Gadka Szmatka 50: Horodyna się wygina, Giertych imprezuje, a Szpak marzy o dziecku

Pięćdziesiąt tygodni już Gadka Szmatka stoi na straży przyzwoitości, umiaru i zdrowego rozsądku. To cykl, który daje nadzieję na lepsze jutro i wskazuje, co w polskiej (i nie tylko!) sferze show-biznesu powinno ulec poprawie. Niektórzy się słuchają i dobrze na tym wychodzą. Ale dość o Gadce, czas na naszych dzisiejszych bohaterów. Oj, działo się!

Tydzień temu w weekend w posiadłości Romana Giertycha (były narodowiec i polityk, obecnie liberał i prawnik) odbyła się wielka impreza urodzinowa. Nie zabrakło osobistości ze świata polityki, show-biznesu (Magda Gessler przyleciała helikopterem) czy sztuki (raczej przez małe „esz”). Nie zabrakło też napojów wyskokowych, ponieważ jak donosi „Super Express”, a co potwierdza policja, patrol aż dwukrotnie musiał upominać biesiadujących. Jak widać nie takie to wysokie progi, na jakie chciano by je nam wizualizować.


Lindsay Lohan po nieudanej serii tweetów, w których starała się wybłagać kontynuacje jej filmowych hitów sprzed lat (m.in. „Wrednych dziewczyn”) postanowiła spróbować zdobyć fundusze niezbędne na kolejne litry botoksu w inny sposób – założył własny portal poświęcony jej samej. Kręci wam się już w głowie? To dopiero początek, bo LiLo chce pobierać miesięczny abonament za możliwość dowiedzenia się co celebrytka je na śniadanie czy jak się opala. Chyba czas na kredyt, ciężko w końcu żyć bez takiej wiedzy.


Skoro już jesteśmy w temacie pań flirtujących z kulturą arabską (w końcu Lohan przeszła na islam), to ciężko nie wspomnieć o Rihannie i jej nowej miłości – saudyjskim przystojniaku Hassanie Jameelu. Mężczyzna nie dość, że posiada niewątpliwą urodę, to także fundusze – majątek jego rodziny wycenia się na półtora miliarda dolarów. Co ciekawe, Hassan jest byłym chłopakiem Naomi Campbell. I kto śmie powiedzieć, że historie z „Mody na sukces” to zwykła bujda?


U Joasi Horodyńskiej wszystko w najlepszym porządku, a u was?


Tymczasem w TVP dramat goni dramat. Po wyrzuceniu Roberta Janowskiego z pracy przy misyjnej audycji „Jaka to melodia?” obecni włodarze telewizji tkwią w impasie – nikt nie chce poprowadzić programu, który ma mieć teraz zabarwienie patriotyczno-narodowe. Proponuję zgłosić się do Jana Pietrzaka. Ten nieśmieszny pan nie ma zbyt wiele na głowie – poza spiskami i nienawiścią, a może i zaśpiewać, i zadeklamować, hymn wygłosić czy obrazić publiczność. Klasa sama w sobie!


Wielkie szczęście spadło na Edytę Górniak. Nasza diwa jest zakochana! Zdjęcia z nowym mężczyzną, przystojnym, kilka lat młodszym aktorem, możemy oglądać na jej Instagramie, a niezawodny Bartosz Pańczyk z „Faktu” donosi o ważnym szczególe z życia nowej pary. – Jest szaleńczo zakochana. Potrafi na przykład w środku nocy iść z mężczyzną na plażę bez makijażu i po prostu się wygłupiać – mówi gazecie osoba z otoczenia gwiazdy. Edyta, wiem że czytasz Gadkę, wyślij proszę wideo z ostatniego wygłupiania się!


Michał Szpak zamarzył o małym szpaciątku! Artysta wyznał, że trochę chciałby mieć dziecko. – Bardzo chciałbym mieć dziecko, ale nie jestem na to gotowy. Nie wyobrażam sobie być teraz ojcem. Niektórzy artyści chyba nigdy nie są na to gotowi. To jest trochę jak z posiadaniem psa. Chciałbym go mieć, ale podświadomie wiem, że nie miałbym czasu, żeby się nim zająć. Jeśli kiedyś zostanę ojcem, to chcę być takim rodzicem, który ma ze swoim dzieckiem kumpelski kontakt. Że będzie mi się zwierzać z różnych sekretów, ale przede wszystkim mnie szanować – powiedział w wywiadzie dla „Vivy”. Wszystko wspaniale, ale Michale, nie ucz proszę przyszłego dziecka aportować…


Czas na tradycyjnego Zaca Efrona bez koszulki.


