Wszystko co powinnyście wiedzieć o zabiegach laserowych miejsc intymnych, ale wstydzicie się spytać

Ten temat jest zdecydowanie tabu, ale zdaje się, że tylko w towarzystwie. Statystyki pokazują, że tematyka zdrowia i urody miejsc poniżej pasa, jest jedną z najczęściej wyszukiwanych treści w internecie. Słowem, chociaż się tego wstydzicie,  bardzo chcecie wiedzieć co zrobić żeby okolice intymne funkcjonowały bez zarzutu. I dlatego, specjalnie dla was, razem z firmą Shar-pol zebraliśmy w jednym materiale, wszystkie fakty i mity dotyczące zabiegów laserowych z zakresu ginekologii estetycznej. Całość została wsparta wypowiedziami znanych ekspertów ginekologów, od lat stosujących te urządzenia. Przeczytajcie i rozwiejcie wszystkie swoje wątpliwości!

1. Nie ma zabiegów upiększających okolice intymne, poprawiających ich wygląd i przywracających prawidłowe funkcjonowanie.

MIT. Owszem, istnieją. Okolice intymne odmładza się na przykład laserem Beladona. Zabieg polega na wytworzeniu za pomocą lasera, w pochwie lub na wargach sromowych, wielu, bardzo płytkich „mikro dziurek”, wokół których tkanka ulega przegrzaniu. W tych miejscach, organizm po niedługim czasie regeneruje się i odbudowuje nową nieuszkodzoną tkankę, o prawidłowej budowie i właściwościach.

Zdaniem eksperta, dr Andrzeja Cieślaka z Żar : „Zaobserwowałem dużą skuteczność lasera Beladona w procedurach związanych z odmładzaniem pochwy. Zabiegi te wykonuję u coraz to nowych pacjentek i zauważam stale rosnącą liczbę chętnych. To wciąż nowatorska technika, lecz pacjentki dostrzegają wyraźną poprawę, często już po pierwszym zabiegu”.

2. Wysiłkowe nietrzymanie moczu jest w stanie wyleczyć jedynie zabieg chirurgiczny.

MIT. Dolegliwości ze strony wiotkiej pochwy – zarówno te leżące w sferze seksualnej, jak i zaburzenia w utrzymywaniu moczu, do niedawna leczono przeprowadzając poważną i rozległą operację. Pacjentki musiały pogodzić się z ryzykiem groźnych powikłań oraz ograniczeniami i bólem przez długi czas rekonwalescencji po operacji. Teraz jednak do  rozwiązania tego rodzaju problemów wystarczy jedna lub kilka wizyt u ginekologa i zabieg nie wiele bardziej inwazyjny niż standardowe badanie ginekologiczne.

Zdaniem eksperta, dr Krzysztofa Wiśniewskiego z Opola :

„Laser Beladona stosuję najczęściej w przypadkach wysiłkowego nietrzymania moczu i rozluźnienia ścian pochwy (np. po porodzie). Wiele z moich pacjentek cierpi na tę dolegliwość. Sądzę, że w takiej sytuacji jest to dobra alternatywa dla radykalnych zabiegów chirurgicznych. Pacjentki często zgłaszają odczuwalną poprawę, a zabieg nie wiąże się z większym dyskomfortem i nie jest obarczony ryzykiem powikłań”

3. Wysiłkowe nietrzymanie moczu to problem tylko starszych pań. 

MIT. Niestety, to schorzenie może zdarzyć się każdej kobiecie. Również, a nawet często tym paniom, które rodziły naturalnie.

4. Zabieg laserowy okolic intymnych nie wymaga anestezjologicznego znieczulenia i jest całkowicie bezkrwawy.

FAKT. To nie boli! Cała procedura wygląda jak zwykłe badanie u ginekologa. Tyle, że zamiast wziernika, lekarz wprowadza do pochwy aplikator lasera o podobnym kształcie. Następnie, delikatnie i systematycznie obracając i wysuwając aplikator z pochwy, naświetla laserem tkanki.

W przypadku odmładzania warg sromowych jest bardzo podobnie. Tylko jeszcze prościej, bo lekarz jedynie przykłada aplikator lasera do powierzchni sromu i analogicznie naświetla tkankę. Wcześniej na odmładzane okolice nakładany jest specjalny krem, który znieczula naświetlane miejsca.

Zdaniem eksperta, dr Dariusza Huterskiego z Opola :

„Po zabiegu w pochwie laserem Beladona, częstą reakcją pacjentek, jaką dostrzegam jest zaskoczenie jego bezbolesnym przebiegiem i krótkim czasem trwania. Niektóre z nich, na podstawie swych subiektywnych odczuć, początkowo mocno powątpiewają w to, iż laser może im pomóc. W praktyce jednak, te mało inwazyjne i krótkie zabiegi wywołują w błonie śluzowej głębokie przemiany, przywracając prawidłową strukturę i naturalne funkcje ścian pochwy. Ich efekty pacjentki zauważają zwykle po miesiącu”.

