Kampania Chanel jesień-zima 2016

Chanel jest jedną z tych marek, która niezaprzeczalnie kojarzy się z klasyką. Tym razem, Karl Lagerfeld przy okazji jesiennej kampanii, postawił jednak na coś nieco innego. Projektant zamiast typowej sesji wizerunkowej, zdecydował się zrobić kolaże, którym zdecydowanie nie brakuje oryginalności.

Kampania Chanel jesień-zima 2016

W wypowiedzi dla portalu WWD, Lagerfeld stwierdził, że jest już znudzony zwykłymi zdjęciami modelek z torebkami w dłoniach. Zamiast tego, jesienna kampania miała być przejawem spontanicznych inspiracji projektanta, a zarazem innym podejściem do wizerunku Chanel. Patrząc na te kolaże, ciężko się z tym nie zgodzić.

Gwiazdą kampanii została włoska modelka Mariacarla Boscono, jedna z ulubienic Riccardo Tisci, która wystąpiła również w sesji pre-fall Chanel. U jej boku pojawiła się amerykańska chłopczyca Sarah Brannon. Za obiektywem zwyczajowo stanął Lagerfeld, który sfotografował modelki w pozach do złudzenia przypominających lalki. Brannon oraz Boscono zostały „naklejone” na czerwony pikowany materiał, sznury pereł czy skrawki różnych tkanin, a stylizacje utrzymane w ciemniejszych tonach kontrastują z jaskrawym i kolorowym tłem. Modelki wystylizowała Carine Roitfeld, która postawiła na kapelusze z okrągłym rondem, kraciaste spódnice czy skórzane rękawiczki i dużo biżuterii. Ponadto, Lagerfeld przyozdobił kolaże naklejkami kamelii, podobnymi do tych, które są na kapeluszach, czy emotikonek z typowym wzorem w pepitkę. Makijaż z mocno zarysowanymi brwiami oraz eyelinerem imitujących rzęsy wykonał Tom Pecheux, a włosy układał Sam McKnight.

Jesienna kampania Chanel bez wątpienia zaskakuje, wyróżniając się na tle pozostałych sesji marki. Czy jest to znak nadchodzących zmian w wizerunku Chanel? Czas pokaże czy ten ukłon w kierunku nowoczesności okaże się być czymś więcej, niż tylko przejawem chwilowych, artystycznych uniesień Lagerfelda.

ZobaczSchowaj komentarze

Chloë Sevigny reklamuje tańszą linię Proenza Schouler

Ubrania Proenzy Schouler już od kilkunastu lat wzbudzają niepohamowany zachwyt i stanowią przedmiot pożądania wszystkich fashionistek ceniących sobie nietuzinkowe formy, oryginalne zestawienia i modę, która miejscami ociera się wręcz o sztukę. Niestety, projekty amerykańskiego duetu należą do najdroższych w branży, z tym większym entuzjazmem przyjęliśmy więc wiadomość o tym, że projektanci  mają zamiar poszerzyć ofertę swojej marki o znacznie bardziej przystępną cenowo linię. Słowo stało się faktem, zanim jednak trafi ona do sprzedaży, możemy podziwiać efekty promocyjnej kampanii, której twarzą została jedna z naszych ulubionych it-girls i przyjaciółka projektantów, Chloe Sevigny.

Chloë Sevigny reklamuje tańszą linię Proenza Schouler

Aby uczcić 15-lecie swojej autorskiej marki, duet Proenza Schouler postanowił spełnić w tym roku jedno ze swoich największych, zawodowych marzeń, a więc wyjść do swoich dotychczasowych i potencjalnych klientek z casualową i znacznie bardziej przystępną cenowo linią. Proenza Schouler White Label, bo tak brzmi jej nazwa, u pierwszych „zaprzyjaźnionych dystrybutorów” (tak czytamy w oświadczeniu) pojawi się w sprzedaży już w listopadzie i styczniu. Sprzedaż na szerszą skalę zaplanowano na wrzesień przyszłego roku.

White Label to linia nie tylko znacznie tańsza niż regularne projekty Lazaro Hernandeza i Jacka McCollougha, ale także kładąca zdecydowanie większy nacisk na casualowe i zahaczające niekiedy o street wear formy. Zamiast abstrakcyjnych, konstrukcyjnych i ostrych cięć mamy tu więc proste fasony,  a miejsce misternie wycinanych zdobień zajął ponadczasowy dżins, bluzy, proste okrycia wierzchnie i t-shirty. Od regularniej linii będzie odróżniało ją także czarne, nadrukowane na białej, bawełnianej metce logo (w wersji premium jest ono niebieskie, żakardowe na czarnej satynie).

Fernandez i McCollough nie ukrywają, że projekt pod nazwą „White Label” jest im bardzo bliski i stanowi odpowiedź nie tylko na potrzeby klientek, ale także ich bliskich przyjaciółek, które równie mocno co awangardowe i wyraziste formy, cenią sobie te nieco bardziej casulowe, klasyczne i przeznaczone na co dzień. Któż więc mógł zostać twarzą kampanii jeśli nie jedna z najbardziej zaprzyjaźnionych z duetem gwiazd? Chloe Sevigny – modelka, aktorka, dziennikarka i jedna z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych it-girls w charakterystyczny dla siebie nonszalancki sposób stanęła przed obiektywem swojego chłopaka, fotografa Ricky’ego Saiza. To połączenie nie mogło się nie udać!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Najgorętsze nowości z sieciówek: listopad 2017

TOPSHOP

SUKIENKA
ok. 300 zł

TOPSHOP

JEANSY
ok. 625 zł

H&M

SPODNIE
999 zł

H&M

SPÓDNICA
199 zl

ZARA

SWETER
139 zł

ZARA

BUTY
219 zl
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.