Film dokumentalny o życiu Heatha Ledgera już w maju

Dziewięć lat temu w tragicznych okolicznościach dowiedzieliśmy się o śmierci jednej z nadziei i młodych talentów Hollywood – Heatha Ledgera. Teraz doczekaliśmy się filmu dokumentalnego, w którym zobaczymy aktora w prywatnych i intymnych okolicznościach.

W przyszłym roku minie dziesięć lat, od kiedy Ledger nieświadomie przedawkował leki i pożegnał się z życiem. Dla Hollywood był t wstrząs, bo przystojny mężczyzna, który niedawno skończył 30 lat był nadzieją aktorstwa, która właśnie zachwyciła rolą Jokera w „Batmanie”, za co zresztą później został pośmiertnie wyróżniony Oscarem.

Okazuje się jednak, że największa pasją Heatha było nie aktorstwo, a reżyseria. Jego twórczość będziemy mieli okazję poznać oglądając „I Am Heath Ledger” – dokument mu poświęcony, na który w dużym stopniu złożą się niepublikowane wcześniej amatorskie próby reżyserskie zmarłego gwiazdora. Za film dokumentalny odpowiada Derik Murray, który dotarł także do najbliższych przyjaciół artysty i wspomnień o nim.

„I Am Heath Ledger” premierowo zostanie pokazany 23. kwietnia podczas Tribeca Film Festival. Następnie 3. maja dokument trafi do wybranych kin w USA, a później – 17.maja na antenę Spike TV. Premierę DVD wyznaczono na 23. maja.

ZobaczSchowaj komentarze

Złoty posąg Kanyego Westa objawił się w Hollywood

Sam nazywa się Yeezusem, także było to tylko kwestią czasu – amerykański artysta korzystając z wizerunku Kanyego Westa upodobnił go ostatecznie do Chrystusa i… postawił w najbardziej reprezentatywnym miejscu w Los Angeles.

Złoty posąg Kanyego Westa objawił się w Hollywood

Posąg jest naturalnej wielkości wizerunkiem Kanyego Westa, z szeroko rozpartymi ramionami, w koronie cierniowej i oblany – oczywiście – złotą farbą. W instalacji nie ma krzyża, lecz przekaz jest oczywisty – to maksymalne upodobnienie do Jezusa. Co więcej – posąg stanął na skrzyżowaniu Hollywood Boulevard i La Brea Avenue, a więc przy samym początku Hollywood Walk Of Fame.

Za ten nietypowy projekt odpowiada artysta ukrywający się pod pseudonimem Plastic Jesus. Jego praca nosi tytuł „False Idol”. – Kanye jest świetnym producentem czy tekściarzem, ale wiele osób zaczęło go uważać za Boga, którym przecież w rzeczywistości nie jest – mówi twórca w rozmowie z „The Hollywood Reporter”. – Gdy w życiu takiego twórcy pojawia się skaza, szybko ich krzyżujemy – dodaje.

Symbolika symboliką, lecz tym posągiem Plastic Jesus skutecznie przyciągnął do siebie uwagę. A ta z pewnością mu się przyda, bo niedaleko figury Kanyego niebawem rozpocznie się wystawa twórcy zatytułowana „Anesthesia. The Art Of Oblivion”. Jedno jest pewne: artysta ma zapewniony rozgłos!

ZobaczSchowaj komentarze

"Dress for less" odc. 22.: dziewczęca Julia Wieniawa i zoom na paski [WIDEO]

ZARA

SPODNIE
139 ZŁ

ZARA

BUTY
139 ZŁ

ZARA

SPODNIE
99,90 ZŁ

ZARA

TOREBKA
239 ZŁ

H&M

TOP
39,90 ZŁ

H&M

KOLCZYKI
24,90 ZŁ
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.