5. Zabieg laserowy Beladona jest w stanie zmniejszyć rozmiar pochwy i poprawić jej nawilżenie.

FAKT! Pod wpływem działania lasera tkanka pochwy intensywnie się regeneruje i obkurcza. Z kolei suchość i cieńsze ściany pochwy, występują niemal zawsze w okresie pomenopauzalnym i są fizjologicznym, głównym objawem starzenia. Wynikają z naturalnych zmian w gospodarce hormonalnej, które zachodzą z wiekiem. Po zabiegu skóra pochwy zaczyna lepiej funkcjonować i odczucie suchości zostaje zniwelowane.

6. Zabieg nie wymaga rekonwalescencji i specjalnych ograniczeń w normalnym funkcjonowaniu.

FAKT.  Po leczeniu Beladoną, jak po każdej zwykłej wizycie u ginekologa, można od razu wrócić do domu i do normalnego codziennego funkcjonowania. I to bez większych ograniczeń. Jedyne ograniczenia dotyczą codziennej kąpieli – w czasie rekonwalescencji nie można wylegiwać się w wannie, a powinno się korzystać z prysznica.

W przypadku odmładzania warg sromowych postępowanie jest bardzo podobne. Jedyna obserwowana dolegliwość to pieczenie sromu do końca dnia po zabiegu, które skutecznie koi zimny kompres.

Zdaniem eksperta, dr Iwony Lemańskiej ze Swarzędza

Wiele moich pacjentek nawet już po jednym zabiegu laserowym odczuwa wyraźna poprawę, zarówno w sferze satysfakcji seksualnej, jak i pod kątem redukcji problemu nietrzymania moczu. To naprawdę dobry rezultat w obliczu faktu, iż zabieg laserowy wykonuje się w ciągu kilkunastu minut, podczas standardowej wizyty w gabinecie ginekologicznym.  Dodatkową ważną zaletą jest brak dyskomfortu pozabiegowego   oraz ograniczeń w życiu codziennym.

7. Zabiegi laserowe okolic intymnych należy wykonywać w serii.

FAKT/MIT. To zależy od przypadku – często jeden zabieg zmienia całkowicie stan pacjentki. Zdarza się jednak, że poprawa po zabiegu, chociaż odczuwalna, nie jest wystarczająca. Oznacza to, że intymne okolice w tym konkretnym przypadku wymagają głębszych przemian i zabieg powinno się powtórzyć. Robi się to po upływie jednego miesiąca – mniej więcej tyle potrzebuje tkanka aby całkowicie się zregenerować. Jak pokazują obserwacje, nawet u najbardziej wymagających pacjentek do całkowitej satysfakcji wystarczą maksymalnie trzy zabiegi.

8. Efekty laseroterapii utrzymują się przez wiele lat.

FAKT. To prawda, chociaż zależy to oczywiście od predyspozycji konkretnej pacjentki, wieku, trybu życia, przebytych porodów. Kiedy już czas zredukuje działanie lasera można zabieg powtórzyć i to wielokrotnie. I wiek, w tym przypadku nie żadnego znaczenia.

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Urodowa jesień: świetne, polskie kosmetyki z apteki

Uroda na receptę? Prawie. Bardzo skuteczne, niedrogie, a przede wszystkim polskie kosmetyki można dostać właśnie w aptece. Produkty, które rozwiązują problemy skóry nie tylko maskując ich obecność, ale również lecząc. Znamy je od lat i z wiernością kupujemy kolejne opakowania, chociaż dookoła kuszą inne kosmetyczne cuda.

Emolium, emulsja do ciała, 36 zł

Łagodzi podrażnienia bardzo suchej, popękanej skóry, jak żaden inny znany nam balsam do ciała. Atopowej, szorstkiej i umęczonej cerze pomaga po kilku dniach stosowania – łagodzi swędzenie, zmniejsza podrażnienie i wygładza. Nic dziwnego, że działa w taki sposób, skoro zawiera znane z właściwości regenerujących składniki, np. pantenol, ten sam, którym leczy się oparzenia i odparzenia skóry niemowląt oraz lekko złuszczający i wygładzający mocznik, dlatego można smarować nim również zrogowaciałe i popękane pięty.

Tołpa, CC matujący krem korygujący, 33 zł

Fantastycznie spisuje się na tłustej i mieszanej cerze – nie obciąża, nawilża ale też matuje te miejsca na twarzy, które tego wymagają. Jest lekki, ale mimo to kryje niedoskonałości tłustej cery. Nie podrażnia nawet bardzo wrażliwej skóry, ładnie pachnie, a stopień wygładzenia karnacji jaki można dzięki niemu uzyskać , ośmielamy się porównać do efektu photoshop’a.

