Gadka Szmatka 34: Bono został kobietą, Marta Grycan osiwiała, a Meryl Streep jest najlepsza na świecie

W tym tygodniu wyszła bardziej Gadka niż Szmatka. Postanowiłem przeprowadzić mały eksperyment i zamiast pokazywać po raz setny biust Dody zająć się nieco świeższymi sprawami. Choć nie zabrakło oczywiście idiotyzmów wprost z krajowego podwórka. Jednak gen złośliwca jest we mnie zbyt silny.

Niespodziewanie jedną z większych gwiazd „Stranger Things” stała się trzecioplanowa Barb, która mimo małego znaczenia w ciągłości fabuły zyskała dużą sympatię widzów. Dziewczyna niestety nie pojawi się w serialu, lecz Netflix z okazji minionego Halloween postanowił uhonorować ją specjalnym wydaniem newsów z lokalnej telewizji 5 WIYZ z Hawkins w Indianie. Uwielbiam to, w jaki sposób produkcja flirtuje w widzami. A teraz porównajcie sobie to z polskim podwórkiem i przykładowo Polsatem. Widać różnicę, co?


Patrząc na polskie magazyny społeczno-polityczne można odnieść wrażenie, że nie da się zrobić dobrej, mocnej okładki nie wpadając z jednej strony w pastisz, a z drugiej w bezmyślne bicie przeciwnika. W nieestetyczne, zaślepione ideologicznie zaułki wpadają zarówno wydawnictwa mocno konserwatywne, jak i te pozycjonujące się jako liberalne. Tymczasem za oceanem wygląda to tak.

Da się? Da się! Miejmy nadzieję, że grudniowy powrót „Przekroju” wniesie trochę świeżości…


Jeśli nie znacie jeszcze serialu „Black Mirror”, to natychmiast musicie nadrobić te braki. Netflix właśnie udostępnił trzeci sezon, który znów wbija w krzesło. Moim ulubionym odcinkiem chyba pozostaje „San Junipero”, na podstawie którego powstała właśnie wybitna playlista na Spotify. I tak, jest to pomysł na najbliższy weekend.


Bono może pochwalić się kolejnym wyróżnieniem – kilka dni temu został Kobietą Roku „Glamour”. Wydarzenie bez precedensu, bo jest – jak można się domyślić – pierwszym mężczyzną odznaczonym tą nagrodą. Opinia publiczna podzieliła się – niektóre media z „Paper” na czele wskazują, że przeczy to sensowi nagrody, który u swoich źródeł miał być przeznaczony jedynie dla wybitnych kobiet, gdyż te są rzadziej laureatkami jakichkolwiek nagród. Yahoo z kolei uważa, że nie ma w tym nic złego, bo nie powinniśmy dyskryminować także w drugą stronę i nie sprawiać, by pewnych zaszczytów mogły dostępować tylko osoby z jasno określoną płcią. A wy co sądzicie?

Czy Bono słusznie został Kobietą Roku "Glamour"?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Beata Kozidrak opublikowała klip do swojego trzeciego singla z płyty „B3”. Jestem zachwycony tym, jak dobrze wygląda i jak świeże, nowoczesne brzmienie uzyskała. Widać, że Beata wciąż nie spoczęła na laurach i chce jej się, czego nie można powiedzieć o jej wiele młodszych koleżankach…


Wojna pomiędzy Małgorzatą Rozenek-Majdan i Renatą Kaczoruk-prawie Wojewódzką wciąż trwa. Teraz Gosia w rozmowie z Bartkiem Pańczykiem z „Faktu” postanowiła skomentować rewelacje modelki. – Każdą złą sytuację można przekuć na coś dobrego. Będę bardzo szczęśliwa jeśli będę mogła cały dochód z tego wyroku przekazać na cele charytatywne. Chcę przekazać kwotę 100 tys. zł. na Fundację TVN „Nie jesteś sam”. (…) Może udawanie ślubów ich tak zmęczyło? Może jakby wzięli prawdziwy to nie mieliby czasu na głupoty. Ja wzięłam prawdziwy i dzięki temu skupiam się na małżeństwie, a nie na głupotach – powiedziała Lady Rozenek. To niesamowite, jak ta kobieta potrafi zręcznie lawirować swoim wizerunkiem, czego nie można powiedzieć o Kaczoruk. Jeśli ta ostatnia szybko nie zdecyduje się na jakąś profesjonalną pomoc, to może się to źle skończyć


Edyta Górniak przeżywała ostatnio ciężkie chwile. Jak poinformowała w swoich kanałach jej ukochany syn Allan był ciężko chory i przebywał w szpitalu. Jego stan najwyraźniej się poprawił, bo dziedzic duchowej fortuny Edyty wrócił już do domu, a na dowód lepszego samopoczucia uraczył nas nowym selfie. Widać na nim, że chłopakowi rośnie wąs, co oczywiście sprawiło, że portale show-biznesowe ogłosiły go nowym przystojniakiem na salonach. Teraz przed nim już tylko programy śniadaniowe oraz poradnik „Jak być pięknym i seksownym”. Kupiłbym!

