Tomasz Ossoliński

W wieku zaledwie szesnastu lat stworzył swoją pierwszą kolekcję. Dokładnie tego samego dnia – 25 maja 1993 roku – spotkał się ze swoim idolem. Za niekwestionowany autorytet uznawał Jerzego Antkowiaka. Możliwe, że właśnie to spotkanie zaważyło na jego przyszłości i zdeterminowało do pracy, czyniąc go obecnie najbardziej znanym w kraju projektantem.

Tomasz Ossoliński urodził się w 1977 roku na Śląsku. Dzięki babci opanował trudną sztukę szycia na maszynie Łucznik. I tak pokochał modę, a przede wszystkim proces jej tworzenia, że jako nastolatek zdecydował się na naukę w technikum odzieżowym na Dąbrówce Małej w Katowicach. A były to czasy małych możliwości i rządów takich projektantów jak Antkowiak, Barbara Hoff czy Grażyna Hasse.

Do spotkania z Antkowiakiem doszło przy okazji konkursu organizowanego przez czasopismo „Burda”, w którym znany projektant był jurorem. Tomasz Ossoliński zamierzał wziąć w nim udział i stworzył gorset – tak, aby pokazać swoje umiejętności niezbyt drogim kosztem. Udało się. „Na tym pokazie była też Kalina Paroll, projektantka współpracująca z panem Jerzym. Ona też mi pomogła, bo skontaktowała mnie z hurtownią, która dała tkaniny na drugi pokaz. I potem wszystko zaczęło się kręcić”, opowiada projektant w jednym z wywiadów. Dzięki temu doszło do kolejnego przełomowego dla jego kariery spotkania. Dziennikarka TVP w Katowicach Halina Szymura zaprosiła go do swojego programu. Tam zagościł na dłużej i prezentował swoje kolekcje. Tuż po maturze dostał propozycję projektowania ubrań dla mężczyzn w firmie Bytom. Pierwsze efekty pracy pokazał podczas gali otwarcia Targów Poznańskich. Uszył wtedy trzysta garniturów. Od tamtej pory specjalizuje się w modzie męskiej. Ale nie tylko.

W 2003 roku Tomasz Ossoliński pokazał swoją pierwszą autorską kolekcję zatytułowaną „Godziny”, w hotelu Europejskim w Warszawie. Wystylizował też okładkę czasopisma „VIVA!”, z okazji jego pięciolecia. Trzynaście polskich aktorek, które wystąpiły w tym wydaniu, ubrał na czerwono. „To było genialne doświadczenie. Uważam, że dla własnego dobra każdy projektant powinien popracować przez chwilę jako stylista”, mówi projektant.

W 2005 roku postawił na własny biznes. Stworzył markę – Tomasz Ossoliński. Zaczął ubierać gwiazdy, w tym Andrzeja Chyrę i Pawła Małaszyńskiego. Jego garnitury pokochała też obecnie bliska przyjaciółka projektanta – aktorka Grażyna Szapołowska. Projektant miał również wielkie szczęście stworzyć kreację oscarową. W 2005 roku nominowana do Oscara za film krótkometrażowy „Dzieci z Leningradzkiego” Hanna Polak wystąpiła na czerwonym dywanie w sukni od polskiego projektanta. Przy okazji kolekcji „Zeke” na wiosnę/lato 2010 Tomasz zrealizował kolejny plan – do ubrań dołączyła linia męskich perfum.

W 2014 roku reżyser Judyta Fibiger wybrała się za kulisy pracy Tomasza. Efektem jest film „Before the show”. To historia przygotowań do pokazu. „Projektant musi być równie interesujący i dostępny dla mediów, co jego kolekcje”, mówi Ossoliński. W 2015 roku obchodzi 10-lecie swojej marki.

W tym samym roku zaprojektował również kolekcję butów dla Gino Rossi, jak i wnętrze samochodu Skoda Superb, który można było zobaczyć podczas jego pokazu.

Ossoliński ponownie miał okazję stworzyć kreację na Oskary w 2015 roku, kiedy zaprojektował smoking Pawła Pawlikowskiego, reżysera zwycięskiej „Idy”. Wystąpił w dwóch edycjach polskiej edycji „Project Runway”, w którym pełnił funkcję prowadzącego oraz opiekuna uczestników.

Ciekawostką jest, że w 2016 roku został ambasadorem wystawy „Titanic. The Exhibition.”, którą można zobaczyć w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki.

ZDJĘCIE – EAST NEWS

 

Ciekawostki

  1. Kolekcjonuje albumy fotograficzne – jego ulubioną pozycją jest zbiór prac Richarda Avedona z 1994 roku z autografem artysty.
  2. Zaprojektował stroje dla polskich sportowców uczestniczących w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.
  3. Gdy był dzieckiem, jego ulubioną zabawką była maszyna do szycia.
  4. Jego ulubionym filmem jest „Skaza” z Juliette Binoche i Jeremym Ironsem.
  5. Ma słabość do krat – jego ulubioną jest krata księcia Walii.

Najpiękniejsze perfumy na wiosnę

Giorgio Armani

Acqua di Gioia Sky
239 zł

Yves Saint Laurent

Mon Paris
269 zł

Salvatore Ferragamo

Signorina in Fiore
219 zł

Tom Ford

Neroli Portofino Acqua
500 zł


DKNY

Be Tempted Eau So Blush
od 189 zł
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.