Kosmetyki, które poprawią wam nastrój!

Orientalny cynamon, słodka i upajająca wanilia lub pobudzająca pomarańcza: ich zapach potrafi poprawić nam szybko nastrój nawet po najgorszym dniu. Wystarczy sięgnąć po peeling, odżywcze masło do ciała, które ma w sobie jedną z tych nut zapachowych, albo po prostu zapalić aromatyczną świecę. Kiedy dopada nas chandra, najlepiej sięgnąć po kosmetyki o aromacie cytryny, limonki lub werbeny. Ale nie tylko zapach nas pobudza i dodaje energii. Podobnie jest z kolorem opakowań kosmetyków – np. pomarańczowym lub różowym. Pierwszy z nich pełen jest dobrej energii, radości i optymizmu. Drugi zaś ,podobnie jak kolor czerwony, jest symbolem miłości, ciepła, a także pogody ducha. Jeśli więc nie lubicie zapachów cytrusów lub tych korzennych możecie pobudzić się malując usta na ogniście pomarańczowy odcień lub wybrać dodający energii lakier do paznokci. Wybór należy do was!

Kosmetyki, które poprawią wam nastrój!
Ekoaromatyczna świeca o zapachu goździków, pomarańczy i cynamonu, Naturativ

Zakupy

Yope

Mydło w płynie o zapachu wanilii i cynamonu
22,90 zł

YSL

Woda perfumowana Black Opium Floral Shock
od 389 zł

Naturativ

Aromatyczna świeca
55 zł

Clinique

Krem pod oczy Pep-Start
109 zł

Iossi

Masło do ciała Spice of India
59 zł

Ministerstwo dobrego mydła

Półkule kapielowe z dodatkiem czekolady
5,50 zł

Jo Malone London

Dyfuzor zapchu
299 zł

Bobbi Brown

Pomadka Luxe Lip Color
159 zł

Bath&Body Works

Cukrowy peeling do ciała AROMATHERAPY I TRUE BLUE SPA
99 zł

Tołpa

Orzeźwiający peeling-maska
39,90 zł

The Body Shop

Scrub do ciała o kokosowym
69,90 zł

Dior

Diorblush
209 zł

Sally Hansen

Lakier do paznokci, Color Therapy
33,99 zł

Bourjouis

Matowa szminka do ust
54,99 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Redakcja testuje: kosmetyki marki IOSSI

Po wakacyjnej przerwie wracamy z naszym cyklem „Redakcja testuje”. Od dziś, co dwa tygodnie, będziecie mogły poznać nasze wrażenia z testowania kosmetyków zarówno do pielęgnacji ciała i włosów, jak i produktów do makijażu czy perfum. Dziś na warsztat wzięłyśmy polską markę z Krakowa. Iossi słynie z produkcji w pełni naturalnych kosmetyków, wytwarzanych ręcznie z najlepszych składników. Kosmetyki pachną tak, że potrafią przegonić nawet największą chandrę. I właśnie dlatego to one rozpoczynają nasz test. Pod lupę wzięłyśmy czekoladowo-pomarańczową maskę do twarzy, mandarynkowo -pomarańczowy peeling do ciała i serum z olejkiem z awokado.

Starannie wyselekcjonowane składniki najwyższej jakości. Tak można w jednym zdaniu najlepiej scharakteryzować kosmetyki IOSSI. Wszystkie produkty marki składają się z naturalnych i organicznych olejów i maseł, samodzielnie przygotowywanych ekstraktów roślinnych i najlepszych olejków eterycznych. Składniki do kremów pochodzą z różnych miejsc zarówno z rodzimych łąk, jak i z najdalszych zakątków świata. Z Afryki pochodzi organiczne masło shea, olejek lawendowy importowany jest z Bułgarii, ten z dzikiej róży pochodzi z najlepszych plantacji róż w Chile, aromatyczne drzewo sandałowe i paczula płyną z Indii, a olej lniany i konopny pochodzą prosto z polskich ekologicznych tłoczni. Marki tworzy naturalne kosmetyki odpowiadające potrzebom każdej skóry, zarówno wrażliwej, normalnej czy problematycznej lub alergicznej.  Kosmetyki IOSSI zawierają więc wyłącznie składniki akceptowane przez Ecocert i TruNature. Są wolne od szkodliwych dodatków, sztucznych zapachów i barwników, więc nie musimy się martwić, że coś nas uczuli. Poza tym, pachną obłędnie! Zawdzięczają to naturalnym olejkom eterycznych.