#wons | #moustache #lol #peace #lights #lightning #beats @beatsbydre #imback #sushi #sushitime

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Allan Krupa ® (@allan_krupa)


Tymczasem Nina Terentiew w rozmowie z Ewą Wojciechowską dla WP Gwiazdy zdradziła, że gwiazdy stwarza… Bóg. – Nie lubię, kiedy ktoś mówi, że kogoś stworzyłam i zrobiłam z niego gwiazdę. To nie ja, lecz iskra boża sprawiła, że stał się gwiazdą kochaną przez publiczność. Ja mogłam dać tylko komuś szansę, uchylić drzwi do sukcesu – wyznała dyrektorka programowa Polsatu. To chyba ostateczny dowód na to, że Bóg jednak nie istnieje.


W ramach seksownego mężczyzny dziś James Franco. To jeden z tych niewielu facetów, z którym chciałby być chyba każdy.


Marta Grycan, czyli nikomu nieznana osoba o znanym nazwisku, postanowiła o sobie przypomnieć. Celebrytka ukazała się światu w zupełnie nowym obliczu, a więc siwej platynie oraz „ponętnych”, jak piszą media kolorowe, ustach. Chyba mam inne zdanie o tym, co jest „ponętne”. Będąc dzieciakiem lubiłem pływać pontonem po rzekach, ale nigdy w życiu nie nazwałbym tej zabawy ponętnością!


W styczniu przyszłego roku Meryl Streep zostanie wyróżniona honorowym Złotym Globem. Będzie trzecią kobietą, która dostąpi tego zaszczytu – po Barbrze Streisand (2000 rok) i Jodie Foster (2013 rok). Chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego, bo Meryl jest zwyczajnie najwspanialsza na świecie i zasługuje na wszystkie laury i nagrody.

ZobaczSchowaj komentarze

Mateusz Gessler: Nigdy nie miałem parcia. Nie pcham się na ścianki [WYWIAD]

Restaurator, juror programu „Masterchef Junior”. Od niedawna prowadzi program „Drzewo marzeń”, w którym pomaga spełniać marzenia dzieci z całej Polski. Czy praca na planie z najmłodszymi jest specjalnie wymagająca? Dlaczego nie jest bywalcem imprez celebryckich? Jak ocenia nasz kraj z perspektywy osoby, która wiele lat spędziła za granicą? Między innymi na te pytania odpowiedział nam Mateusz Gessler.

Patryk Chilewicz: „Drzewo Marzeń” to był pana pomysł czy pomysł TVN-u?

Mateusz Gessler: Edward Miszczak uwierzył, że nadam się do tego programu i zaproponował mi rolę prowadzącego.

To było dla pana zaskoczenie? Dotąd był pan kojarzony z kulinariami.

To było zdziwienie, aż pojechałem do pana dyrektora i się spytałem czy to nie jest pomyłka, czy na pewno wiedzą co robią i pan Edward spokojnym tonem popatrzył na mnie i powiedział: „Spróbujmy! Wierzę w to”. Mam nadzieję, że się nie rozczaruje…

Pan sam jest ojcem, więc wie, co się dzieje teraz w umysłach dzieciaków. Było ciężko zapanować i trafić do takiej dużej grupy dzieci?

Nie, początki nie były aż tak ciężkie, ciężej było już w realizacji marzenia, bo są to marzenia realizowane w ukryciu. To marzenia, które są niespodziankami, to bezcenne momenty dla tych ludzi. Nie każdy reaguje tak samo na szczęście czy na smutek, więc to chyba praca z emocjami była właśnie najcięższa.

Mam wrażenie, że przebywanie z tak różnymi emocjami, historiami ludzkimi musi być bardzo ciężkie i działać niezwykle osobiście.

