Ewan McGregor przybył do Warszawy. Co tu robił?

Aktor ostatni weekend spędził w Polsce. Ewan McGregor pochwalił się zdjęciami ze stolicy na swoim Instagramie. Po co pojawił się w naszym kraju?

Ewan McGregor, którego świetnie znamy dzięki takim filmom, jak „Trainspotting” czy „Autor widmo”, mroźny grudniowy weekend spędził w Warszawie. Na początku aktor zaskoczył swoich fanów zagadką. „Gdzie jestem?” – zapytał pod poniższym zdjęciem.


Jego fani szybko namierzyli miejsce, gdzie teraz znajduje się gwiazdor. Szkocki aktor miał sporo szczęścia, bo tegoroczna choinka pod Pałacem Królewskim po raz pierwszy od kilku lat nie jest powodem do wstydu.

„Cześć Warszawo. Jest tu niezwykle świątecznie” – napisał McGregor pod kolejną fotografią, na której nie zabrakło nawiązania do serii „Gwiezdne Wojny”, w której wcielił się w rolę młodego Obi-Wana Kenobiego.


Kolejne zdjęcie również nawiązywało do kosmicznej serii. „Broń dżentelmenów” – skomentował aktor imitacje mieczów świetlnych, które można kupić na obwoźnych stoiskach.


Ostatnie zdjęcie przedstawiało miłość aktora – i nie myślimy tu o jego żonie, scenografce Eve Mavrakis, z którą Ewan jest od 1995 roku, a o sympatycznym, starym Volkswagenie Garbusie. McGregor jest posiadaczem jednego egzemplarza, więc nie dziwi fakt, że postanowił go uwiecznić.


Nie wiadomo stuprocentowo, co sprowadziło aktora do Polski. Dziennikarze spekulują, że jako jeden z charakterystycznych bohaterów „Gwiezdnych Wojen” został zaproszony na jedno z zamkniętych wydarzeń promujących nowy film osadzony w uniwersum, a więc „Łotr 1”. W tej produkcji jego postać co prawda nie występuje, ale rozpoznawalność McGregora jako Obi-Wana jest na tyle duża, że z pewnością byłby wielką atrakcją jakiegokolwiek spotkania promocyjnego.

A może po prostu zrobił sobie wycieczkę? Jak widać spacer po warszawskim Starym Mieście był dla niego prawdziwą przygodą.

Dlaczego Ewan McGregor był w Warszawie?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
ZobaczSchowaj komentarze

Redakcja testuje: produkty z najnowszej kolekcji Rimmel

Marka Rimmel słynie ze świetnych kosmetyków, dzięki którym skóra wygląda świetliście i nieskazitelnie, a oczy i usta mienią się najmodniejszymi kolorami danego sezonu. Rimmel wyjątkowo dba o to by zawsze podążać za najnowszymi trendami. Dlatego też postanowił stworzyć kolekcję #Instaselfie w skład której wchodzą: Duo Contour Stick i  transparenty puder Insta Fix &Matte, czyli duet, który jest wszystkim czego potrzebujemy by na zdjęciach wyglądać doskonale. My spośród nowych produktów postanowiłyśmy przetestować właśnie kolekcję #Instaselfie oraz nowy tusz do rzęs Rimmel Wonder’Fully Real i klasyk w postaci podkładu Match Perfection. Jesteście ciekawe naszych opinii?

Michalina Murawska, Redaktor prowadząca Fashion Post

„Rozświetlająco-konturujący stick Rimmel znałam już od jakiegoś czasu dzięki tutorialom ulubionych vlogerek, które zachwycały się jego formułą, trwałością i stosunkiem wysokiej jakości do ceny. Dziewczyny miały rację – mimo że wolę bronzery i rozświetlacze w pudrze, ten sprawia, że na pewno na dłużej włączę go do swojej kosmetyczki. Przede wszytki, co jest największą zaletą tego typu produktu, świetnie się blenduje, zarówno wilgotnym beauty blenderem, jak i palcami. Nawet jego najmniejsza ilość podkreśla kości policzkowe i rozświetla te miejsca na twarzy, które chcemy zaakcentować (ja używałam go na czubek nosa, na łuk kupidyna, środek czoła i pod łukiem brwiowym – na szczytach kości policzkowych lubię mocny efekt, więc postawiłam na produkt w kamieniu). Podoba mi się też kolor, który w przeciwieństwie do większości dostępnych na rynku sticków jest w ciepłej tonacji. Dzięki temu, podobnie jak robimy to z różem, możemy nałożyć go na policzki palcami, rozmazać i ocieplić naszą cerę.”

Paulina Kosim, Redaktor Fashion Post

 

„Pudry Rimmel od lat są moimi ulubieńcami (w szczególności Stay Matte), dlatego byłam ciekawa czy  Insta Fix & Matte będzie się sprawdzał równie dobrze. Pierwsza rzecz, która zwróciła moją uwagę to opakowanie. Wielki plus za to, że puder się zamyka, a nie jest odkręcany, bo trudniej o to, żeby wieczko się rozpadło, co zdarzało mi się kiedy używałam Stay Matte. Śnieżna biel pudru z początku trochę mnie przeraziła, ponieważ nie mam porcelanowej cery i obawiałam się, że po jego użyciu efekt na mojej twarzy będzie przypominał mąkę. Myliłam się. Puder spełnia swoje zadanie, czyli matuje skórę, chociaż efekt mógłby się utrzymywać trochę dłużej, w szczególności w przypadku osób z tłustą skórą w sferze T dokładnie taką jaką mam ja. Nie zostawia na twarzy efektu maski, ale zdecydowanie lepiej nakłada się pędzelkiem niż gąbeczką. Dodatkowo, ma bardzo delikatny zapach i co najważniejsze nie zatyka porów.”

Beata Świerczyńska, grafik Fashion Post

„Podoba mi się, że podkład nie pozostawia grudek i nie wysusza skóry. Jest lekko transparentny dzięki czemu skóra wygląda naturalnie, a nie jak maska. Na szczęście jest bezzapachowy, więc w ogóle zapominam, że mam go na twarzy.”

Katarzyna Błażuk, Redaktor urody Fashion Post

„Uwielbiam testować tusze do rzęs, bo to jeden z moich ulubionych kosmetyków. Mogę wyjść z domu bez podkładu, ale nigdy nie zobaczycie mnie bez pomalowanych rzęs, więc mój wybór padł na maskarę Rimmel Wonder’Fully Real. Nakładając pierwszą warstwę już wiedziałam, że jest dobrze. Moje rzęsy po jednym pociągnięciu szczoteczką stały się wyraźnie dłuższe, ale bez efektu przerysowania. Stały się bardzo długie, ale by nabrały objętości musiałam nałożyć jeszcze dwie warstwy, bo lubię kiedy moje spojrzenie jest wyraziste. Nie stanowi to problemu, bo jak się okazało, maskarę Rimmel Wonder’Fully Real można swobodnie dokładać, malując rzęsy nawet kilkoma warstwami – bez ryzyka grudek.”

Już za dwa tygodnie nasz kolejny test. Bądźcie z nami!

ZobaczSchowaj komentarze

Jesienne trendy z F&F: moda dla mamy i córki!

F&F

Czapka
6,95 zł

F&F

Spodnie
49,99 zł

F&F

Kurtka
95,90 zł

F&F

bluzka
39,99 zł

F&F

Płaszcz
184,99 zł

F&F

Rękawiczki
69,90 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.