W naszym teście wzięłyśmy pod lupę serum z olejkiem z awokado, peeling do twarzy z mandarynką i pomarańczą oraz regenerującą czekoladowo – pomarańczową maseczkę do twarzy.

Zacznijmy od serum nawilżająco – wygładzającego z awokado, drzewem sandałowym i kwasem hialuronowym. Testowała je Paulina Kosim nasza młodsza redaktor. Paulina ma skórę mieszaną, ale też wrażliwą, więc zazwyczaj nie eksperymentuje z kosmetykami do twarzy, bo w przeszłości zdarzało się, że niektóre potrafiły ją dotkliwie uczulić. Tego problemu nie było z suchym olejkiem do twarzy, choć jak twierdzi, był dla niej nieco za tłusty. „Dodawałam więc kroplę do lekkiego kremu na noc. Poza tym olejek lekko barwił moją buzię na żółto, więc to kosmetyk, którego nie polecam na dzień. Poza tym nie mam do niego żadnych innych zastrzeżeń. Pięknie nawilża moją skórę. ” podsumowuje. „Pokochałam jego lekki, bardzo subtelny zapach, który pomagał mi się wieczorem odprężyć” dodaje Paulina. Na pytanie czy poleciłaby go znajomym twierdzi, że tak, bo choć nie jest tani to bardzo wydajny.

Kolejny produkt Iossi testowała Michalina Murawska nasza redaktor prowadząca.  „Nie pamiętam, żebym jakiś produkt zużyła tak szybko, jak ten peeling! Latem był jednym z moich ulubionych kosmetyków. Świetnie złuszczał naskórek (warto pamiętać, aby nie trzeć jednak nim za bardzo skóry), pozostawiając ją niezwykle miękką i nawilżoną” wyjaśnia Michalina.  Kolejny plus daje peelingowi za zapach, który jej zdaniem jest wspaniały. „Połączenie mandarynki i pomarańczy totalnie skradło moje serce. Na pewno kupię drugie opakowanie!” podsumowuje. Czy potrzebna wam lepsza rekomendacja?

Ostatnio produkt to maseczka rewitalizująco – relaksująca z olejkiem z pomarańczy i dodatkiem czekolady. Testowała ją nasza redaktor urody Katarzyna Błażuk. ” Przygotowanie tej maseczki to cały rytuał, zarezerwujcie sobie więc na niego trochę czasu.  Ja lubię nakładać ją wieczorem tuż po kąpieli. Ponieważ samemu trzeba wymieszać proszek z wodą za pierwszym razem trudno jest określić właściwe proporcje. Moja debiutancka maseczka wyszła nieco wodnista, bo nalałam za dużo wody. Poza tym zrobiłam jej tak dużo, że mój narzeczony chcąc nie chcąc też ją testował” opisuje Kasia. „Lubię dodawać do niej także kilka kropel mojego ulubionego oleju do twarzy, by nie tylko się zrelaksować, ale także dogłębnie odżywić twarz” podpowiada. A jak wrażenia zapachowe? „To zdecydowanie kosmetyk dla miłośników czekolady, bo jej zapach jest tak intensywny, że może przeszkadzać tym z was, którzy tak jak ja nie lubią aromatu wyrobów cukierniczych w kosmetykach. Ale muszę przyznać, że choć nieco mnie przytłoczył- to po zmyciu maseczki poprawił mi się nastrój. Więc polecam – na chandrę maseczka będzie idealna! „dodaje.

Nasz następny test już za dwa tygodnie. Bądźcie z nami!

ZobaczSchowaj komentarze

Najgorętsze nowości z sieciówek: listopad 2017

TOPSHOP

SUKIENKA
ok. 300 zł

TOPSHOP

JEANSY
ok. 625 zł

H&M

SPODNIE
999 zł

H&M

SPÓDNICA
199 zl

ZARA

SWETER
139 zł

ZARA

BUTY
219 zl
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.