Lato 2017: jak radzić sobie z oparzeniami słonecznymi

Oparzenie słoneczne potrafią skutecznie popsuć nam urlop. Nie tylko wyglądamy nieatrakcyjnie z czerwoną skórą, ale także towarzyszy temu ból, pieczenie, uczucie ściągnięcia. Czasem nawet ciężko nam się ruszać zwłaszcza, kiedy oparzymy tylną stronę ud, ramiona czy pośladki. By uniknąć takich przykrych sytuacji warto się zawczasu przygotować. Oto nasz krótki przewodnik po tym jak radzić sobie z oparzeniami.

Zacznijmy od początku. Czym jest oparzenie słoneczne? To nic innego jak oparzenia wywołane intensywnym naświetlaniem promieniami widma rumieniotwórczego (290-400 nm). Zmiany rumieniowo-zapalne występują na naszej skórze po kilku godzinach od ekspozycji i mają cechy oparzeń I lub II stopnia.  Oparzenia I stopnia dotyczy wyłącznie naskórka, a więc najbardziej zewnętrznej warstwy naszej skóry. Objawiają się zaczerwienieniem skóry. Zwykle rumień utrzymuje się 3-4 dni, w tym czasie koniecznie musimy pielęgnować skórę odpowiednimi preparatami po opalaniu, aby ją zregenerować i pomóc w gojeniu. Zazwyczaj zmiany ustępują po kilku dniach, nie pozostawiając w ogóle śladu. Oparzenia II stopnia dotyczą naskórka i skóry właściwej i tu już jest to poważniejsza sprawa. Są to zmiany rumieniowe, gdzie tworzą się bolące pęcherze i wtedy warto udać się już do lekarza.

Kiedy dojdzie do oparzenia jak je leczyć? Jeśli nasza skóra uległa mocnemu oparzeniu najlepiej sięgnąć po dobry i sprawdzony środek jakim jest Pantenol. Na pewno pamiętacie go z dzieciństwa. My tak. Często był na naszych placach, ramionach czy nogach, po zbyt długiej zabawie na plaży. Dlaczego go nakładamy? bo najważniejsza jest to by jak najszybciej na skórze pojawił się preparat kojący i łagodzący. Oprócz Pantenolu może to być to także balsam, maseczka lub krem chłodzący po słońcu. A jeśli nie mamy pod ręką tych preparatów, można położyć po prostu maślankę, która sprawdzi się także jeśli skóra jest delikatnie poparzona.

Czego nie robić kiedy nasza skóra uległa oparzeniu? Na pewno unikajmy wtedy słońca i słonej wody. Jeśli jesteśmy już na słońcu nośmy kapelusz słoneczny i koszulkę z rękawem. Nie moczmy, nie złuszczajmy – nie używajmy peelingów, unikajmy stosowania kosmetyków do makijażu czy tych perfumowanych lub produktów, które są zrobione na bazie alkoholu. Oczywiście zapominamy na czas leczenia rumienia o opalaniu, ani nie korzystamy z solarium czy też sauny – nie nagrzewamy skóry, chłodzimy i przykrywamy.  Oparzeniu towarzyszy często silny ból, który możemy ograniczyć stosując leki przeciwbólowe np. paracetamol. Tuż po oparzeniu umyjmy skórę bardzo delikatnie letnią wodą, ale nie zimną wodą możemy też położyć na oparzoną skórę chłodny okład. Pamiętajmy, że oparzona skóra bardzo szybko traci wodę, dlatego trzeba ją dokładnie nawilżać nakładając na nią grubą warstwę kremu, który aplikujemy kilkakrotnie w ciągu dnia.

Jak zapobiegać oparzeniom? Oprócz tego, że powinnyśmy zrezygnować z leżenia w pełnym słońcu w godzinach 11- 15, kiedy promieniowanie UVA (odpowiedzialne za oparzenia) jest najsilniejsze, chronimy się przed słońcem odpowiednim filtrem. Dermatolodzy polecają oczywiście te najwyższe czyli SPF 50+ i jeśli mamy jasną skórę, która rzadko widzi promienie słońca, zaprzyjaźnijmy się z nim. Pamiętajmy by co dwie godzin nakładać kolejną warstwę. Oczywiście jeśli się kąpiemy, wycieramy ciało ręcznikiem, ścieramy piasek ze skóry dokładamy  kremu tak by na skórze była odpowiednia ilość produktu.

Jeśli dostosujecie się do naszych rad możecie cieszyć się wakacjami i w pełni z nich korzystać, a po powrocie zachwycać ładną, zdrową skórą.

  • Urszula

    Staram się nie dopuścić do poparzeń, ale mam bardzo jasną karnację i trochę słońca wystarczy, żeby podrażnić skórę. W kosmetyczce wyjazdowej mam zawsze nano one, bo wspomaga regenerację naskórka i łagodzi podrażnienia.

ZobaczSchowaj komentarze

Lato 2017: przegląd pudrów brązujących

Kochacie muśniętą słońcem skórę, ale nie lubicie się opalać, albo nie macie czasu. Sięgnijcie po odpowiednio dobrany do rodzaju i koloru cery puder brązujący, który wyczaruje na waszej buzi zdrową opaleniznę, a dzięki zawartym drobinkom odbijającym promienie słoneczne sprawi, że twarz będzie wyglądać na wypoczęte jak po urlopie! Oto naszym zdaniem warte polecenia pudry brązujące.