Uwaga, uwaga, Kasia Tusk wychodzi za mąż! Jak informuje Aleksandra Pajewska z Wirtualnej Polski ceremonia, dotąd będąca wielką tajemnicą, ma odbyć się już w połowie lipca. Po czterech latach narzeczeństwa chyba czas najwyższy. Znając Tuskównę będzie to do znudzenia perfekcyjna ceremonia, na której prędzej bym zjadł sypany ryż niż dobrze się bawił. No, chyba że obyłaby się w Taco Bell, w który teraz będzie możliwość zawierania związków małżeńskich. Ale nie podejrzewam Kasię o taką wyobraźnię i poczucie humoru…


Na koniec mój prywatny dramat w postaci niedawnej stylizacji Celine Dion. Wspaniała piosenkarka założyła na siebie płaszcz ze skóry pytona, który – jak wyliczył Pudelek – kosztował około 90 tysięcy złotych. Pieniędzy z pewnością jej nie brakuje, szkoda że w tym przypadku także zdrowego rozsądku, umiaru, klasy i wyczucia. Słabiutko Celina, a szkoda.


Wy za to nie zachowujcie się słabiutko. Weekend w pełni, pamiętajcie o nawadnianiu!

  • Sim Son

    Z jakiego serialu są te memy o ‚nawadnianiu’ ?

ZobaczSchowaj komentarze

Gadka Szmatka 40: Marilyn Monroe przemówiła zza grobu, a masturbacja to (ponoć) grzech

Gadka Szmatka ma już czterdziestkę, ale bądźcie spokojni – nie dopadł jej kryzys wieku średniego. Ten jednak udziela się non stop naszym sławnym milusińskim, a my – nie ukrywajmy tego – uwielbiamy o tym czytać, komentować i pastwić się nad nimi. A więc igrzyska czas zacząć!

Brytyjskie media grzmią wszem i wobec, że księżna Kate jest rozrzutna. Tabloidy doliczyły się bowiem, że w pierwszym kwartale tego roku wydała już około 300 tysięcy złotych. Kaśka chyba trochę wpadła w schemat, w który wrzuciły ją same media, a więc sympatycznej i pięknie prezentującej się kobiety. Uwielbiając pisać o jej świetnym stylu mają jednocześnie problem, że wydaje pieniądze na ubrania. Być może jest tu jakaś rozrzutność, ale z pewnością nie intelektualna państwa redaktorów.

Relacje Hani Lis i Kingi Rusi nie są dla nikogo tajemnicą – panie wręcz nie znoszą się. O ile Kinga publicznie nie wypowiada się na temat nowej żony jej starego męża, o tyle Hania postanowiła ostatnio skomentować tę znajomość. – Żadna „przyjaciółka”, a tym bardziej „najlepsza” – napisała niegdyś dziennikarka, a dziś celebrytka w komentarzu na swoim Instagramie. Chciałbym napisać, że powiało grozą, ale raczej starym sandałem.

Skoro już jesteśmy przy byłych pracownicach TVP, to warto wspomnieć o ostatnim popisie mediaworkerów tam pracujących. W jednym z ich opiniotwórczych programów zaprezentowali sondę, w której wypowiedziało się 143% społeczeństwa. Tak to jest, gdy chodzi się na religię, a nie na matematykę.

Powstanie reboot słynnego filmu „Labirynt” z 1986 roku, w którym David Bowie wcielił się w rolę króla goblinów. Szczegóły nie są jeszcze znane, wiadomo jedynie, że za projekt odpowiada Nicole Perlman, współtwórca „Strażników Galaktyki”. Kto nie oglądał oryginału, to właśnie ma co robić w weekend.

Piątkowy „Fakt” powstawał w – co przecież szczerze uwielbiam – oparach prawdziwego absurdu. Otóż Michał Bajor w rozmowie z tabloidem przyznaje, że w snach rozmawia z Marilyn Monroe. Na serio. – Mam sny, które powtarzają mi się od wczesnej młodości. Są to spotkania z gwiazdami Hollywood, które mówią do mnie po polsku. Rozmawiam z Sofią Loren, Marlonem Brando, który mówi głosem Tadeusza Łomnickiego. Śniła mi się też Marylin Monroe, która pięknym głosem mówiła mi, żebym bardziej uważał na to co czytam, bo połowa co o niej piszą to nieprawda. Ja te sny spisuję – zdradził artysta. Trudno coś tu dodać, choć mam dobrą specjalistkę w tym zakresie. Polecam się, Michał!

