Fashion weeki po godzinach

W tym sezonie tydzień mody to tylko pretekst do mówienia o zjawisku, które demokratyzuje się, schodzi na ziemię i zabiega o względy śmiertelników. Moda panoszy się w muzeach, rządzi w kadrach znanych fotografów i macza palce w filmie. Dwa tygodnie w roku to dla niej zdecydowanie za mało.

LONDYN
Słoneczne popołudnie w Somerset House. Tleniona blondynka w limonkowym płaszczu bierze ostatni łyk z papierowego kubka. W szkłach jej okularów odbija się szkielet namiotu, który już za kilka dni zamieni się w epicentrum europejskiej mody. Pokazom takich marek jak Mulberry, Simone Rocha czy Gareth Pugh towarzyszyć będą liczne prelekcje, prezentacje i wystawy, jak International Fashion Showcase – wydarzenie poświęcone 110 wschodzącym projektantom z 30 krajów. Wśród młodych-zdolnych w tym roku znajdą się twórcy z Chin, Nigerii, Francji, a także absolwentki warszawskiej Katedry Mody. Tak się składa, że na III piętrze zabytkowego Somerset House ulokują je przy samym wejściu. Nikt nie ominie prac Ewy Stepnowskiej, Kasi Skórzyńskiej, Zofii Ufnalewskiej i Joanny Wawrzyńczak.

Brytyjskie 5 o’clock musiało ustąpić napiętemu grafikowi londyńskiego tygodnia mody. Od piątku do wtorku (20.02-24.02) w całym mieście pokazano łącznie 78 kolekcji. Szacuje się, że obejrzało je około 150 kupców i przedstawicieli mediów, którzy łącznie złożyli zamówienia na 100 milionów funtów i zapewnili wydarzeniu relacje w mediach warte łącznie 160 milionów funtów.

A powodów, by odwiedzić Somerset House między 20 a 24 lutego było wiele. Niektóre z nich aktualne będą nawet do połowy marca, jak na przykład wystawa fotografii „Guy Bourdin: Image Maker”. „Wystawa prac Bourdina to świetna lekcja historii mody układająca te mniej i bardziej znane prace Francuza w nowe konteksty” – podsumowuje Ina Lekiewicz, od niedawna mieszkanka Londynu, na co dzień redaktorka mody i stylistka sesji publikowanych m.in. w magazynach „Vogue” i „Elle”.

Do 15 marca trwa ekspozycja „Wedding Dresses 1775 – 2014” w Victoria and Albert Museum. W połowie miesiąca ustąpi ona miejsca wyczekiwanej w Europie retrospektywie „Alexander McQueen: Savage Beauty”. Wystawa chwilę temu opuściła mury nowojorskiego Metropolitan Museum of Art, uprzednio ściągając doń ponad 400 000 osób (i tym samym przyczyniając się do pobicia przez muzeum rekordu ponad pięciu milionów odwiedzających rocznie!).

MEDIOLAN
Po orgii wizualnej w Londynie, warto wybrać się do Mediolanu – stolicy ekskluzywnych włoskich marek, co sezon pokazujących kolekcje w dwóch historycznych budynkach: Palazzo Reale i Palazzo Serbelloni. Od 25 lutego do 3 marca zobaczymy tam m.in. Pradę, Armaniego, Dolce&Gabbanę i innych topowych graczy, mających największy na świecie, bo około 39 proc. udział w rynku dóbr luksusowych.

W Mediolanie (poza modą wyrywającą serce z korzeniami) może i nie czekają nas fajerwerki na skalę tych z V&A Museum, ale warto odwiedzić to miasto dla takich perełek, jak wystawa fotografii Filippo Mutaniego.„The Backstage Diaries” to artystyczny reportaż zza kulis fashion weeków z całego świata. Mutani zamiast powielać ujęcia modelek jedzących pizzę, modelek wpatrzonych w smartfona, modelek z jednym okiem pomalowanym, a drugim nie, zagląda za obiektywy reporterów, maluje w kadrze ciszę przed burzą (czyli chwilę, w której modelki niczym dzika zwierzyna tłoczą się przed wyjściem na wybieg), a także zdradzając manię natręctw fotografuje ciekawe detale ubrań.

PARYŻ
Ale nie tylko fotografia romansuje z modą, czego żywym dowodem jest repertuar paryski. Magdalena Linke, dziennikarka mody i eksploratorka miasta miłości, szczególnie poleca wystawę „Fashion Mix” w Palais de la Porte Dorée. „W trakcie fashion weeka w Paryżu dzieje się bardzo dużo. Oprócz pokazów, organizowane są prezentacje, wystawy i performance. Wszystko kręci się wokół mody i sztuki. To interesuje mnie najbardziej. Prawdziwego ducha paryskiego tygodnia mody polecam szukać w okolicy Les Docks”.