Floslek, żel pod oczy z wyciągiem świetlika, 8,50 zł

Klasyk, który działa niezmiennie dobrze od lat. I to za naprawdę niewielkie pieniądze. Zawiera super skuteczny wyciąg z arniki znany ze swojego wpływu na naczynia krwionośne. Świetnie je obkurcza, co widocznie i szybko zmniejsza cienie pod oczyma. Bardzo nawilża okolice oka i zmniejsza opuchnięcia. Dla większego efektu, na stałe trzymamy go w lodówce i jest pierwszą rzeczą, poza podwójnym latte, po którą sięgamy zaspane wczesnym rankiem.

Pharmaceris, delikatny piling enzymatyczny Puri-Capeeling, 27,90 zł

Nasza wrażliwa skóra nie toleruje produktów złuszczających, które usuwają naskórek drobinkami. Wiecznie poszukujemy pilingów które będą : a) skutecznie wygładzać, b) nie wywołają zaczerwienienia. Ten spełnia wszystkie nasze oczekiwania. Nakłada się go na kilka minut, a potem zmywa wacikiem nasączonym tonikiem. Cera tuż po jest wyciszona, ma wyrównany koloryt, a nasze (nie)zdrowe rumieńce są wyraźnie zredukowane.

Ziaja, kuracja nawilżająca Lano-Krem na dzień i noc, 27,90 zł

Sezon grzewczy, który właśnie się rozpoczyna, to dla odwodnionej, suchej skóry niezłe wyzwanie. Dlatego większość właścicielek takiej cery przestawia się jesienią na cięższe, niewypuszczające wilgoci ze skóry kremy. Ten mechanizm działa szczególnie dobrze, jeśli kosmetyk, tak jak ten Ziaji, odbudowuje barierę lipidową i regeneruje naskórek. Na podrażnioną skórę działa jak mocno odżywczy opatrunek i pewnie dla tego można go kupić tylko w aptekach.

Oeparol, krem do rąk z serii Balance, ok 9 zł

Ręka w górę komu nie pierzchną dłonie w sezonie jesienno-zimowym? Brak. Bez dobrego kremu do rąk nie da się żyć. Pod rękawiczki, na jesienne zimno i deszcz wybieramy takie kosmetyki do dłoni, które mniej nawilżają, a bardziej natłuszczają, tak jak ten, z polskim wyciągiem z wiesiołka, znanym z wyjątkowo skutecznego działania ujędrniającego. Nosimy go w torebce i nakładamy po każdym myciu rąk, a wieczorem, kiedy nikt nie widzi, grubą warstwę pod bawełniane rękawiczki. Skóra, mimo paskudnej pogody i suchego powietrza w pomieszczeniach, jest gładka, elastyczna i nawilżona.

Herba Studio, żel ze świetlikiem, 5 zł

Produkt najtańszy w naszym zestawieniu, ale równie skuteczny co pozostałe. Delikatny żel, z wyciągiem z zioła, które znane jest ze swoich doskonałych właściwości łagodzących stany zapalne oczu i ich okolic. Idealnie sprawdza się  podczas długich godzin przed  komputerem.  Nasza praca w pierwszej kolejności szkodzi oczom dlatego nakładamy go kilka razy w ciągu dnia nawet na pomalowane powieki – natychmiast przynosi nam ulgę, odpręża i odświeża.

Biolq, punktowe serum na przebarwienia, ok 18 zł

Systematycznie stosowane tego serum jest w stanie zmniejszyć plamki każdego pochodzenia – od tych trudnych do usunięcia o podłożu hormonalnych, po delikatniejsze piegi od słońca.  Niezauważalnie złuszcza naskórek i dzięki czemu wyrównuje koloryt skóry. Filtr 20 SPF, który ma w składzie, zabezpiecza okolice przebarwienia przed podkręcającym proces jego powstawania słońcem.

 


Zakupy

Tołpa

KREM CC
32,99 ZŁ

Ziaja

KREM
27,90 ZŁ

Floslek

ŻEL POD OCZY
8,49 ZŁ

Pharmaceris

PEELING
27,99 ZŁ

Oeparol

KREM DO RĄK
OK. 9 ZŁ

Emolium

EMULSJA DO CIAŁA
23,49 ZŁ
ZobaczSchowaj komentarze

Wiosenne nowości z polską metką

SOLAR

KOMBINEZON
399 ZŁ

SOLAR

KOLCZYKI
149 ZŁ

MMC

MARYNARKA
900 ZŁ

MMC

MARYNARKA
1500 ZŁ

MISBHV

BLUZA
869 zł

MALLY & CO.

SUKIENKA
1390 ZŁ
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.