Lil Uzi Vert, amerykański raper, zaprezentował ostatnio wspaniały bling bling marki Ben Baller. To wszystko nie jest jednak istotne, istotne jest, kto znajduje się na tej błyskotce. Ja jestem zakochany. Zarówno w Mansonie, jak i jego podobiźnie.

Trwa drugi weekend Coachelli, najdziwniejszego festiwalu na świecie. Ponoć muzyczny, choć większość uczestników skupia się raczej na strzelaniu sobie selfie wśród pięknej scenerii. A gdzieś tam pomiędzy Lady Gaga zaprezentowała nową piosenkę, która jest naprawdę niezła!

Pamiętacie jeszcze Renatę Kaczoruk, bardziej znaną jako Renulka lub dziecko dziewczyna Kuby Wojewódzkiego? Otóż jej kompanka z programu „Azja Express” postanowiła wreszcie szerzej skomentować zachowanie modelki w programie. Okazuje się, że wyprawa gwiazd wcale nie była taka wyczerpująca, a między Kaczoruk a Weroniką Budziło nie ma żadnej przyjaźni. – Dostaję informację dwa tygodnie przed wyjazdem, że moja przyjaciółka, która miała jechać z Renatą, wycofuje się, bo ma zerwanie więzadła w kostce. Renata prawdopodobnie nie miała zbyt wielu osób, którym mogłaby zaproponować wyjazd, wiec padło na mnie – zastąpiłam moją przyjaciółkę (…) Czas wolny był tylko przy transferach, czyli przekraczaniu granic. Wtedy też mieliśmy jeden dzień wolny, aby uprać ubrania, zasymilować się i ruszaliśmy dalej. Dostawaliśmy na ten czas swoje portfele, mogliśmy iść do knajpy i najeść się do woli. Nasza para brała udział w dwóch transferach – wyznała dziewczyna w wywiadzie dla Timteller.pl. Ktoś jest zdziwiony?

Już niebawem nowy film z Amy Schumer oraz… Goldie Hawn, która po latach wraca na wielki ekran. To może być mieszkanka czysto wybuchowa. Czekam na „Snatched” z wypiekami, a tymczasem polecam fragment.

Donald Trump po tym, jak jako pierwsza pomarańczowa osoba zdobył tak ważny urząd, postanowił najwyraźniej wspiąć się jeszcze wyżej. I to dosłownie, bo jego żenujące pomysły napędziły grupę aktywistów, którzy zorganizowali pierwszą manifestację w… przestrzeni kosmicznej. Dodajmy, że to dopiero początek jego prezydentury.

Widzieliście kiedyś nagiego Elmo z „Ulicy Sezamkowej”? Pewnie nie. Nie jest to miły widok, ale nie chcę być z tym sam, także oglądajcie.

 

Tymczasem w wielkim świecie żon Hollywood prawdziwy przełom – jedna z nich nauczyła się już pisać i czytać! Na razie powoli, ale liczy się w końcu progres.

Chyba czas na seksowny gif z Zackiem Efronem, prawda?

Rafał Maślak, który lubi się chwalić swoim ciałem oraz rozprawiać o swoim (ponoć) gigantycznym penisie ogłosił, że masturbacja jest mu obca. – Uważam, że jestem normalny. Są ode mnie przystojniejsi, znalazłem się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Nie byłem często na wybiegu. Dziś rano dostałem propozycje matrymonialną. Masturbacja? Oczywiście, że nie! To grzech! – wyznał były mister Polski w rozmowie z Pudelkiem. Jak uprawia się samozachwyt na Instagramie, to może rzeczywiście wtedy jest zbędna?

Na koniec prawdziwy smaczek: Richard Gere w rozmowie z „Variety” zdradził kulisy powstawania filmu „Pretty Woman”. Okazuje się, że pierwotnie film miał mieć tytuł „3000” i odnosić się do kwoty, jaką prostytutka – w tej roli niezapomniana Julia Roberts – otrzymała za luksusowy tydzień u boku amanta. Co lepsze – opowieść miała nie mieć happy endu. W trakcie powstawania kultowej dziś komedii twórcy postanowili wprowadzić kilka zmian. I to chyba była prawdziwa dobra zmiana.

Na koniec pamiętajcie, żeby się nawadniać.

Przybywajcie też w najbliższy piątek na imprezę Vogule Poland. Potańczymy, będzie ekstra!

ZobaczSchowaj komentarze

Instagramowe influencerki w jesiennej kampanii & Other Stories

&OTHER STORIES

SUKIENKA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

KURTKA
ok. 580 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

SPODNIE
ok. 320 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 800 zł

&OTHER STORIES

PŁASZCZ
ok. 800 zł
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.