Bez tytułuBalenciaga, haute couture,1962 / Schiaparelli, haute couture, 1949 / Yohji Yamamoto, 1997 Collection Palais Galliera © Spassky Fischer

Na paryski fashion week (czyli od 4 do 11 marca) przyjedzie, jak co sezon, około 5 tysięcy akredytowanych gości, z czego 40% to dziennikarze. Zgromadzeni zobaczą m.in. kolejny popis wyobraźni Karla Lagerfelda, który jesienią zbudował w Grand Palais 130-metrowy wybieg-ulicę z realnie wyglądającymi budynkami, chodnikami i studzienkami, by lepiej oddać klimat protestującej grupy modelek-feministek.

Kto od pierwszego rzędu na pokazie woli ławkę w muzeum, koniecznie powinien zobaczyć retrospektywę prac Jeanne Lanvin (1867-1946) w Palais Galliera (wystawa potrwa od 8 marca do 25 sierpnia 2015 r.). Dorobek założycielki najstarszego działającego domu mody we Francji ukoronowano masywną ekspozycją powstałą we współpracy z Albertem Elbazem, dyrektorem artystycznym Lanvin. W zbiorze wystawionym na żer odwiedzających znalazło się ponad 100 perełek haute couture. Większość z kolorze niebieskim, który to Mademoiselle Lanvin upatrzyła sobie pewnego dnia we freskach Fra Angelico.

Podniety innego znanego Francuza, Christiana Lacroix, oglądać możemy w Musée Cognacq-Jay. Jego autorski wybór prac ponad 40 artystów wieku rozumu ma pomóc w zrozumieniu i docenieniu tej epoki. Czy Lacroix sprawdził się w roli kuratora, to musicie ocenić sami. Mimochodem tylko dodam, że projektant zrobił sobie czarny PR mówiąc, że wpływu XIX wiecznych malarzy w jego projektach szukać próżno i że widzi siebie bardziej dionizyjsko, niż apollińsko. No cóż.

  • Dudzicsu

    Fajne podsumowanie. W Londynie dodałabym wystawę Women Fashion Power w Design Museum :).

    • Olka Kaźmierczak

      Och, w Londynie jest tyle do zobaczenia, że mogłabym temu tematowi poświęcić co najmniej jeden osobny tekst! M.in. o WFP właśnie. Pozdrawiam!

ZobaczSchowaj komentarze

Moda w świecie sztuki – cykl Art Spots w Domu Mody Klif

Intrygująca, pasjonująca, nieszablonowa – sztuka coraz częściej pojawia się we wnętrzach najmodniejszych domów handlowych na świecie. Teraz niepowtarzalny cykl wystaw Art Spots wprowadza piękno i niezwykłe doznania również do przestrzeni Domu Mody Klif. Natalia Mleczak, autorka inaugurującego wernisażu la FORME de sculpture, opowiada nam o inspiracjach, pracy i tworzeniu artystycznych instalacji.

Moda w świecie sztuki – cykl Art Spots w Domu Mody Klif
Natalia Mleczak

Dom Mody Klif od lat zapewnia wyjątkowy klimat podczas zakupów. Najnowszy cykl Art Spots został stworzony, aby urozmaicić doznania gości i w naturalny, subtelny sposób połączyć dom handlowy ze światem sztuki i designu. Falujące, półotwarte instalacje zaprojektowane przez Natalię Mleczak nawiązują do architektury budynku. Te nowoczesne formy, zgodnie z najnowszymi trendami utrzymane w wyrazistych kolorach, stały się tłem dla niepowtarzalnych wystaw i ekspozycji. Pierwszą z nich, la FORME de sculpture, Natalia Mleczak stworzyła specjalnie dla Domu Mody Klif. To pierwsza współpraca artystki z centrum handlowym w Polsce. Jej wernisaż prezentuje modę w zupełnie nowym, architektonicznym wydaniu. Stworzone przez Natalię papierowe rzeźby to pełne barw i różnorodnych faktur sylwetki przedstawiające najnowsze trendy sezonu. Nam znana sceongrafka i twórczyni kostiumów do filmów i teledysków opowiada o swojej pracy, inspiracji i tworzeniu instalacji. 

Jak wygląda proces pracy nad instalacją artystyczną? – od inspiracji do ostatecznego efektu. 

Do każdego z projektów podchodzę indywidualnie, nie mam gotowej recepty czy sposobu działania. Uwielbiam pracować z różnymi technikami – dzięki temu sam proces twórczy również bywa niepowtarzalny. Inspiracji szukam dosłownie wszędzie. Czasem jest to słowo, kolor, gest, które odpalają we mnie siatkę skojarzeń, a czasami jest to bardziej skomplikowany proces jakim jest research. Pozwalam sobie samej z siebie żartować, że moja głowa jest jak wielka encyklopedia danych wizualnych, w której wystarczy przycisnąć guzik maszyny losującej i wszystko samo się toczy, miksuje, łączy. Oczywiście dbam też o odpowiednie uzupełnianie danych. Kocham kino, sztukę, teatr, ale i mniej oczywiste działy jak psychologia, nowe media, biologia historia.

Skąd czerpiesz inspiracje? Czy ktoś stanowi dla Ciebie wzór?

