LVMH rusza z luksusową platformą zakupową

Wcześniejsze pogłoski potwierdziły się, a ogromne rozwojowe plany koncernu LVMH, ziściły. Francuski gigant rynku dóbr luksusowych rusza na podbój e-commerce’u i lada chwila zaprezentuje swoje nowe „dziecko” w postaci platformy zakupowej gromadzącej niemal 150 marek z segmentu high fashion. Czy brytyjskie Net-A-Porter ma powody do obaw?

Łącznie 150 marek luksusowych (w tym czołowi gracze z portfolio LVMH), czaty wideo z konsultantami, ekspresowa wysyłka do 75 krajów na całym świecie i kapsułowa kolekcja, którą z okazji premiery stworzą największe domy mody – tak w skrócie będzie prezentować się luksusowa platforma zakupowa, która ruszy z ramienia francuskiego koncernu już w połowie czerwca.

Egzekutorem wizji Bernarda Arnault i jego specjalistów od digitalu zostanie Le Bon Marché. czyli liczące 160 lat, paryskie centrum handlowe, znane z tego, że w swojej ofercie ma zarówno najbardziej znane marki luksusowe, jak i dzieła wschodzących i zdolnych projektantów. Do galerii nawiązywać będzie zresztą nazwa zakupowej platformy – „24Sèvres” to nic innego jak nazwa ulicy, przy której zlokalizowane jest Le Bon Marché.

24sevres.com będzie oferować damskie kolekcje ready-to-wear, akcesoria oraz kosmetyki, także z kolekcji czołowych „podopiecznych” LVMH, którzy do tej pory nie sprzedawali swoich projektów w sieci, czyli na przykład Diora i Celine. Już teraz wiadomo, że towar wysyłany będzie ekspresowo do 75 krajów na całym świecie, a w Paryżu dodatkowo powstanie opcja click-and-collect pozwalająca na odbiór zamówionego towaru w wyselekcjonowanych miejscach. To jednak nie wszystko. Twórcy platformy stawiają przede wszystkim na aspekt wizualny i dostosowanie właśnie do niego procesu robienia zakupów, oraz na kontakt z klientem. Skutkiem tego drugiego było zaangażowanie „paryskich ekspertów od mody” dostępnych dla klientów za pomocą czatu wideo oraz… botów, które będą umożliwiały robienie zakupów przy wykorzystaniu aplikacji Facebook Messenger.

Dla uświetnienia premiery, która zapowiadana jest na połowę czerwca, stworzono także kapsułową kolekcją zaprojektowaną przez najbardziej znane światowe marki. Giganci tacy jak Givenchy, Loewe, Marni i Chloe przy pomocy swoich znajomych artystów spersonalizowali swoje najbardziej kultowe projekty, które z całą pewnością będą cieszyć się ogromną popularnością.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Uwaga, fanki Reformation: marka rusza z tańszą linią!

„Bycie nagim jest najbardziej przyjazną środowisku opcją. My jesteśmy numerem dwa” – to, skądinąd bardzo chwytliwe, hasło reklamowe to dewiza marki Reformation, która podbijający serca modnych dziewczyn design łączy z bardzo pro-ekologicznym podejściem do mody. Na pewno doskonale znacie ich zwiewne, dziewczęce sukienki, wdzięczne topy czy torebki-koszyczki, które totalnie opanowały Instagram i blogosferę. Mamy dobrą wiadomość: marka rusza właśnie z tańszą linią!

Imaan Hammam, Emily Ratajkowski, Lucy Williams czy Courtney Trop z bloga Always Judging to tylko niektóre nazwiska, które wprost oszalały na punkcie Reformation. Wcale się nie dziwimy! Ich zwiewne mini i maxi sukienki, krótkie, dziewczęce topy, spódniczki i lniane kombinezony wywołują u nas zawroty głowy, sklepy stacjonarne to prawdziwa uczta dla oczu (i instagramowego profilu), w dodatku misją marki jest tworzenie mody przyjaznej środowisku: w opisie każdego produktu znajdziemy informację, jaki wpływ jego wytworzenie miało na środowisko naturalne, wykorzystane tkaniny pochodzą z drugiego obiegu, bądź certyfikowanych ekologicznie źrodeł, nawet wieszaki w sklepach stacjonarnych wykonane są z metalu i plastiku, a ich termin przydatności wynosi 3 miesiące.

tshirt, 38 dolarów

Niestety, przeciętny portfel, a już tym bardziej ten polski, może nieco ucierpieć na zakupach zrobionych w Reformation. Na szczęście marka ogłosiła właśnie powstanie nowej, atrakcyjniejszej cenowo linii „Reformation Jeans”. Jak sama nazwa wskazuje, znajdziemy w niej dżinsy, ale także ponadczasowe, basicowe propozycje, które nadal produkowane będą przy zachowaniu pro-ekologicznych zasad minimalizując emisję dwutlenku węgla, odpadów oraz zużycia wody.Ceny topów mają zaczynać się od 20 funtów, a dżinsów od 70 funtów.

Założycielka marki, Yale Aflao, w rozmowie z „Forbesem” zdradziła, że główną inspiracją stojącą za składającą się z kilkunastu modeli linią, była moda vintage, a szczególnie „kultowe, wyrafinowane ‚it-girls’ z lat 50., 60. i 70. oraz supermodelki z lat 90.”. Premiera już 23 października – szykujcie się, bo marka oferuje wysyłkę do Polski!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Trend alert: kosmetyki w kolorze różowego złota

Artdeco

Rozświetlacz
86,90 zł

Givenchy

Krem do twarzy L'Intemporel Global Youth Divine Rich Cream
659 zł

Sally Hansen

Lakier do paznokci Color therapy
23,79 zł

Tom Ford

Orchid Soleil woda perfumowana
od 299 zł

Sephora

Once Upon a Look -Paleta do makijażu oczu
109 zł

GlamGlow

Krem z rozświtlającymi drobinkami
185 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.