Lato 2017: najlepsze ćwiczenia na mięśnie brzucha

Mimo że nadal upieramy się przy znamiennej proporcji 70:30, w której 70 procent tego, jak wyglądamy, zależy od spożywanego przez nas jedzenia, a ledwie 30 od regularnych ćwiczeń, bez odpowiedniego i skoncentrowanego na wszystkich partiach ciała fitness planu nie wyobrażamy sobie drogi do lepszej sylwetki. Dziś  skupimy się na brzuchu, a właściwie jego mięśniach, po ty by jak najszybciej i najefektywniej wydobyć je na światło dzienne przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego.

Zanim pokażemy wam nasze ulubione i darmowe treningi z You Tube’a, mamy dla was garść porad, które zdecydowanie pomogą wam walce z tłuszczykiem i sprawią, że wizja ładnie umięśnionego brzucha stanie się zdecydowanie bardziej realistyczna.

  1. Po pierwsze, powiedzenie „ABSy robi się w kuchni”, nie wzięło się znikąd. To co jemy, ale także w jakich ilościach i jakich odstępach czasu, ma znamienny wpływ na naszą sylwetkę. Jeśli odżywiacie się źle, a grzeszki w postaci frytek i gazowanych napojów zdarzają wam się częściej niż powinny, nawet najcięższe ćwiczenia nie sprawią, że wasz brzuch będzie płaski i umięśniony. Unikajcie więc przetworzonej żywności, złożonych cukrów i tłustych potraw. Gazowane napoje i sztuczne soki zamieńcie na wodę i zielone smoothie, a jeśli za chwilę wybieracie się na urlop, ograniczcie także spożywanie dość wzdymających strączków, hummusu, jabłek (zawierają dość sporo błonnika) i pszenicy.

2. Nie zapominajcie także, że kluczem do ładnej sylwetki oraz szybkiej przemiany materii jest spożywanie od 4 do 5 posiłków dziennie, w regularnych odstępach czasu. Starajcie się, aby wszystkie były bogate w białko, zdrowe tłuszcze (znajdziecie je na przykład w awokado i orzechach) oraz węglowodany. Tylko to, w połączeniu z ćwiczeniami, pomoże wam w usunięciu tkanki tłuszczowej i budowie mięśni.

3. Jeśli chodzi o same ćwiczenia, pamiętajcie, że 10-minutowe treningi, które pokażemy wam poniżej, nie wystarczą. Będą jednak świetnym uzupełnieniem treningu całego ciała, 30-minutowego HIIT-a (intensywny trening interwałowy), czy najzwyklejszego cardio. Postawcie także na różnorodność i nie ograniczajcie się jedynie do brzuszków, które ćwiczą tylko górne partie mięśni. Wzbogaćcie je o planki, skosy, rowerki, a także ćwiczenia z ciężarkami na stojąco – uwierzcie nam, świetnie wspomagają mięśnie skośne!

A oto, zgodnie z obietnicą, nasze ulubione treningi z YouTube’a. Przetestowałyśmy wszystkie i, wykonywane regularnie i w połączeniu z odpowiednią dietą, naprawdę działają!

ZobaczSchowaj komentarze

Lacoste L’Homme: nowy zapach dla mężczyzn (i nie tylko)

„Gra i zwycięstwo bez elegancji nie wystarczają”- tak zwykł mówić René Lacoste, genialny tenisista, wynalazca i założyciel francuskiej marki, która najnowszym, męskim zapachem składa nie tylko hołd tej wyjątkowej postaci, ale wszystkim wyznawanym przez niego wartościom. W sprzedaży pojawiły się właśnie perfumy równie wyraziste, co sensualne, świeże co głębokie i przede wszystkim skierowane do mężczyzn nieustępliwych, szarmanckich i pewnych siebie. Podpowiadamy: świetnie pachną też na kobietach!

René Lacoste – jeden z najbardziej utytułowanych tenisistów wszech czasów, innowator i wynalazca, znany był ze swojej nieustępliwości, odwagi w przekraczaniu granic i eksplorowaniu tego, co nieodkryte. I to właśnie te wartości przez lata kreowały wizerunek mężczyzny Lacoste – pewnego siebie, ale jednocześnie pełnego elegancji, równie mocno kochającego nonszalancję, co wyrafinowany styl, ciekawego świata i podążającego własną ścieżką. Teraz stały się także punktem wyjścia do stworzenia nowego, męskiego zapachu: L’Homme Lacoste.

W minimalistycznym flakonie, którego linie inspirowane są tymi obecnymi na tenisowym korcie, kryje się niezwykle inspirująca mieszanka aromatów owocowych i drzewnych, dzięki czemu wyczuwalna z początku świeżość wraz z upływem czasu ustępuje miejsca wyrafinowanej i zmysłowej głębi. Nie tylko czyni to więc perfumy nietuzinkowymi, ale przede wszystkim daje im sporą dawkę uniwersalności – spodobają się bowiem zarówno miłośnikom orzeźwiających zapachów, jak i fanom cięższych nut. Dynamiczne i dominujące w L’Homme Lacoste nuty mandarynki i pomarańczy twórca zapachu, czyli Michel Girard, połączył z zaskakującym aromatem… rabarbaru. To jednak nie koniec: w nowej propozycji francuskiej marki obecne są także czarny pieprz, imbir, jaśmin oraz zapewniający nutkę słodyczy migdał. Drzewną i wyczuwalną na końcu bazę stanowią z kolei drzewo cedrowe, bursztyn, wanilia, piżmo oraz osiągnięte dzięki biotechnologii Akigalawood. Efekt? Orzeźwiający i hipnotyzujący zapach, idealny zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet – przetestowałyśmy go na własnej skórze i jesteśmy pod naprawdę ogromnym wrażeniem tego, jak pięknie rozwijają się na kobiecym ciele.

Perfumy Lacoste L’Homme kupicie już m.in. w Sephorze w cenie 255 zł za 50 ml i 345 zł za 100 ml.

Przeczytaj także:

Byliśmy na oficjalnej premierze nowego zapachu Lacoste L’Homme!

Michel Girard – poznajcie autora nowego zapachu Lacoste L’Homme!

ZobaczSchowaj komentarze

Cekiny - ponadczasowy trend, bez którego nie wyobrażamy sobie karnawału!

Tom Ford

Długa cekinowa sukienka
ok.16 595 zł

Gucci


ok.11 257 zł

H&M

Welurowa sukienka z cekinami
229,90 zł

Sigerson Morrison

Kozaki z cekinami
1259,40 zł

Reserved

Długa cekinowa spódnica
49,99 zł

Mango

Cekinowa sukienka z falbanką
99,90 zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.