrzeć się mnogości detali i precyzji z jaką zostały użyte. Kolekcję dopełniały wełniane czapki, a także torebki powstałe z weluru pochodzącego z recyklingu tekstyliów dostarczonych przez VIVE Textile Recycling, lidera w branży recyclingu odzieży używanej w Polsce i Europie. Wypatrzyliśmy silną grupę najbardziej znanych i cenionych twarzy polskiego modelingu, takich jak: Marta Wieczorek, Asia Piwka, Anna Trubalska, Magdalena Fiolka, Martyna Kacprzak, Karolina Karolkiewicz, Kamila Wawrzyniak, Paulina Kubaczyk (Model Plus) oraz Dominik Sadoch (AS Management).

Największe wrażenie robiły suknie, które można zaliczyć do wieczorowych, gdzie idealnie dopracowany krój i dopasowanie do sylwetki szło w parze ze zdobieniami podanymi we właściwych proporcjach. Projekty nie były przeładowane ani zbyt obciążone blaskiem. Być może konstrukcyjnie nie stało się nic odkrywczego i nadzwyczajnego, ale sposób w jaki Mariusz Przybylski oczarował publiczność, zasługuje na oklaski i brawa.

Atmosferę pokazu stworzyła nie tylko wibrująca czerwień w formie świateł i statystów oraz pewnych niedopowiedzeń wynikających z filmowego tematu przewodniego, ale także muzyka. Począwszy od tej bardziej instrumentalnej, w bardzo lynchowskim klimacie, aż po dynamiczną i elektroniczną, która rozwijała się z każdą odsłoną kolekcji. Nadawała rytmu krokom modeli i modelek, a projekty wręcz poruszały się same w jej rytm. Z informacji prasowej dowiedzieliśmy się, że pomysłodawcą całej oprawy artystycznej był sam projektant, który wspierał się doświadczeniem Kasi Sokołowskiej.

Ostatniemu wyjściu wszystkich sylwetek towarzyszyły brawa. Statyści, którzy także zeszli z wybiegu zostawili po sobie czerwone plamy symbolizujące krew, której nigdy nie brakowało w mrocznym miasteczku Twin Peaks. My zaś zostaliśmy pozostawieni z wrażeniem, że byliśmy na jednym z najlepszych pokazów sezonu.

 

Partnerami wydarzenia były następujące marki: Revlon, Ecco, VIVE Textile Recycling, Tołpa, Marlboro, Exotic Car Club, Sebastian Professional, Ballentines Hard Fired, Jacob’s Greek, Kinga Pienińska, Aioli, Aioli by Mini, Momu oraz Banjaluka.

 

Przeczytaj także:

Mariusz Przybylski – Made in Poland

Kto jest kim – Mariusz Przybylski

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

„Spragnieni piękna”: wyjątkowy pokaz sukni wieczorowych polskich projektantów

Polscy projektanci tacy jak Bizuu, LeBrand, MMC, Joanna Klimas, Lidia Kalita, Michał Szulc, zuo corp., Michael Hekmat, Serafin Andrzejak, oraz Weave wzięli udział we wspólnym, wyjątkowym pokazie mody. Każdy z nich zaprezentował własną inspirację dziełami sztuki i stylem okresu 20-lecia międzywojennego. Impreza, która odbyła się 2 lutego w Restauracji Belvedere, jest zapowiedzią Balu Dobroczynnego, który odbędzie się  27 lutego w Muzeum Narodowym. Na balu w sukniach zaprezentują się już panie, które zdecydowały się na ich zakup. Zysk ze sprzedaży sukien zostanie przeznaczony na rzecz Muzeum.

„Spragnieni piękna”: wyjątkowy pokaz sukni wieczorowych polskich projektantów
MMC

Okazją do zorganizowania tego wyjątkowego pokazu mody było 100-lecie Stowarzyszenia „Przyjaciele MNW”. Udział w nim wzięli Bizuu, LeBrand, MMC, Joanna Klimas, Lidia Kalita, Michał Szulc, zuo corp., Michael Hekmat, Serafin Andrzejak, oraz Weave. Imprezę poprowadził Oliwier Janiak, a na scenie odbył się recital Moniki Borzym.

Michał Szulc „Gash” wiosna-lato 2017

„Nie zastanawiałam się ani przez chwilę czy wziąć udział w tym projekcie. Projektanci powinni wspierać sztukę i to jest oczywiste. Sukni na pokazie było dziesięć i wszystkie oglądało się z zapartym tchem” – powiedziała Joanna Klimas. Naszym zdaniem, każdy z projektantów pokazał swoją własną wizję 20-lecia międzywojennego, nie rezygnując jednocześnie z autorskich rozwiązań i obranego wcześniej kierunku rozwoju marki.

U MMC podziwialiśmy bujne, marszczone rekawy oraz błyszczące aplikacje, podczas gdy marka Weave postawiła na warstwy oraz misterne naszycia. Czerń w minimalistycznej odsłonie wybrał Michal Szulc, a suknię z łącznych materiałów o różnej fakturze uszył Serafin Andrzejak. Odsłonięte ramiona podziwialiśy u Michaela Hekmata. Falbany pojawiły się w kreacji zuo corp. oraz Le Brand. Lidia Kalita wyróżniła się frędzami, a Joanna Klimas sukną ze złotymi drobinkami z obniżonym stanem. Tylko Bizuu uszyło obszerną suknię z przeźroczystą peleryną w odcieniu złamanej bieli.

BIZUU wiosna-lato 2017: romantyzm, żar tropików i… Barbie

Jesteśmy pod wrażeniem wszystkich projektów pokazanych na wybiegu. Chielibyśmy być tak pozytywnie zaskakiwani podczas regularnych pokazów. Okazuje się, że motyw przewodni może stać się inspiracją do pokazania naprawdę świetnej, wspólnej kolekcji.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Wiosenne nowości z polską metką

SOLAR

KOMBINEZON
399 ZŁ

SOLAR

KOLCZYKI
149 ZŁ

MMC

MARYNARKA
900 ZŁ

MMC

MARYNARKA
1500 ZŁ

MISBHV

BLUZA
869 zł

MALLY & CO.

SUKIENKA
1390 ZŁ
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.