Kiedy historia spotyka przyszłość, czyli Louis Vuitton po raz kolejny podbija Luwr!

Nicolas Ghesquière znany jest tego, że uwielbia miksować motywy historyczne z futuryzmem i zamiłowaniem do najbardziej innowacyjnych technologii. Robił to projektując dla Balenciagi i robi to w Louis Vuitton, które zdaje się idealnie „chłonąć” jego nietuzinkową artystyczną wizję. A jakież miejsce byłoby lepsze do zaprezentowania tej swoistej eklektycznej mieszanki niż to, pod którego dachem stoją obok siebie symbole rozmaitych epok, wieków czy kultur i które codziennie odwiedzają miliony żądne inspirującej lekcji historii?

Kiedy historia spotyka przyszłość, czyli Louis Vuitton po raz kolejny podbija Luwr!

Pokaz najnowszej kolekcji Louis Vuitton odbył się w Luwrze, a konkretnie na najniższym piętrze, które niegdyś służyło za fosę chroniącą mury pałacu. To właśnie tam naszpikowany najgorętszymi twarzami show biznesu pierwszy rząd mógł podziwiać wyjątkowo eklektyczne propozycje Nicolasa Ghesquiere’a oraz, o ironio, to właśnie tam zadziała się historia: pokaz po raz pierwszy otworzyła bowiem czarna modelka, pochodząca z Kalifornii Janaye Furman, którą agent odkrył w… szkole tańca.

46-letni projektant po raz kolejny udowodnił, że tak jak mocno inspiruje go historia, szczególnie ta dotycząca dziejów mody i stroju, tak równie mocno osadza swoją kreatywną wizję w przyszłości i uwielbia miksować ze sobą minione dzieje z czysto futurystycznym zacięciem. W tym sezonie, jak można było przeczytać w materiałach prasowych, punktem wyjścia do stworzenia kolekcji były pochodzące z XVIII wieku arystokratyczne elementy garderoby. Owszem, na wybiegu widzieliśmy podkreślane gorsetowymi konstrukcjami sylwetki, falbaniaste rękawy, bluzki wiązane na szyi i brokatowe zdobienia, ale… w połączeniu z satynowymi, sportowymi szortami, intensywnie metalicznymi spodniami, okularami w stylu science fiction i iście futurystycznymi sneakersami, które popularnością mogą dorównać tym zaprezentowanym ostatnio przez Balenciagę.

Kobieta Louis Vuitton jawi się więc nam w sezonie wiosna-lato 2018 jako pasażerka wehikułu czasu krążącego gdzieś między dworem Marii Antoniny a bliżej nieokreśloną przyszłością. Gorsetowe detale, sztywne ,zdobione złoconymi motywami fraki, bluzki z bufiastymi rękawami i dekoltami spiętymi broszką nosi z masywnymi, futurystycznymi sneakersami, sandałami z wysoką, elastyczną cholewką, spodniami z lakierowanej skóry, a swój look podkręca okularami w srebrnych, geometrycznych oprawkach, dużymi, logowanymi torbami typu „shopper” i graficznymi t-shirtami. Wśród tych ostatnich największy aplauz wśród widowni wzbudził oczywiście model z nadrukiem w postaci plakatu serialu „Stranger Things” , którego drugi sezon lada chwila będzie miał swoją premierę.

Brawo!

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Włoska moda w Warszawie: pokaz kolekcji Gianni Versace by Alexandre Stefani

Gianni Versace to nazwisko, które wiele namieszało w świecie mody włoskiej oraz mody w ogóle. Dzisiaj jego marka jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie, a samo nazwisko synonimem luksusu, elegancji oraz włoskiego temperamentu. Niestety w Polsce nie mamy zbyt wielu okazji, aby z pierwszego rzędu oglądać zagraniczną modę, ale niedawno taka się nadarzyła. Oddając hołd Gianniemu, jego dziedzictwu oraz całej włoskiej modzie, w Warszawie odbył się wyjątkowy pokaz „Tribute to Italian Fashion”, którego główną atrakcją była prezentacja prywatnej kolekcji Gianniego Versace by Alexandre Stefani.

Włoska moda w Warszawie: pokaz kolekcji Gianni Versace by Alexandre Stefani

29. maja warszawski hotel Bellotto na jeden wieczór przeniósł się do Włoch, a zaproszeni goście mieli okazję na własne oczy podziwiać kunszt wykonania oraz ekstrawagancję płynącą z projektów Gianniego. Podczas pokazu zaprezentowano bowiem aż 40 sylwetek, męskich i damskich. Modelki miały na sobie koszule, kurtki skórzane oraz akcesoria z prywatnych zbiorów Stefaniego, wśród których znalazło się kilka prawdziwych perełek, jak na przykład jedwabne koszule czy wysadzana kryształkami Swarovskiego kurtka.

 

W skład zbiorów Stefaniego wchodzą również prawdziwe okazy, między innymi kreacje inspirowane nocnym życiem Miami, które zadebiutowały na wybiegu w 1994 roku. Wtedy jedną z nich nosiła sama Elizabeth Hurley. Prezentacja imponującej kolekcji była więc prawdziwą podróżą w czasie po twórczości Gianniego oraz samej włoskiej mody, zgodnie z zamysłem organizatorów całego zdarzenia, czyli Kasi Stefanow i Mai Justyny z MyStyle Events.

To jednak nie był jedyny pokaz, który odbył się podczas uroczystego wydarzenia. Oprócz tego goście mogli zobaczyć kolekcję młodego włoskiego projektanta Salvatore Piccione, właściciela marki Piccione.Piccione oraz zwycięzcę nagrody dla najlepszego projektanta podczas Roma Fashion Week.

W przypadku Gianniego oraz jego twórczości, ten rok jest szczególny, ponieważ mija (aż) 20 lat od jego śmierci. Chociaż trudno uwierzyć, że minęło tak dużo czasu, branża mody nie zapomniała (i nie zapomni) o tej wielkiej osobowości oraz kreatorze mody, którego będziemy wspominać jeszcze bardzo długo. A jego kreacje niezmiennie wywołują zachwyt na naszych twarzach, o czym mogliśmy się przekonać podczas warszawskiego pokazu.

ZobaczSchowaj komentarze

Najgorętsze nowości z sieciówek: listopad 2017

TOPSHOP

SUKIENKA
ok. 300 zł

TOPSHOP

JEANSY
ok. 625 zł

H&M

SPODNIE
999 zł

H&M

SPÓDNICA
199 zl

ZARA

SWETER
139 zł

ZARA

BUTY
219 zl
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.