Królowa Elżbieta używa tego samego lakieru od 1989 roku. Wiemy jaki to kolor!

Jej Wysokość doskonale wie, co lubi i nie zmienia zdania. Ten lakier do paznokci upodobała sobie prawie 30 lat temu i pozostaje mu wierna po dziś dzień. Dzięki temu wiemy, że królewskie słowo naprawdę coś znaczy.  Chcecie wiedzieć, który odcień podbił królewskie serce? Poniżej podajemy szczegóły!

Królowa Elżbieta przyzwyczaiła nas do tego, że ma bardzo specyficzny upodobania. Kiedy raz coś podbije jej serce przywiązuje się do tego na lata. Tak jest w przypadku jednego modelu torebki, której ma ponad 200 wersji, tego, że każdy dzień kończy kieliszkiem szampana i nie podróżuje bez swojego ulubionego deseru pod ręką.

Ta kobieta wie czego chce i raczej nie zmienia zdania. Jej metodyczne działanie przekłada się na wszystkie sfery życia, także te związane z dbaniem o swoje paznokcie. Królowa upodobała sobie jeden kolor lakieru marki Essie pod wdzięczną nazwą „Ballet Slippers”. Wśród miłośniczek tego jasnego różu są także gwiazdy i blogerki na całym świecie. Ten skromny i bardzo delikatny odcień mógł przypaść królowej do gustu, bo jest tak neutralny, że nie koliduje z żadną z jej bardzo kolorowych kreacji i jest na tyle subtelny, że łatwo ukryć go pod białymi rękawiczkami, z którymi się prawie nie rozstaje. 

Według strony internetowej Essie, królowa Elżbieta jest fanką różowego lakieru od 1989 roku. Wtedy to po raz pierwszy jej fryzjer wysłał do firmy list z prośbą o butelkę dokładnie „tego koloru dla Jej Królewskiej Mości”. Jedno spojrzenie na królewskie paznokcie sugeruje, że przez te wszystkie lata faktycznie pozostała wierna tylko jednemu odcieniowi. Buteleczka „królewskiego” lakieru kosztuje zaledwie 9 $ (ok. 32 zł), czyli bardzo skromnie jak na monarsze możliwości. To znacznie tańsze uzależnienie niż torebki.

Podziwiamy Jej Królewską Wysokość za żelazną konsekwencję, nieuleganie modom i pozostanie wierną własnym upodobaniom!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Ten sposób ozdabiania paznokci i dłoni robi furorę na Instagramie

Uwaga przenosi się z samych paznokci na to co dzieję się wokół nich. Inspirację do nowego trendu był indyjski sposób tatuowania henną dłoni. Jeśli znudził się wam klasyczny manicure i szukacie odmiany to powinnyście go wypróbować. Szczegółów szukajcie poniżej.

Kiedy myśleliśmy, że widzieliśmy tatuaże już na każdej części ciała, z błędu wyprowadził nas nowy trend na Instagramie. Teraz malunki stały się popularne na palcach, a dokładniej na skórkach wokół paznokci. Są teraz integralną częścią stylizacji paznokci. Dziewczyny nie poprzestają tylko na pomalowaniu płytki lakierem. Niektóre z manicurów, o ile jeszcze może je tak nazwać, koncertują się tylko wokół skórek – inne idą wzdłuż całej długości palców. Czasem są subtelnie zaznaczone, innym razem bardzo wyraźne zrobione wykonane tylko na jednym. Pomysłowe instagramowiczki nawet dopasowują swoje tatuaże do biżuterii, którą mają na sobie – i jej motyw powielają na paznokciem. Kropki, kwiaty, strzały – takie naklejki przyklejane są na i poniżej paznokcia.

Choć ta nowa moda wygląda uroczo,  to musimy was otrzeć gdybyście chciały zdecydować się na stały tatuaż: skóra na dłoniach, ale także palce u rąk są jednym z najbardziej bolesnych miejsc do tatuowania, więc stanowczo odradzamy to osobom z niską tolerancją na ból.

Ale istnieją, inne, tymczasowe rozwiązania – henna to bezbolesna opcja, która da podobny efekt. Więc nie martw się, jeśli jesteś przerażona samą myślą o igle zbliżającą się do waszej skóry.

Jesteśmy ciekawi czy podoba się wam taki sposób ozdabiania paznokci i dłoni. Dajcie znać!

ZobaczSchowaj komentarze

Stylizacje walentynkowe dla kobiet 60+

Mango

Sukienka
139,90 zł

Oscar de la Renta

Pierścionek
1150 zł

Gucci

Sukienka
16520 zł

Oscar de la Renta

Kolczyki
1905 zł

Isa Afren

Sukienka
4680 zł

Edie Parker

Torebka
6770 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.