Kolejny skandal z Balenciagą. Czy marka źle traktuje swoje modelki?

Przejście w pokazie Balenciagi to prawdziwy prestiż – z tym chyba trudno dyskutować. Dyskutować można jednak ze sposobem, w jaki przeprowadza się casting modelek oraz tym, w jaki sposób się je później traktuje.

Louise Parker to fotografka i modelka, która ma na swoim koncie m.in. chodzenie w pokazie haute couture Chanel czy kampanię Gucci. Tym razem Parker znalazła się na ustach świata mody nie z okazji kolejnego sukcesu, a emocjonalnego wpisu na Instagramie, w którym oskarża swojego niedoszłego pracodawcę, czyli właśnie Balenciagę.

Modelka w opisie powyższego, jakże sugestywnego zdjęcia, opisuje historię, która rzeczywiście w niezbyt pozytywnym świetle stawia markę. Parker przeszła wstępny casting i została zaproszona do udziału w pokazie Balenciagi. Kobieta zgodziła się ściąć włosy, a podróż na sam pokaz zajęła jej 12 godzin (modelka stacjonuje w Minnesocie). Po przylocie dowiedziała się, że jednak nie pójdzie w pokazie mody. „Dzięki za fryzurę, Balenciaga” – zakończyła swój wpis Parker.

Another picture from our story for @marieclairelikes 💖 #louisvuitton

A post shared by Louise Parker (@louiseparker) on

Sara Ziff, założycielka Model Alliance, organizacji która wspiera modelki i modeli, w rozmowie z serwisem Fashionista.com obiecuje zająć się szerzej tą sprawą. – Potrzeba większej transparentności jeśli chodzi o oczekiwania marki względem modelek. Rozsądnym byłoby, gdyby obie strony przed takimi działaniami, jak ścięcie włosów, podpisywały wcześniej dokument zobowiązujący je do współpracy – powiedziała Ziff.

To nie pierwsza tego typu sytuacja. Pisaliśmy już o tym, że modelki skarżyły się na złe traktowanie i były przetrzymywane w ciemnych pomieszczeniach bez dostępu do bieżącej wody i toalety. Brzmi to absurdalnie, zwłaszcza w połączeniu ze światem high fashion, ale najwyraźniej tak wyglądają kulisy wielkiej mody.

ZobaczSchowaj komentarze

W Polsce powstaje zorganizowana sieć producentów naturalnych futer. Czy zwierzętom jest u nich lepiej?

Polska to drugi po Danii europejski producent naturalnych futer. Nasz kraj odpowiada za 14 procent światowego rynku. Teraz – jak donoszą oświadczenia PR – rynek ten ma się ucywilizować. Na czym ma to konkretnie polegać?

Na całym świecie trwa pozytywny trend odchodzenia od naturalnych futer i zastępowania ich albo sztucznymi odpowiednikami, albo odzieżą termalną, która doskonale chroni przed zimnem, co jest jednym z argumentów miłośników futer. Pisaliśmy niedawno, że Net-A-Porter kończy przygodę z nimi, a do Stelli McCartney, która od lat protestuje przeciwko zabijaniu zwierząt dla mody, dołączyły już zarówno celebrytki w postaci Joanny Krupy czy Pameli Anderson, jak i giganci, przykładowo dom mody Armani.

Wojna o futra – kto jest za, a kto przeciw?

Kultura naturalnych futer jest w odwrocie, lecz wciąż ma swoich wpływowych przedstawicieli. Wspomnijmy tu o Annie Wintour, Karlu Lagerfeldzie czy Kim Kardashian, którzy wręcz obnoszą się z futrzastymi upodobaniami. W Polsce osobistością promującą tę odzież jest znana z „M jak Miłość” aktorka Anna Mucha.

Ci ostatni z pewnością przyklasnęliby wejściu do Polski organizacji FURlab, która ma, jak czytamy w informacji prasowej, „promocję wykorzystywania naturalnego futra jako materiału w przemyśle modowym”. FURlab ma namawiać polskich projektantów do projektowania z użyciem futer, a wszystko – a jakże – pod okiem Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych. Organizacja ta jest odpowiedzialna m.in. za potępianie uwalniania norek, które w bestialski sposób żyły w chowie klatkowym na jednej z ukraińskich ferm.

Okazuje się, że to jednak nie tylko lobbing i biznes – mają za tym iść szczytne cele. W tym celu powstał certyfikat WelFUR, który, jak czytamy w sieci, ma ucywilizować hodowle zwierząt. Kontrole ferm objętych certyfikatem miałyby obejmować odpowiednie karmienie, poprawne warunki bytowe, badanie stanu zdrowia oraz właściwe zachowanie. Ostatni punkt to naprawdę niezła dawka czarnego humoru, bowiem jak zwierzę ma właściwie zachowywać się będąc przygotowywane do rzezi?

Nie dajmy sobie mydlić oczu – FURlab i WelFUR to kolejne pomysły mające pokazać nam, że zabijanie zwierząt dla futer może być cywilizowane. Doprawdy? W Polsce według fundacji Viva! rocznie zabija się około ośmiu milionów zwierząt tylko po to, by zedrzeć z nich futra. Zwierzęta cierpią za życia, by ostatecznie zostać zamordowane i trafić na rynek dóbr luksusowych jako płaszcze czy czapki. Dodatkowo samo mordowanie ich jest nieekologiczne – odchody zwierząt wsiąkają bezpośrednio w glebę i wraz z deszczem przedostają się do rzek, zanieczyszczając środowisko wodne fosforem i azotem i prowadząc do śmierci ryb. Powietrze zatruwane jest przez substancje uwalniające się z odchodów zwierząt, spalanie obdartych z futra zwłok oraz przez proces garbowania. Do garbowania skór futerkowych używa się powszechnie formaldehydu i chromu – substancji chemicznych, które oddziałują toksycznie na człowieka i uznawane są za rakotwórcze.

Ciężko się czyta o tym procesie, prawda? A to tylko fragment ze strony antyfutro.pl, gdzie znajdziecie więcej informacji na temat szumnej „produkcji futer”, która w rzeczywistości jest zwykłym mordowaniem zwierząt. Pamiętajcie o tym, gdy ktoś będzie chciał wam coś mówić na temat „dobrostanu zwierząt”, jak ja usłyszałem próbując dowiedzieć się o założeniach projektu.

ZobaczSchowaj komentarze

Najgorętsze nowości z sieciówek: listopad 2017

TOPSHOP

SUKIENKA
ok. 300 zł

TOPSHOP

JEANSY
ok. 625 zł

H&M

SPODNIE
999 zł

H&M

SPÓDNICA
199 zl

ZARA

SWETER
139 zł

ZARA

BUTY
219 zl
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.