Jessica Ziółek: „Bycie sobą to mój przepis na sukces” [WYWIAD]

Nie chce być nazywana WAG, ani modelką, a swoją przyszłość wiąże z… modą. Jessikę Ziółek, partnerkę Arkadiusza Milika, zapytaliśmy więc o to, jak osiągnąć sukces w social media, gdzie widzi dla siebie miejsce w modzie i show biznesie oraz, oczywiście, o ulubione miejsca w Neapolu, gdzie na co dzień mieszka. Co powiedziała? Sprawdźcie!

W powszechnej opinii przyjęło się, że na Śląsku to kobiety „rządzą” w związku i w domu. Czy w twoim związku z Arkiem Milikiem też to tak wygląda?

Nasz związek jest demokratyczny (śmiech), nikt w nim nie rządzi. Każde z nas ma prawo do własnego zdania, szanujemy się z Arkiem i wspieramy. Obiegowa opinia na temat Ślązaczek jest taka, że są silne i potrafią wiele znieść. Podziwiam takie kobiety. Kiedy patrzę na swoją babcię, która wychowała czwórkę dzieci, pracowała zawodowo za granicą, uczyła dzieci języka niemieckiego, prowadziła dom i była duszą towarzystwa (nadal tak jest!) to aż chce się być taką jak ona. Jest dla mnie wzorem do naśladowania.

Obecnie mieszkasz w Neapolu. Zdradź nam swoje ulubione miejsca!

Moim ulubionym miejscem w Neapolu jest zdecydowanie mój własny dom. Tylko tu mogę być sobą, spędzać czas z Arkiem, gotować, uczyć się. To moja przystań. Kiedy chcę odpocząć i zebrać myśli wybieram się do pobliskiej kawiarni nad morzem, gdzie mogę zawsze usiąść sama i zastanowić się nad wszystkim co mnie otacza. Często chodzimy z Arkiem do naszej ulubionej restauracji Da Cicciotto – tam możemy zjeść bezglutenowy makaron, pyszne lokalne ryby (świeże!!!) i wypić prawdziwą włoską kawę. Czasem jedziemy wieczorem do Centrum Neapolu, gdzie mamy nasze tajemne miejsce – tam spędzamy czas tylko we dwoje. Nie zdradzę nazwy – przecież każdy ma prawo do tajemnic, prawda? (śmiech).

Przyjaźnisz się z innymi partnerkami polskich piłkarzy? Ze zdjęć na Instagramie można odnieść wrażenie, że się lubicie.

Przyjaźń według mnie to poważne słowo, które zobowiązuje. Mam dwie przyjaciółki, które zawsze mi pomagają, są z moich rodzinnych stron. Z dziewczynami z reprezentacji Polski znamy się i lubimy, spotykamy się zwykle w sytuacjach „służbowych”, czyli na meczach, zgrupowaniach itp. W tym sensie jesteśmy blisko siebie.

Na Instagramie śledzi cię ponad 70 tysięcy osob. Jaki jest twój przepis na sukces w social media?

Bycie sobą – to jest mój przepis na sukces. Pracuję nad sobą, rozwijam się, staram się nie wzorować na innych.

Ostatnio coraz częściej można było spotkać cię na imprezach w Polsce. Czy to oznacza, że wiążesz swoją przyszłość z rodzimą branżą mody i show biznesu?

Byłam na kilku ważnych imprezach i pokazach mody – chcę bardziej poznać świat showbiznesu i mody oraz ludzi z nim związanych. Po Euro 2016 wycofałam się nieco z życia publicznego, czułam, że potrzebuję wsparcia i osoby która dobrze mną pokieruje, moją karierą… Znalazłam kogoś takiego, więc chcę bardziej pokazać się światu, zwłaszcza, że przygotowuję kilka projektów, które niebawem ujrzą światło dzienne.

Jak opisałabyś swój styl? Czy są jakieś marki, które lubisz i cenisz najbardziej?

