Farren Fucci: zaczynał od kolaży w Internecie, dziś stylizuje Rihannę i Bellę Hadid

Ostatnie kilka lat obserwowania rodzących się lub upadających karier w branży mody utwierdziło nas w przekonaniu, że to właśnie media społecznościowe zaczynają odgrywać istotną rolę w procesie przeradzania się ukrytych talentów w najbardziej wpływowe postaci. Dotyczy to wielu profesji – modelek, fotografów, projektantów, ale także stylistów, którzy z dosłownego tworzenia do szuflady szybko przeskakują na plan najważniejszych sesji. Jak jednak pokonać drogę od kreowania wirtualnych kolaży do stylizowania Belli Hadid i Rihanny? Odpowiedź jest prosta: wystarczy trochę szczęścia, oryginalny styl, sympatia modnej wokalistki i gotowość do tego, aby kurierem przesłać jej t-shirt na drugi koniec USA.

Jeśli interesujecie się modą, na pewno chociaż raz zetknęliście się z Polyvore. Ta internetowa strona, oferująca ogromną bazę produktów i dająca możliwość tworzenia własnych, modowych kolaży to dla wielu nieocenione źródło inspiracji, ale także możliwość dawania kreatywnego ujścia swojemu zainteresowaniu stylizowaniem. Gdyby jednak jeszcze niedawno ktoś powiedział nam, że wymyślne układanie będących często poza naszym zasięgiem produktów stanie się przepustką do zawrotnej kariery, to a) popukalibyśmy się w głowę, b) robilibyśmy ich znacznie więcej niż tylko na własny, skromny użytek.

To jednak właśnie Polyvore, oczywiście w połączeniu z wieloma innymi, istotnymi czynnikami, stało się punktem wyjścia do kariery, jaką w branży mody robi obecnie Farren Fucci – urodzony w Santa Monica 25-letni stylista, który w przeciągu niecałego roku przeszedł drogę od anonimowego „fashion freaka” to autora sesji okładkowych magazynu „Paper” i twórcy najbardziej wyrazistych outfitów Rihanny i Belli Hadid.

jedna ze stylizacji Fucciego

Farren, który swój pseudonim zaczerpnął od terminu, jakim niegdyś nazywał podróbki torebek Gucci, modą interesował się od najmłodszych lat i, jak to często ma miejsce w tego typu przypadkach, dużą rolę odegrała w tej kwestii jego mama. „Moja mama nie wyszłaby bez wysokich obcasów nawet do pobliskiego sklepu”, mówił w jednym z wywiadów. Kiedy miał pięć lat, stylizował lalki Barbie swojej siostry i od początku miał też jasno sprecyzowaną estetykę – seksowną, skandalizującą, a nawet nieco wulgarną – i zupełnie nie miał oporów przed tym, aby chwytać w dłoń nożyczki i skracać długość ich sukienek. Pasja do mody oraz określonego wizerunku rozwijała się wraz z wiekiem. Wpływ na nią miały jednak nie tylko częste przeprowadzki (jako nastolatek, Farren mieszkał m.in. w Rochester, Nowym Jorku, Północnej Karolinie i Georgii), ale przede wszystkim media społecznościowe, dzięki którym, mieszkając często w miejscowościach „zabitych deskami”, miał szansę odkryć prawdziwą modę i to, co tak naprawdę go inspiruje.

Bella Hadid wystylizowana przez Fucciego (magazyn „Paper” 12/2016)

Internet stał się więc punktem zwrotnym nie tylko jego kariery, ale w ogóle jakiegokolwiek działania związanego z modą. Zaczęło się dość niewinnie – znudzony swoją pracą na stanowisku asystenta wsparcia technicznego firmy Apple, założył konto na Polyvore, na którym tworzył wyimaginowane stylizacje, w które, hipotetycznie, ubrałby ulubione gwiazdy. Od razu zadbał jednak o sprawną promocję bazującą na szczerym i bezpośrednim przekazie – każdy set udostępniał na swoim Twitterze i Instagramie oraz opatrywał oryginalnymi komentarzami. To, w połączeniu z dość osobliwą estetyką, którą on sam określa mianem „dziwkarskiej”, szybko zapewniło mu wzrost liczby followersów do 46 tysięcy na Twitterze i 48 tysięcy na Instagramie.