Puder brązujący dla jasnej karnacji Benefit 

Kultowy, matowy bronzer Hoola doczekał się następcy. Lite to nowa odsłona kultowej Hooli, ale tym razem idealnej dla jasnej skóry, bo bronzer ma zdecydowanie jaśniejszy odcień. Drobnoziarnisty puder brązujący łatwo i równomiernie pozwala się rozprowadzić na twarzy. Nadaje skórze naturalnie wyglądającą opalenizną i łagodne wykończenie. My kosmetyki amerykańskiej marki kochamy nie tylko za efekt, który wyczarowują na naszej skórze, ale także za świetne opakowania. To nasz must have tego lata!

Rozświetlający puder brązujący Burberry

Kosmetyki Burberry nie tylko świetnie działają, ale także wyglądają bardzo luksusowo. Nie mogło więc zabraknąć ich w naszym zestawieniu. Przedstawiamy wam puder brązujący Warm Glow, który daje prawdziwy efekt muśniętej słońcem skóry i zarazem promieniującej świeżym blaskiem. Puder dostępny jest w dwóch odcieniach: Warm Glow i Nude Glow. Lekki, drobnoziarnisty kosmetyk świetnie dopasowuje się do naturalnego odcienia naszej skóry, pozostawiając gładką i jednolitą cerę. Puder można nakładać miejscowo lub delikatnie rozprowadzić na całej twarzy, aby uzyskać efekt ciepłego kolorytu. Puder warto aplikować okrężnymi ruchami przy pomocy pędzla – od policzków ku górze do linii włosów. Jeśli lubicie naturalny look wystarczy, że muśniecie pudrem wybrane partie twarzy— kości policzkowe, czoło, nos czy brodę. Będziecie zachwycone!

O!Mega bronzer o zapachu kokosa Marc Jacobs Beauty 

Wersja limitowana o zapachu mega kuszącego, egzotycznego kokosa, który przywodzi na myśl wakacje. I to właśnie opaleniznę jak przywiezioną prosto z urlopu można osiągnąć przy pomocy brązującego pudru, który nadaje skórze lekki i bardzo naturalny kolor. Drobna i delikatnie prasowana formuła o matowym, świetlistym wykończeniu jest odpowiednia dla każdej karnacji. Puder brązujący aplikujcie za pomocą specjalnego pędzla do nakładania bronzera. Jedno wiemy –  zakochacie się w tym letnim zapachu.

Puder brązujący do twarzy, dekoltu i ramion Estée Lauder

Puder brązujący Bronze Goddes to kolejny kultowy produkt, który ma wierną rzeszę fanek na całym świecie. Może dlatego, że świetnie się aplikuje, dzięki jedwabistej formule i jest bardzo wydajny. Przy jego pomocy dodacie skórze zdrowej opalenizny i pięknie wymodelujecie twarz, ale także, ukryje niedoskonałości. Dodatkowo kosmetyk jest bardzo trwały i długo trzyma się na twarzy. Puder jest dostępny w trzech odcieniach, więc każda z nas znajdzie kolor idealny dla siebie. Bronze Goddess Powder Bronzer zapewni skórze stopniowe krycie (od lekkiego do średniego) oraz doda cerze subtelnego ciepła. Można nakładać go nie tylko na twarzy, ale także na ramiona i dekolt, podkreślając piękno naszej skóry!

Puder brązujący w płynie Georgio Armani

Jeśli zamiast wersji w pudrze wolicie aplikować tą w płynie sięgnijcie po Maestro Liquid Summer. Ten uniwersalny bronzer o unikalnej, lekkiej konsystencja, który szybko i łatwo wtapia się w skórę, nadając jej wyjątkowy efekt opalenizny i blasku. To za sprawą złotych mikroperełek ukrytych w tej małej buteleczce. Jest więc idealny by dodać cerze blasku, a nie by ją wykonturować. Dodatkowo zawiera w sobie filtr przeciwsłoneczny SPF 15, który chroni wrażliwą skórę twarzy. Można go stosować bezpośrednio na twarz lub dodać kropelkę do podkładu lub kremu BB. Jego superlekka konsystencja niezmiennie nas urzeka. Docenicie ją i wy, szczególnie jeśli macie suchą skórę!

 

Pielęgnacyjny puder brązujący Dior

Kolejny kosmetyk z limitowanej letniej kolekcji tym razem marki Dior. Dzięki niemu skóra uzyska delikatny i naturalny koloru. Możecie to osiągnąć przy pomocy jednego z dwóch odcieni Diorskin Nude Air. Kultowy puder zapakowany jest w przepiękne, srebrne pudełeczko, które zostało ozdobione reinterpretacją wzoru cannage. Dodatkowo puder wzbogacono o składniki pielęgnacyjne, które nie tylko dodają skórze koloru, ale tworzą także skuteczną barierę, chroniącą ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi np. zanieczyszczeniem powietrza. Nie musicie martwić się czym zaaplikujecie kosmetyk, bo do produktu dołączony jest pędzel kabuki.

My kochamy zdrową opaleniznę i świetlistą cerę uzyskaną przy pomocy pudrów brązujących. A wy?

 


Zakupy

Dior

Diorskin Nude Air
259 zł

Marc Jacobs Beauty

Puder brązujuący z orzechem kokosowym
215 zł

Estée Lauder

Puder brązujący Bronze Goddess
199 zł

Burberry

Puder brązujący Warm Glow
189 zł

Benefit Cosmetics

Puder sypki Hoola Lite
165 zł

Giorgio Armani

Płynny puder Maestro Bronzer
249 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Lakierowane płaszcze, kombinezony i geometryczne okulary: moda w stylu "Matrixa" to hit tego sezonu!

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 440 zł

H&M

SPODNIE
129,90 zł

H&M

BUTY
199 zł

ZARA

KOMBINEZON
249 zł

ZARA

SUKIENKA
159 ZŁ

ZARA STUDIO

PŁASZCZ
1899 zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.