Najbardziej lubię styl sportowy, ale z domieszką elegancji. Stawiam na wygodę, gdyż ciągle jestem w biegu. Jedną z marek, którą lubię nosić jest Dsquared – cenię ją za jakość materiałów i krój. Jeśli chodzi o akcesoria zdecydowanie stawiam na Louis Vuitton. Lubię buty Giuseppe Zanotti i Isabel Marant. Oczywiście cenię polską modę i polskich projektantów. Podobają mi się projekty Roberta Kupisza, Dawida Wolińskiego, Łukasza Jemioła, duetu MMC, Badury, La Manii czy marki Zaquad. Czasem kupuję także ubrania w sieciówkach i miksuję je z moimi. Mam w swojej szafie także kilka marek „no name”, które są efektowne, robią wrażenie i mają tę właściwość, że zmienią każdą stylizację. Lubię też przerabiać ubrania, coś obcinać, doszywać (cekiny, aplikacje) – wtedy mam pewność, że nikogo nie spotkam w takiej samej kreacji.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Fashion Post i Ewa Chodakowska: ćwiczymy w domu

Poznaliśmy już 5 najważniejszych porad Ewy Chodakowskiej, które mają nam zapewnić świetną kondycję oraz smukłą sylwetkę. Dzięki pokładom energii, jakimi dzieli się z nami trenerka, nasza motywacja wzrasta, a chęć wcielania ich w życie, napędza nas do działania, Zamierzamy się z nimi zmierzyć i sprawdzić na własnym ciele w naszym domu. Zatem, czas na trening!

Ewa Chodakowska od zawsze przekonuje, że sport jest dla wszystkich i nie wymaga wielkich nakładów finansowych. Wystarczy tylko motywacja, obuwie treningowe i wygodny strój, a także niewielka przestrzeń wygospodarowana we własnym domu. Świetnie znamy jej programy treningowe, które kiedyś bardzo często nagrywała we własnym pokoju.  Dlatego postanowiliśmy skorzystać z jej rady i od razu ją przetestować.

Nieważne w jakim punkcie swojej przygody ze sportem obecnie się znajdujemy, bowiem każdy kiedyś zaczynał i pokonywał podobne trudności. Ćwicząc w domu mamy wszystko, czego potrzebujemy, zatem nie możemy szukać wymówek. Każde miejsce w domu możemy szybko zamienić w naszą prywatną salę treningową. Nam wystarczy salon, a wraz ze wzrostem temperatur planujemy przenieść się na domowy taras. Jeśli mamy matę, ciężarki, poduszki stabilizujące lub inne sportowe gadżety – nasz trening może być jeszcze trudniejszy. Zamiast drogiego karnetu, możemy z każdym miesiącem pozwolić sobie na dużo przyjemniejsze zakupy – nowe topy, leginsy lub kosmetyki z serii adidas adipure, dzięki którym możemy podkręcić prędkość, bez obawy o utratę poczucia świeżości.

 

Ćwicząc w domu, same decydujemy o rodzaju treningu, poziomie trudności oraz tempie, jakie danego dnia chcemy sobie narzucić. Możemy postawić na statyczny skalpel – naszym zdaniem dobry trening na początek przygody z Ewą Chodakowską, a z czasem dokładać killer – dynamiczne cardio przeplata się z ćwiczeniami siłowymi lub turbo spalanie, które świetnie rzeźbi sylwetkę. Jeśli nie są to nasze pierwsze treningi, możemy samodzielnie układać swoje 30 minutowe treningi bazując na 6-minutówkach publikowanych przez trenerkę na jej kanale You Tube.

Podczas domowego treningu, to my decydujemy o muzyce, jaka nam towarzyszy, dzięki czemu możemy skupić się bardziej na pracy własnego ciała. Oszczędzamy czas na dojazd do zatłoczonych siłowni i stanie w korkach. Jesteśmy w stanie bardziej się wyciszyć i wykonać trening z większym zaangażowaniem. Jeszcze większy komfort uzyskamy używając regularnie dezodorantu adidas adipure. Teraz pozostaje nam jedynie doskonalenie techniki wykonywania wszystkich ćwiczeń.

Dołączcie do nas i ćwiczcie w domu. Dzięki temu wystarczy tylko godzina dziennie na cały trening wraz z przygotowaniem. Gwarantujemy wysoki poziom endorfin.

 

Partnerem publikacji jest COTY.

ZobaczSchowaj komentarze

Hity na jesień-zimę 2017: beret

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

BLOOMINGDALES

BERET
1330 ZŁ

SACRED HAWK

BERET
OK. 100 ZŁ

MIU MIU

BERET
OK. 960 ZŁ

GUCCI

BERET
OK. 800 ZŁ
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.