Tak jak media społecznościowe są ojcem sukcesu Fucciego, tak jego matką zdecydowanie jest Rihanna, która jako jedna z pierwszych dostrzegła potencjał stylisty, doceniła jego oko i sprawiła, że jego instagramowe statystyki podskoczyły kilkakrotnie. „Zanim Rihanna zafollowowała mój profil, miałem jakieś 2-3 tysiące obserwatorów”, mówi Fucci. „Później poszło już z górki – udostępniała nawet niektóre moje stylizacje i pisała pozytywne wiadomości. To ona tak naprawdę zmusiła mnie do tego, żebym dalej robił to, co robię – kiedy wysyłałem jej jakieś looki z prośbą o ocenę, mówiła: ‚Masz świetne oko i mam nadzieję, że kiedyś będziemy razem pracować’. Bardzo mnie to zmotywowało, a współpraca z nią stała się jednym z moich największych zawodowych celów”.

Duet spotkał się niedługo później na planie okładkowej sesji magazynu „Paper” (Fucci wystylizował gwiazdę na potrzeby numeru na marzec 2017), jednak zanim to nastąpiło, pokazał ogromne poświęcenie i zaangażowanie w stosunku do tego, co robi. Pamiętacie t-shirt z wizerunkiem Hilary Clinton, który wokalistka założyła podczas kampanii prezydenckiej? Otóż wypatrzyła go nigdzie indziej, jak właśnie w secie Fucciego, który niezwłocznie po otrzymaniu od niej wiadomości, nadał go lotniczym kurierem. Rihanna niedługo po tym odwdzięczyła się wynajmując dla siebie i stylisty cały klub jedynie po to, by mogli napić się razem drinka.

Do grona fanek estetyki Fucciego dołączyła także Bella Hadid, która po współpracy ze stylistą na planie sesji do grudniowego wydania magazynu „Paper” (był to jednocześnie jego debiut), coraz częściej zaczęła także ufać mu w kwestii swoich prywatnych outfitów lub tych przeznaczonych na większe, publiczne wyjścia – 25. latek stoi między innymi za jej czarnym, seksownym strojem, w którym pokazała się na imprezie z okazji premiery swojej okładki. Oprócz niej, do grona gwiazd stylizowanych przez Farrena należą także Zendaya i młoda amerykańska aktorka i wokalistka, Keke Palmer. A kogo on sam uznaje za guru stylu? To oczywiście Rihanna, ale także Kanye West, Kendall Jenner i… Dennis Rodman. Docenia także styl Rity Ory, która, nie oszukujmy się, dość często ląduje w zestawieniach najgorzej ubranych gwiazd. „Inspiruje mnie każdy, kto ma odwagę podejmować ryzyko”, mówi Fucci. „Wiele osób twierdzi, że Rita trochę brnie na oślep. Ja sądzę, że po prostu ryzykuje, a ludzie nie zawsze rozumieją, jaka jest jej wizja. Ja rozumiem”, dodaje.

Obserwujemy!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Wszystko, co musisz wiedzieć o tygodniu 22-28.05.2017

Blichtr festiwalu w Cannes, coraz więcej jesienno-zimowych kampanii, bajkowe kolekcje Resort prezentowane przez kolejne marki i sporo wieści ze sportowo-modowego podwórka. Oto zbiór najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia, które mogły wam umknąć w natłoku innych informacji i bombardujących ze wszystkich stron zdjęć z francuskiej Riwiery.

