Bernard Arnault

„Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach”, twierdzi Sidney Toledano – przyjaciel i współpracownik najbogatszego człowieka we Francji, prezesa LVMH Bernarda Arnault. „W tym przypadku to szef tkwi w szczegółach”, dodaje żartobliwie. Ale tak wygląda rzeczywistość jednego z największych koncernów specjalizujących się w przedmiotach luksusowych. Arnault stoi na czele takich marek, jak Dior, Céline, Loewe, Louis Vuitton, Givenchy, Fendi, Tag Heüer. To Arnault przyczynił się do zwolnienia Johna Galliano i zastąpienie go Rafem Simonsem. On też zatrudnił Marca Jacobsa w Louis Vuitton (zanim projektant odszedł i zastąpił go Nicolas Ghesquière). Prywatnie ojciec pięciorga dzieci (jego syn Antoine Arnault jest mężem supermodelki Natalii Vodianovej), a zawodowo – wymagający, ale też szczodrobliwy ojciec świata luksusu.

Urodził się w rodzinie przemysłowców we francuskim Roubaix, 5 marca 1949 roku. Jego ojciec prowadził firmę konstrukcyjną Ferret-Savinel, a Bernard uczył się od niego zarządzania własnym biznesem. W 1971 roku skończył studia na francuskim odpowiedniku politechniki. Początkowo pracował jako inżynier w firmie ojca i zdobywał kolejne awanse. W końcu w 1978 roku zastąpił go na stanowisku prezesa.

Arnault pozostał tam do 1984 roku. Odszedł, bo otrzymał propozycję poprowadzenia firmy holdingowej Financière Agache. Udało mu się ją całkowicie przeorganizować. Wtedy zainteresował się inwestycją w luksusowe marki. Pierwszymi były dom towarowy Le Bon Marché oraz Christian Dior. Kupienie udziałów legendarnego francuskiego domu mody dało początek zupełnie nowemu przedsięwzięciu.

W 1987 roku kupił markę Céline i zainwestował w kolekcje młodego projektanta Christiana Lacroix. Rok później przejął całkowitą kontrolę nad koncernem LVMH Moët Hennessy-Louis Vuitton. Dzięki niemu dzisiaj funkcjonuje Sephora, Marc Jacobs, Guerlain, Emilio Pucci i cała rzesza luksusowych marek. To najpotężniejszy człowiek świata mody i nawet Anna Wintour nie może z nim konkurować. Dowód? To właśnie Arnault zatrudnił Phoebe Philo w podupadającym Céline. Dzisiaj każda kolekcja Philo jest wielkim wydarzeniem podczas paryskiego Tygodnia Mody. On też rozsławił nazwisko Alexandra McQueena, zatrudniając go w Givenchy w 1996 roku. Arnault ma doskonałe wyczucie, kto idealnie poprowadzi każdą z jego marek. I udowodnił, że jest nieomylny.

W 2012 roku wystąpił o obywatelstwo Belgii, gdzie przeprowadził się rok wcześniej, jednak jego aplikacja została odrzucona. Cały incydent był mocno krytykowany, w szczególności porównując miliardera z Gerardem Depardieu, który zrzekł się obywatelstwa francuskiego w celu uniknięcia płacenia podatków.

W 2014 roku koncern LVMH udostępnił publicznie Foundation Louis Vuitton, nowoczesne muzeum sztuki oraz centrum kultury. Budynek zaprojektował Frank Gehry, odpowiedzialny między innymi za muzeum Guggenheima w Bilbao. W maju tego samego roku, ogłoszono pierwszą edycję konkursu dla młodych projektantów o nazwie LVMH Prize.

Bernard ma córkę Delphine, która również pracuje w koncernie LVMH, a niedawno ojciec mianował ją na stanowisko dyrektorki oraz wiceprezesa Louis Vuitton.

„Projektantom bliżej do artystów niż inżynierów. Nie są typowymi menedżerami. Musisz zrównoważyć ich kreatywność z rzeczywistością. John, Karl, Marc – to są geniusze. I nie można ich włożyć w racjonalne środowisko. Czasami się spóźniają i mają inne słabości, które musisz zaakceptować, pracując z nimi. Musisz być z nimi w zgodzie”, powiedział w wywiadzie dla „Wall Street Journal”. Arnault jest jak mecenas świata mody. Wypatruje talenty, opiekuje się nimi, daje im narzędzia do rozwoju. A oni, w zamian, współtworzą z nim imperia przynoszące miliony dochodu. „Bernard doskonale rozumie specyfikę naszej pracy. I jeśli coś go martwi, mówi to. Ale nigdy nie wydaje poleceń typu «zrób to czy tamto»”, mówi jego podopieczny, Marc Jacobs.

ZDJĘCIE – East News

Ciekawostki

  1. Jest znakomitym pianistą, jego ulubiony kompozytor to Chopin, a o The Rolling Stones dowiedział się dopiero gdy jego syn przekonał go do zrobienia kampanii z Keithem Richardsem.
  2. Nie dość, że jest właścicielem LVMH i ma 50.4% udziałów we włoskiej firmie jubilerskiej Bulgari, posiada również swoje 11% we francuskiej spółce Carrefour
  3. Ze względu na wysoki 75% podatek dla najbogatszych obywateli Francji, Arnault ubiegał się o obywatelstwo belgijskie.
  4. Jest czwartą najbogatszą osobą na świecie.

Dzień Matki: przegląd prezentów z polską metką

W. KRUK

PORTFEL
599 zł

MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA

ZESTAW KOSMETYKÓW
65 zł

LE PETIT TROU

KLAPKI
380 zł

LE PETIT TROU

ŚWIECA
130 zł

BOHOBOCO

PERFUMY
390 zł

MO. 61

WARSZTATY ZAPACHOWE
500 zł
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.