Ginekologia estetyczna – test zabiegu Beladona

Ciekawi was jak wyglądają zabiegi przeprowadzane na okolicach intymnych? Nawet jeśli się do tego nie przyznajecie to z pewnością tak jest. Chociaż ginekologia estetyczna to w tej chwili nic nowego, nadal mówi się o niej ze wstydem. Szkoda, że tego rodzaju zabiegi są tematem tabu, bo w prosty i bezbolesny sposób pomagają rozwiązać wiele intymnych problemów, w tym również estetycznych i związanych z satysfakcją seksualną. Zobaczcie, co o odmładzaniu okolic intymnych opowiada nasza testerka.

Co obiecuje producent urządzenia: dzięki bezbolesnej i szybkiej procedurze, można rozwiązać kilka problemów natury intymnej: wysiłkowe nietrzymanie moczu, ujędrnienie i odmłodzenie pochwy i poprawić odczuwanie doznań seksualnych. W zależności od potrzeb zabiegi wykonuje się w serii lub jednorazowo.

Wrażenia testerki, Alicji z Warszawy: Ceną jaką zapłaciłam za kilka naturalnych porodów było lekkie nietrzymanie moczu, nasilające się przy wysiłku, szczególnie podczas ćwiczeń oraz podnoszeniu cięższych przedmiotów. Z tego samego powodu, czułam też potrzebę intymnego odmłodzenia.

Do zabiegu nie musiałam się w żaden specjalny sposób przygotowywać. Mój ginekolog opowiedział mi o szczegółach procedury podczas poprzedzającej wizyty i odbył ze mną niezbędny wywiad, oczywiście poprzedzony badaniem ginekologicznym. Musiałam mieć też aktualny wynik badania cytologicznego. Poza tym, nie robiłam nic więcej.

W czasie zabiegu laserem Beladona towarzyszyło mi uczucie identyczne, jak przy zwykłym badaniu ginekologicznym. Momentami tylko czułam lekkie mrowienie i drobne ukłucia. Wszystko – od chwili kiedy weszłam na fotel a potem z niego zeszłam, trwało około 15 minut.

Do codziennej aktywności wróciłam natychmiast. Lekarz wyraźnie podkreślił, że nie ma istotnych ograniczeń. Miałam tylko myć się pod prysznicem, nie w wannie i ograniczyć współżycie – wszystko to na okres 7 dni.

Wyraźną poprawę poczułam po około tygodniu od zabiegu, która na chwilę jakby ustąpiła. Potem jednak, po upływie 3-4 tygodni, zaczęłam czuć już wyraźną zmianę na lepsze, która narastała jeszcze przez dwa miesiące i ostatecznie problem nietrzymania moczu mocno się ograniczył. Po kilku miesiącach zdecydowałam się jeszcze raz powtórzyć zabieg, i po 3-4 tygodniach efekty znacznie się poprawiły. Zlikwidowaniu problemu nietrzymania moczu towarzyszyła poprawa jakości współżycia. Efekty, jak na razie, utrzymują się i nie słabną, chociaż lekarz informował mnie o konieczności powtarzania ich co kilka lat, bo niestety rezultat odmłodzenia nie jest wieczny.

Materiał powstał przy współpracy z dystrybutorem lasera Beladona firmą Shar-pol. Tutaj znajdziecie miejsca, w których wykonuje się zabiegi.

ZobaczSchowaj komentarze

Czego nie wiecie o zabiegach frakcyjnych

Słyszeliście o skuteczności zabiegów frakcyjnych, ale nie do końca wiecie na czym polegają? Zastanawiacie się czy powodują dyskomfort i jak obchodzić się ze skórą tuż po spotkaniu z laserem? Firmę Shar-Pol, dystrybutora urządzeń z zakresu medycyny estetycznej Fractora InMode i DeAge, poprosiliśmy o rozwianie wątpliwości na temat zabiegów frakcyjnych. Przeczytajcie!

Co to jest?
Zabieg frakcyjny to nic innego jak miejscowe i całkowicie kontrolowane uszkodzenie skóry, które prowadzi do naprawy różnego rodzaju niedoskonałości cery.

W czym wam pomoże?
Frakcyjne odmładzanie skóry można wykonać na dwa sposoby: światłem lasera (np CO2RE), jeśli zabieg ma działać na powierzchni skóry, likwidując na przykład przebarwienia, drobne zmarszczki, rozszerzone pory i blizny po trądziku, lub igłowo (ETwo, DeAge, Inmode Fractora) działając głębiej jeśli celem jest ujędrnienie, lifting, poprawienie owalu twarzy lub zmniejszenie rozstępów. Zabieg przeprowadzony za pomocą mikroigieł, zagęszcza skórę i poprawia jej napięcie, mocno podgrzewając kolagen i zmuszając go do odbudowy.

Czy to boli?
I tak i nie – wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji i wytrzymałości. Zazwyczaj podczas zabiegu wystarczy zastosować maść znieczulającą, ale są pacjenci dla których ten rodzaj znieczulenia jest niewystarczający – wówczas lekarz znieczula skórę zastrzykiem ze stomatologicznego leku przeciwbólowego.

 

Dlaczego po zabiegu frakcyjnym należy wystrzegać się słońca?
Skóra tuż po zabiegu światłem lasera lub mikroigieł jest bardzo wrażliwa, zupełnie tak jak nowy naskórek, który powstał na skórze w wyniku oparzenia. W przypadku zabiegu igłami, który nie działa na powierzchni a nawet 2 milimetry w głąb skóry , cera jest mniej narażona na działanie promieni słonecznych i ryzyko przebarwień jest znacznie mniejsze. Cera poddana działaniu światłu lasera, które ma działanie również fotouczulające, wymaga bezwzględnej ochrony przeciwsłonecznej (50 SPF) i to przez dwa miesiące od chwili wykonania laseroterapii.

Jak szybko widać efekt?
Pierwsze rezultaty widać od razu po okresie rekonwalescencji, szczególnie po zabiegach użyciem lasera CO2RE. Po około 10 dniach znikają przebarwienia, zmniejszają się blizny po trądziku, rozstępy i zmarszczki. Po mikroigłach Inmode Fractora, efekty widać po trzech dniach – skóra jest wyraźnie gładka, jednak jej napięcie i poprawa owalu twarzy widoczne jest dopiero po około dwóch miesiącach. Co ważne, efekt ten z czasem jeszcze się pogłębia i trwa nawet kilka lat.

Czy laseroterapię można łączyć z innymi zabiegami medycyny estetycznej?
Można, a w niektórych przypadkach nawet trzeba. Jeśli usuwa się na przykład mimiczne zmarszczki na czole, które powstały w wyniku naturalnego kurczenia się mięśni twarzy, istnieje ryzyko, że za jakiś czas, na skutek mimiki pojawią się znowu. Mięśnie zrelaksowane zabiegiem botoksu, nie będą się kurczyć, a zmarszczki pojawiać na skórze.

 Zabiegi frakcyjne można wykonać w Klinice Metamorfosis w Warszawie.

Jak się przygotować do zabiegu frakcyjnego przeczytacie TUTAJ.

Partnerem projektu jest firma Shar-pol, dystrybutor urządzeń medycyny estetycznej.
ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze perfumy na wiosnę

Giorgio Armani

Acqua di Gioia Sky
239 zł

Yves Saint Laurent

Mon Paris
269 zł

Salvatore Ferragamo

Signorina in Fiore
219 zł

Tom Ford

Neroli Portofino Acqua
500 zł


DKNY

Be Tempted Eau So Blush
od 189 zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.