Novak Djokovic został ambasadorem Lacoste

Tydzień rozpoczął się od wieści z branży mody i sportu. Novak Djokovic, który za chwilę weźmie udział w wielkoszlemowym French Open, po pięciu latach kontraktu z japońską marką Uniqlo, postanowił „zmienić barwy”. Jego wybór padł na chyba najbardziej kojarzoną z tenisem markę, czyli francuskie Lacoste. Kontrakt będzie ważny podobnie jak w poprzednim przypadku przez pięć lat, jednak to nie koniec zmian dla tenisisty, który w tym tygodniu obchodził 30. urodziny. Po odejściu Borisa Beckera, jego nowym trenerem został nie kto inny, jak legenda tenisa Andre Agassi. Czekamy na pierwszy mecz Novaka w nowym stroju i z nowym coachem na trybunach!

Lupita Nyong’o i Rihanna zagrają razem w filmie, a wszystkiemu „winny” jest… mem

Kiedy fotografowie uwieczniali na zdjęciach Rihannę i Lupitę siedzące obok siebie na pokazie Miu Miu, nie sądzili pewnie, że jedno z ich zdjęć szybko podbije Twittera, a opatrzone trafnym komentarzem stanie się inspiracją do powstania pełnometrażowego filmu. A jednak. Wszystko zaczęło się, kiedy zdjęcie wokalistki i aktorki skomentowała użytkowniczka @elizabitchtaylor, która napisała: „Rihanna wygląda, jak oszustka wkręcająca bogatego białego faceta, a Lupita jak jej obeznana w komputerach mądra przyjaciółka”. Komentarz szybko stał się viralem, a Netflix właśnie postanowił przekuć go w fabułę filmu, którego reżyserii podjęła Ava DuVernay, twórczyni oscarowej „Selmy”.

Nowa kolekcja Valentino Resort to oda do różnorodności Nowego Jorku

Pierpaolo Piccioli radzi sobie świetnie solo w Valentino. Najnowsza kolekcja Resort 2018 pokazana w Nowym Jorku i będąca jednocześnie pochwałą różnorodności i eklektyzmu charakterystycznych dla tej metropolii znacznie różni się od poprzednich propozycji Włocha. Oczywiście znalazły się w niej sukienki maxi, z których słynie Piccioli, jednak było w niej znacznie więcej elementów sportowych czy zaliczanych do nurtu athleisure: dresowych kompletów, sportowych miękkich butów czy… japonek. Jesteśmy zachwycone, podobnie jak chyba cała światowa branża mody.

Bella Hadid została twarzą (a raczej nogami) Giuseppe Zanotti

Kilka dni temu pisaliśmy o jej najnowszej kampanii dla Nike Cortez, dziś donosimy o kolejnym prestiżowym zleceniu w postaci jesienno-zimowej sesji wizerunkowej dla Giuseppe Zannotti. Bella Hadid idzie jak burza! Kampania Zanotti sfotografowana przez Mario Sorrenti to TRZECI kontrakt modelki tylko w tym tygodniu, po wspomnianym Nike i kampanii perfum Bulgari.

Jason Wu kolekcję Resort zaprezentuje podczas pokazu kolekcji wiosna-lato 2018

Wu to kolejny projektant, który postanowił wyłamać się z oficjalnych zasad dotyczących kalendarza tygodni mody i sezonowych prezentacji. Jak dowiedział się portal WWD, kolekcję Resort 2018 pokaże on wraz z odsłoną na wiosnę 2018 podczas wrześniowego pokazu zatytułowanego „Spring One”. Kierunek ten kontynuować będzie także w przypadku linii jesiennych łącząc kolekcje pre-fall ze standardowymi prezentacjami na jesień-zimę.

Sesja tygodnia: Natasha Poly w rosyjskim „Vogue’u” (fot. Txema Yeste)

Stylizacja tygodnia: Anja Rubik w sukience YSL na gali amFar

ZobaczSchowaj komentarze

Kosmetyki w kolorach złotej, polskiej jesieni!

AA

PODKŁAD LONG STAY COVER FOUNDATION
28,96 zł

Micheal Kors

Woda perfumowana Sexy Ruby
od 229 zł

Ministerstwo Dobrego Mydła

Naturalne mydło
21 zł

Tom Ford

Olejek do ciała
359 zł

Bourjois

Rouge Velvet The lipstick
56,99 zł

Rimmel

Scandaleyes Reloaded
20,38 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.