Inspiracje, tak jak pisałam wcześniej, czerpię zewsząd. Ale niewątpliwie osobami, które mocno zapadły mi w pamięć i których poetykę wizualną uwielbiam to niestety nieżyjąca już scenograf/ kostiumograf – Eiko Ishioka, a także Federico Fellini i Pipilotti Rist. Cenię także twórcę baletu tradycyjnego Oskara Schlemmera i piękno jego wizualnie skonstruowanej matematyczności.

Jakie są Twoje pasje, zainteresowania?

Od zawsze kochałam teatr i operę. Od pewnego czasu realizuję się na tym polu. Sprawia mi to ogromną przyjemność i wprowadza do mojego życia balans pomiędzy realizacją bardziej komercyjnych zleceń. Moi rodzice zwykli mawiać, że trudno mi jest usiedzieć na miejscu, że interesuje mnie wszystko i wszędzie. Myślę, że tak pozostało. Mam słabość do podróży. Kolekcjonuję różne przedziwne obiekty i nikomu niepotrzebne artefakty. Jestem typem zbieracza również nienamacalnych elementów jakimi są ludzkie przygody i historie.  Jednym z moich marzeń jest też założenie prywatnego gabinetu kuriozów, w którym w końcu upchnęłabym moją kolekcję gadżetów oraz stworzenie baru mlecznego – tanecznego o wdzięcznej nazwie „Mleczak”.

Opowiedz nam jak wyglądała praca przy zrealizowanym dla nas projekcie la FORME de sculpture.

W obecnym projekcie pozwoliłam sobie na powrót do materiału, który był mi zawsze bliski
i od którego wszystko się zaczęło – do papieru. Najbardziej w tym materiale pociąga mnie jego kontrast. Z jednej strony nietrwały, łatwopalny, z drugiej jednak potrafiący naśladować najbardziej trwałe struktury. Punktem wyjścia było stworzenie kompozycji graficznych, geometrycznych, architektonicznych, które nawet bez manekina mogłyby swobodnie funkcjonować. Są to swego rodzaju makiety, które po nałożeniu na formę cielesną okazują się być kostiumem.

ZobaczSchowaj komentarze

Najmodniejszy owoc sezonu? Wiśnia! Upewnij się, że nie zabraknie jej w Twojej szafie

Anya Hindmarch

Breloczek
ok. 600 zł

Aquazzura

Sandałki
ok. 800 zł

Essentiel Antwerp

Bluzka
567 zł

Essentiel Antwerp

Spodnie
724 zł

Furla

Torebka
1442 zł

Gucci

Buty
3800 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Drogi użytkowniku/użytkowniczko!
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie serwisem fashionpost.pl :)

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) prosimy o akceptację subskrypcji.

Po naszej stronie leży ciągłe dbanie o Twoje zadowolenie z użytkowania serwisu. Jeżeli otrzymujesz od nas informację, to oznacza, że nadal nie będziemy wysyłać SPAMu ani udostępniać Twoich danych innym podmiotom (poza tymi, z których usług korzystamy do realizacji procesu wysyłki naszego Newslettera).
Możesz w dowolnym momencie zrezygnować z naszego Newslettera, usunąć konto i zablokować wiadomości od nas. Mamy jednak nadzieję że chcesz zostać z nami!

O zmianach związanych z RODO – kto, co i dlaczego?

Potwierdzając swój adres e-mail za pomocą poniższego przycisku (linku) wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez administratora serwisu fashionpost.pl w celach: marketingu bezpośredniego dotyczącego własnych produktów i usług. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane w tym celu przetwarzane będą na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Dane będą przechowywane do momentu wycofania zgodny na ich przetwarzanie.

W celu realizacji uprawnień, prosimy wysłać wiadomośc e-mail pod adres kontakt@fashionpost.pl

Twoje dane (imię/pseudonim i adres e-mail) mogą być przekazywane do podmiotów zewnętrznych, również mających siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej w celu realizacji usług (np. wysyłka Newslettera).
W każdej chwili możesz wypisać się z listy klikając w link rezygnacji.

EU General Data Protection Regulation
25 maja 2018 wchodzi w życie RODO, czyli General Data Protection Regulation (GDPR).
Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

Potrzebujemy Twojej zgody, jeśli chcesz korzystać z naszego serwisu również po 25 maja 2018 roku.
Wyraź zgodę, klikając przycisk poniżej

Instalowanie plików cookies na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików

Serwis fashionpost.pl wykorzystuje technologie plików cookies, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych oraz danych eksploatacyjnych. Dzięki temu jesteśmy w stanie personalizować udostępniane treści i reklamy oraz analizować ruch na naszym serwisie.
Dzięki plikom cookie stale poprawiamy jakość naszych treści. Zapewniamy Ci także lepszą obsługę, ponieważ widzisz tylko to, co leży w kręgu Twoich zainteresowań.
Nam natomiast pliki cookies umożliwiają złożone badania i analizę zainteresowania publikowanymi przez nas materiałami, przez co jesteśmy w stanie stale zapewniać wszystkim użytkownikom najwyższą jakość.

Zobacz naszą politykę prywatności