Kosmetyczne nowości grudnia

W grudniu naprawdę sporo się działo. Marki kosmetyczne na potęgę lansowały nowości, które już są albo niebawem pojawią się na półkach perfumerii. Całkiem sporo czasu zajęło nam testowanie nowości, ale to nasze ulubione ze wszystkich zajęcie. Które z produktów najbardziej przypadły nam do gustu przeczytacie w tym materiale.

Smashbox, paleta cieni Full Exposure, 225 zł, w Sephorze

14 genialnych jakościowo cieni, zebranych w jednym opakowaniu wielkości niedużego notatnika. Zestaw najbardziej klasycznych, czyli przydatnych kolorów – beży, brązów, połyskliwych szarości i czerni idealnej do rysowania kresek.   Cienie nie osypują się i pozwalają stworzyć na oku makijaż o dowolnym wykończeniu : od połyskliwego wieczorowego na naturalnie matowym skończywszy. W opakowaniu znajdziecie też małą ściągę jak wykonać makijaż oczu – bardzo przydatna rzecz, szczególnie jeśli wasza przygoda z make upem dopiero się zaczyna!

Sisley, balsam do ciała La Crème Réparatrice, 545 zł, do kupienia od lutego, sisley.pl

Regenaracyjno – odżywczy balsam zgodnie z założeniem błyskawicznie łagodzi podrażnienia skóry. Chociaż używamy go właśnie teraz, naszym zdaniem jeszcze lepiej sprawdzi się latem, kiedy skóra narażona będzie na bezpośrednie działanie słońca. Dzięki zawartości biosacharydów z kukurydzy i soi, poziom nawilżenia skóry, wzrasta z czasem, dzięki czemu najbardziej odżywia i łagodzi skórę dwie godziny po aplikacji. Cukier z pszenicy, który balsam również ma w składzie, pomaga magazynować wodę w naskórku, a masło shea i alantoina tworzą na wysuszonej skórze pielęgnujący film.

Bell, balsam ochronny do ust, 8,99 zł, w drogeriach

Sztyft, który spokojnie możecie zabrać ze sobą na narty. Po pierwsze : dlatego, że wciśniecie go do każdej, najmniejszej kieszonki ze skipassem, po drugie, zawiera całkiem wysoki filtr SPF, który ochroni usta przed odbijającymi się od śniegu promieniami słonecznymi, i po trzecie jest niedrogi więc nie będziecie płakać kiedy wam wypadnie na stoku.

WS ACADEMY, odżywka Paczula Wonna, ok 30 złotych, w Rossmanie

Odżywka, która nie tylko pielęgnuje włosy ale też pięknie pachnie orientem. Świetnie spisała się na pięknych, mocno kręconych włosach naszej redaktor mody, Justyny Majki, która nakłada ją na lekko zwilżone włosy tuż przed snem. Dzięki takiej kuracji, jej loki rano są wygładzone, mniej się puszą i ślicznie pachną.

& Other Stories, paleta Anadem Mosaic, ok 70 zł, stories.com/pl/

Zakochałyśmy się w tej palecie! Zestaw czterech past, którymi możecie pomalować wszystko i to w dowolnej konfiguracji. My mamy już za sobą złoty makijaż na Sylwestra nałożony na powiekę opuszkiem palca, delikatne podkreślenie ust bordową, matową pastą i srebrzysty połysk na policzkach. Wszystkie cienie w kremie możecie mieszać w dowolny sposób – na przykład nakładając czerwień na powieki, a złoto na kości policzkowe. Wielbicielkom wet look’u spodoba się transparentny błyszczyk, który można stosować nie tylko na usta, ale również na policzki i powieki.

Sesderma, krem do cery naczyniowej  Azelac, 115 zł,  w aptekach

Krem, który leczy skórę wrażliwą, z naczynkami i trądzikiem różowatym. Kwas azelinowy, który ma w składzie, łagodzi stany zapalne, zmniejsza widoczność naczynek, a systematycznie stosowany, łagodzi rumień oraz zmniejsza przebarwienia i wypryski. Ten kwas jest tolerowany nawet przez wrażliwe, delikatne skóry, a wsparty działaniem witaminy E, silnego antyoksydanta, kolejnego składnika kremu, działa również odmładzająco.

ZobaczSchowaj komentarze

Otwarcie butiku polskiej marki na głównej ulicy Londynu!

Najbardziej znana polska marka makijażowa, Inglot Cosmetics otworzyła swój sklep na Oxford Street, jednej z najbardziej ruchliwych i prestiżowych ulic w miejskim świecie. Sprawdźcie szczegóły!

Nikt, kto chociaż raz przeszedł się główną ulicą brytyjskiej stolicy, nie będzie mia wątpliwości – to bardzo prestiżowe miejsce, w którym luksusowe domy mody sąsiadują z mniejszymi, równie eksluzywnym butikami modowymi i kosmetycznymi. W tym wyjątkowym gronie znalazł się również butik Inglot, trzeci butik w Londynie, ale pierwszy w tak wyjątkowej lokalizacji.

Mieszcząca się w londyńskiej dzielnicy Soho ulica to najbardziej znana handlowa okolica w Europie, odwiedzana dziennie przez tysiące turystów, i oczywiście, potencjalnych klientów. Kosmopolityczny klimat, mnóstwo akcentów ze wszystkich stron świata, setki sklepów znanych mniej lub bardziej marek i dynamika ulicy, sprawiają, że okolice Oxford Street to prawdziwy raj dla zakupoholików.

Marka Inglot, która rozwija się bardzo dynamicznie, pochodzi z Przemyśla. W przeciągu 10 lat otworzyła już 80 salonów – między innym na Time Square w Nowym Jorku czy Via Del Corso w Rymie. A to nie koniec – w planach naszego giganta beauty kolejne butiki – tym razem w Mediolanie i Las Vegas.

ZobaczSchowaj komentarze

Stylowa zima w mieście

VANS

BUTY
259 ZŁ

TOPSHOP

FUTRO
509 ZŁ

H&M

SPODNIE
55,90 ZŁ

H&M

GOLF
199,90 ZŁ

&OTHER STORIES

TOREBKA
OK. 450 ZŁ

VETEMENTS

SKARPETY
OK. 320 ZŁ
Przemierzamy branżę kosmetyczną w poszukiwaniu wyjątkowych rozwiązań i gorących nowości. Starannie selekcjonujemy informacje zamieszczone na największych serwisach poświęconych modzie i pielęgnacji urody. Wykorzystujemy własne doświadczenia oraz wiedzę. Chętnie wsłuchujemy się w wypowiedzi ekspertów. Przygotowujemy artykuły, które pomogą odkryć niezwykłą różnorodność produktów pielęgnacyjnych, a jednocześnie ułatwią wybór. Wskazujemy na konkretne i gotowe rozwiązania. Podpowiadamy, jakich preparatów i jakich marek szukać. Sprawdzamy nasze rekomendacje na własnej skórze. Na tym nie koniec. Zdradzamy triki domowej pielęgnacji urody. Informujemy o dobrych zabiegach. Odkrywamy sztuczki wizażystów i gwiazd. Mówimy o osobowościach, które tworzyły imperia oddziałujące na branżę kosmetyczną i świat urody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.