Książka na weekend: poleca modelka Magda Jasek

Niezwykła uroda i kariera modelki wcale nie musi wykluczać zapalonej miłości do czytania. Magdalena Jasek, nasza dzisiejsza bohaterka, jest tego świetnym przykładem. A że jest osobą na wskrość nowoczesną, to poleca nam nie tylko książkę, lecz także aplikację, którą warto mieć i czytać, czytać, czytać…

Znajoma poleciła mi Łukasza Orbitowskiego. Czytam teraz jego debiut, czyli zbór opowiadań „Złe wybrzeża” i bardzo polecam. To naprawdę wyjątkowa lektura, wciągnęła mnie jak mój ukochany Stephen King.

Ponadto mam aplikacje Clou*, która zbiera artykuły z „Wysokich Obcasów”, „Gazety Wyborczej” czy Gazeta.pl. Tam codziennie redaktorzy wypuszczają trzy artykuły i od tego zawsze zaczynam dzień. Idę na poranne cardio i czytam, ćwicząc jednocześnie. To jest świetna rzecz. Każdy mój dzień to balans pomiędzy książką, a tą aplikacją właśnie.

*kliknij w poniższe logo, by przejść do strony aplikacji

ZobaczSchowaj komentarze

Książka na weekend: poleca artysta Maurycy Gomulicki

Grafik, fotograf, autor instalacji plastycznych i krótkich form filmowych. Absolwent warszawskiego oddziału ASP. Postać wyjątkowa na polskiej scenie artystycznej i zdecydowanie wyróżniająca się na niej. Maurycy Gomulicki czyta bardzo dużo, co słychać w jego bogatym słownictwie i szerokim spektrum zainteresowań. Jedną z ciekawszych lektur postanowił podzielić się z czytelnikami Fashion Post.

Dużo częściej buszuję po antykwariatach niż w księgarniach – ceny tam przystępniejsze a i estetyka wydawnicza lat 60-70 bliższa jest mojemu sercu niż współczesne komercyjne okładki. W przypadku “Smutnej historii Braci Grossbart” początkowo moją uwagę zwróciła prosta a czujna szata graficzna – mam słabość do popularnych niegdyś iluzji czaszek wsadziłem więc nos do środka i po lekturze kilku fragmentów postanowiłem zaryzykować nieznanego mi kompletnie pisarza. Powieść Bullingtona okazała się niezwykłym doświadczeniem – jest to szalenie sugestywna i zarazem mroczna wizja średniowiecza. Nie znajdziemy w niej wspaniale błyszczących zbroi, fanfar, kolorowych proporców, księżniczek i ministreli. Opowieść o dwóch hienach cmentarnych podróżujących do mitycznego Giptu wydaje się być swoistym kolażem z najupiorniejszych sztychów – pandemonium Bulliongtona eksploduje brudną czernią niczym dymienica nabrzmiała trupim jadem. Nie jestem człowiekiem rozsmakowanym w brutalności ale diabeł z Kolorado jest pisarzem szalenie utalentowanym – uprawia rodzaj fantastycznego naturalizmu w którym nie ma sobie równych. Pięknie tęczuje to odpadające od kości gnijące mięso. Przeczytałem do dziś trzy jego książki i z niecierpliwością czekam na kolejną.


Jesse Bullington, „Smutna historia braci Grossbart”

ZobaczSchowaj komentarze

Fashion Post prezentuje trendy na wiosnę 2017: kratka vichy

TOPSHOP

BOTKI
OK. 450 ZŁ

TOPSHOP

SPÓDNICA
ok. 200 zł

TOPSHOP

BLUZKA
ok. 150 zł

ZARA

KOSZULA
139,90 ZŁ

ZARA

DŻINSY
139,90 ZŁ

ZARA

SPODNIE
139 zł
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.