Legendy fotografii Mert Alas i Marcus Piggott wydają swój pierwszy album!

Rok 1994, miasteczko Hastings w Anglii. To właśnie tam poznali się Mert Alas i Marcus Piggott, których połączyła miłość do mody, fotografii i… do siebie. Trzy lata później, para zamieszkała razem w Londynie i opublikowała swoje pierwsze zdjęcia dla magazynu „Dazed & Confused”. Reszta jest historią. Dzisiaj ten duet z ponad 20-letnim stażem ma na swoim koncie prace z każdym istotnym nazwiskiem ze świata muzyki, kina i mody. I po latach wyczekiwań w końcu postanowił wydać opublikować swój pierwszy album.

 

Mert i Marcus w swoim portfolio mają niezliczone ilości kultowych fotografii od Kate Moss w stroju króliczka Playboya, przez czarno-białą Adele z nieśmiertelnym eyelinerem, po kampanie Gucci, Givenchy, Versace czy Saint Laurent. Ich charakterystyczny styl fotografii widoczny jest z daleka, a zdradzają go zawsze obecne na zdjęciach silne, seksowne kobiety, które doskonale wiedzą czego chcą od życia. Nic więc dziwnego, że przed ich obiektywami stanęły do tej pory takie postaci jak Madonna, Jennifer Lopez lub Gisele Bundchen.

Jak będzie wyglądał ich pierwszy album? Mamy dobrą i złą wiadomość. Dobra jest taka, że znajdzie się w nim aż 300 fotografii i możemy go kupić już teraz. A zła niestety dotyczy ceny. Album o prostym tytule „Mert Alas and Marcus Piggott” jest limitowany, co oznacza, że istnieje zaledwie 1000 jego kopii, każda z nich podpisana, a jego wartość trochę zwala z nóg. Za tę przyjemność będziemy musieli zapłacić „jedyne” 500 $, czyli ponad 1500 zł. Jeśli jednak planowaliście sobie sprawić prezent w najbliższym czasie i akurat dysponujecie taką sumą, to nie mamy wątpliwości, że album jest jej warty. W szczególności jeśli kochacie modę i fotografię równie mocno jak Mert i Marcus.

ZobaczSchowaj komentarze

Lanvin ogłosiło nazwisko nowego dyrektora kreatywnego!

Niegdyś trwające dekady, dzisiaj zaledwie kilka miesięcy. Stanowisko dyrektora kreatywnego marki modowej to coraz częściej jeden z najbardziej płynnych i zmiennych zawodów w branży. Niedawno pisaliśmy o trwającej zaledwie 16 miesięcy karierze Bouchry Jarrar w Lanvin, a dzisiaj już wiemy kto pojawi się na jej miejscu. Poznajcie Oliviera Lapidusa.

Podobno wszystko zostaje w rodzinie, a w przypadku Oliviera Lapidusa to stwierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe. Projektant pasję do mody odziedziczył bowiem po ojcu, Tedzie Lapidusie, który kilka dekad temu założył swoją własną markę modową Maison Lapidus. Jednak zanim Olivier przejął rodzinny interes, w latach 80. projektował dla Balmain Homme, aby teraz przejąć stery w Lanvin. Wybór Francuza spotkał się jednak z niemałym zaskoczeniem, nie tylko ze strony samej branży, ale zarządu samej marki.

Od 2001 roku głównym właścicielem Lanvin jest tajska bizneswoman Shaw-Lan Wang i to ona podejmuje główne decyzje dotyczące przyszłości marki. To Wang wybrała wcześniej Jarrar na dyrektor kreatywną i to ona postanowiła teraz zatrudnić na jej miejsce Lapidusa. Jak jednak podaje portal WWD, cały proces decyzyjny po raz kolejny odbył się bez konsultacji z członkami zarządu i dwóch z nich, Ralph Bartel oraz Pierre Mallevays, w konsekwencji podało się do dymisji. Cała sytuacja  nie stawia niestety w najlepszym świetle samej marki, która od kilku sezonów boryka się z niemałymi problemami. Czy nowy dyrektor kreatywny wraz ze swoim nietypowym podejściem może to zmienić?

Projekt sukni ślubnej Lapidusa

Olivier słynie z innowacyjnego traktowania mody oraz projektowania. Był pierwszym projektantem na świecie, który ruszył z domem mody couture online, gdzie można obejrzeć prezentację nowej kolekcji, zadzwonić i umówić się na prywatną przymiarkę kreacji albo od razu ją zakupić. To jednak nie koniec pomysłowości Lapidusa. Francuz posiada aż 11 patentów w branży, wliczając w to optyczne tkaniny i wiele innych  innowacji, jesteśmy więc niezwykle ciekawi, czy swoje pomysłowe podejście wykorzysta również w Lanvin. Okaże się we wrześniu, kiedy zaprezentuje swoją pierwszą kolekcję. Lapidus uchylił jednak rąbka tajemnicy co do przyszłości, ponieważ w jednym z wywiadów zapowiedział, że planuje zamienić Lanvin we „francuskiego Michaela Korsa”. Tylko czy światu naprawdę potrzebny jest drugi Michael Kors?

Przeczytajcie także

Bouchra Jarrar odchodzi z Lanvin

ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze palety cieni do powiek nie tylko na świąteczny prezent

Marc Jacobs Beauty

Style Eye-Con N°20
429 zł

Urban Decay

Paleta metalicznych cieni do powiek
249 zł

Becca

Eye Lights Palette Apres Ski Glow Collection
185 zł

Bobbi Brown

Caviar & Rubies Eye Shado
350 zł

Too Faced

Boss Lady Beauty Agenda
239 zł

Lancôme

La Palette d'Olympia
489 zł
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.