Tak, te historie działały na mnie osobiście i czasami po nagraniu było mi ciężko zasnąć. W głębi ducha wiedziałem jednak, że robimy coś dobrego. Nie można bać się zmian i bać się pomagać. Nie można broń Boże bać się być dobrym człowiekiem, bo to jest najważniejsze. Ten program udowodnił, że my, Polacy, jesteśmy dobrym narodem, który czasami się wstydzi siebie i zawsze uważa, że kraj, sąsiad obok będzie miał lepiej. Ja z doświadczenia to wiem, bo żyłem więcej za granicą niż w Polsce i uważam, że Polska jest cudownym krajem z cudownymi ludźmi, którzy mają swoją osobowość. Wiele razy w historii udowodniliśmy, że Polska zawsze stanie w obronie dobra.


Mimo wszystko Polacy mają o sobie raczej niskie mniemanie. Dlaczego?

Myślę, że to kwestia naszej skomplikowanej historii. Dodatkowo uważam, że mamy jedną rzecz, której wiele narodów nie ma, mamy coś takiego, co nazywa się dumą. I dobrze. Powinniśmy być dumni z tego gdzie żyjemy i co robimy. Nasza szarość wynika głównie z historii Polski, jesteśmy pomiędzy dwoma mocarstwami, które zawsze były agresorami i miały ochotę na nasze ziemie, bo nasza Polska jest cudowna, na niej wszystko rośnie, są tu najpiękniejsze kobiety, fajni ludzie i nie ukrywam, że jestem dumny z tego, że jestem Polakiem.

Ten program ma wydźwięk dobroczynny. Czy pan często angażuje się w tego typu inicjatywy?

Tak, zawsze tak było. Zawsze pomagałem, nawet wcześniej, jak nie byłem w telewizji, to dzieliłem się pieniędzmi z domem dziecka na warszawskiej Pradze czy innymi instytucjami, które uważałem za słuszne. Zawsze tak będę robił, ponieważ mi dużo ludzi w życiu pomogło. To jest dla mnie normalna rzecz – odwdzięczam się i pomagam dalej.


Nie widziałem jednak u pana przy tym reflektorów kamer, a to ostatnio modne: pomaganie przy fotoreporterach.

Nie, uważam, że pomoc prawdziwa to pomoc bezinteresowna. O tym, że pomagam domu dziecka parę metrów stąd (rozmawialiśmy w restauracji Mateusza Warszawa Wschodnia – przyp. autor) wiedziało do teraz bardzo mało osób, nawet nie wiem czy dzieci wiedzą. Nie robię tego dla sławy, ale robię to właśnie dla dzieci albo dla instytucji onkologicznej, które chwytają za serce co roku.

Odkąd związał się pan z telewizją i stał się osobą publiczną to mam wrażenie, że z dużym dystansem podchodzi pan do kolorowych gazet i całego nazwijmy to „celebrytyzmu”. Nie czuje się pan gwiazdą albo celebrytą?

Nie. Ani to ani to. Nie wiem jaka jest różnica, ktoś mi kiedyś powiedział, że gwiazda ma swój zawód i przekazuje wartości, a celebryta jest znany z bycia znanym. Ani to ani to, jestem sobą, nigdy nie miałem parcia na szkło i może dlatego zostałem wybrany, bo pomimo tego, że od prawie trzech lat jestem w show-biznesie, to nigdy nie podchodziłem do tego jakby to było moje życie. Zostałem sobą i ludzie mnie polubili. Nie pcham się na wszystkie gale i ścianki. Nigdy mnie na nich nie ma, wyjątkiem są takie okazje jak Bal Fundacji TVN.


Nie jestem osobą z Pudelka, nie będę robił jakichś ekscesów, jestem normalnym człowiekiem. Jak każdy lubię się bawić, ale przez to, że prowadziłem klub nocny przez wiele lat nie bawię się już w klubach. Wybacz, ale nie jestem osobą kontrowersyjną (śmiech). Tak jak trzy lata temu w pierwszych wywiadach mówiłem o pewnych rzeczach, nadal mówię to samo. Także raczej w tych kolorowych pismach mnie nie znajdziecie, bo ludzie, których tam znajdujecie, to są ludzie, którzy chodzą na różne imprezy i tym się życiowo zajmują.

ZobaczSchowaj komentarze

Jesienne trendy z F&F: moda dla mamy i córki!

F&F

Czapka
6,95 zł

F&F

Spodnie
49,99 zł

F&F

Kurtka
95,90 zł

F&F

bluzka
39,99 zł

F&F

Płaszcz
184,99 zł

F&F

Rękawiczki
69,90 zł
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.