Esencja kobiecości w jubileuszowej kolekcji Dawida Wolińskiego

Jeśli ktoś zapomniał, że Dawid Woliński oprócz bycia obdarzonym zabójczym spojrzeniem trendsetterem i mistrzem selfie jest także utalentowanym projektantem, dostał wczoraj wieczorem świetną okazję do tego, by sobie o tym przypomnieć. Pokaz, nad którym patronat objęła marka Martini był wyjątkowy nie tylko dlatego, że spokojnie mógł zamknąć usta wszystkim krytykom projektanta. Markował jednocześnie okrągły jubileusz pracy artystycznej Wolińskiego, który już od 15 lat ubiera światowe i polskie gwiazdy oraz sprawia, że kobiety czują się po prostu – jak milion dolarów.

 

Esencja kobiecości w jubileuszowej kolekcji Dawida Wolińskiego

Takie jubileusze pamięta się długo. Zorganizowany w warszawskim studiu ATM pokaz Dawida Wolińskiego był jedną wielką celebracją kilku rzeczy: po pierwsze, oczywiście, 15-lecia jego pracy artystycznej, po drugie jego rozpoznawalnej estetyki (w której nie brakowało jednak innowacyjnych i zaskakujących rozwiązań) oraz wreszcie po trzecie, kobiety, która zawsze była, jest i, miejmy nadzieję, będzie centralną osią jego twórczości.

Już po pierwszej kreacji, którą zaprezentowała piękna Emilia Nawarecka, można było wywnioskować, że jubileuszowy pokaz Wolińskiego będzie jedną wielką pochwałą kobiecości, w której frywolność będzie mieszała się z mocą konstrukcji, a prostota ze spektakularnymi, lecz bardzo wyważonymi zdobieniami. Nie pomyliliśmy się. Projektant zaprezentował kolekcję spójną, ale w wielu momentach naprawdę zaskakującą zastosowanymi środkami, ściśle dopracowaną i niezwykle osobistą – dokładnie taką, jakiej oczekiwałoby się od twórcy z ponad 15-letnim stażem.

W pokazie, nad którym mecenat objęła marka Martini (kilka z zaprezentowanych sukienek zostało zresztą zaprojektowane specjalnie w ramach współpracy z włoskim gigantem) była więc elegancja, był luksus, który w wersji Wolińskiego spokojnie zdałby egzamin na hollywoodzkich czerwonych dywanach, był seksapil, glamour, ale była też spora doza mocno konstrukcyjnego minimalizmu i zabawy formą, w której widać było fascynację wczesnymi projektami Cristobala Balenciagi. Dawid Woliński nie ukrywa zresztą, że krawiectwo hiszpańskiego wirtuoza oraz mistrza mody lat 20., czyli Jeana Patou, były w tym sezonie jednymi z jego największych inspiracji. W bardzo prostych jak na Wolińskiego projektach, bardzo dużą rolę odgrywały detale: ekstrawaganckie dekolty, bufki uzupełniające asymetryczną linię ramion, lateksowe pończochy w kolorze różu i błękitu oraz ogromne hafty z wizerunkiem feniksów i rajskich ptaków, które pojawiły się chociażby na pelerynach i długich, zabudowanych sukniach. Całości sylwetek dopełniały buty marki Kazar oraz fryzury wykonane przez sztab Kevin Murphy.

Spędziliśmy dzień z Dawidem Wolińskim. Było super!

Wyjątkowa oprawa pokazu, w tym dynamiczna muzyka i pięknie grający światłem i cieniem projekt Shadow II stworzony przez artystę Łukasza Stokowskiego świetnie podkreślały niecodzienne rozwiązania i odważne połączenia, którymi 15 lat swojej pracy postanowił zwieńczyć Woliński. Kolekcja ta nie tylko idealnie podsumowuje jego dotychczasowe dokonania, ale przede wszystkim niezwykle optymistycznie nastraja na kolejne kilkanaście (a może nawet jeszcze więcej) sezonów. Powie to zapewne każda gwiazda i każda kobieta, która od mody z segmentu premium oczekuje wyjątkowości, najwyższej jakości wykonania i takiego twórczego zaangażowania ze strony autora, dzięki któremu w jego kreacji poczuje się niczym bogini. Dawid Woliński udowodnił wczoraj, że wszystko to wychodzi mu świetnie – brawo!

ZobaczSchowaj komentarze

Współczesna femme fatale według Simple na jesień-zima 2017

Ponadczasowa elegancja, nieśmiertelny minimalizm oraz klasyczne fasony to przepis na sukces marki Simple, która od lat cieszy się przychylnością swoich klientek. Jesienny sezon zapowiada się według niej niezwykle ekscytująco, ponieważ projektantki postawiły na stylowe odświeżenie najbardziej kultowych projektów w historii Simple. Zobaczcie koniecznie!

Współczesna femme fatale według Simple na jesień-zima 2017

Miękkie płaszcze, oversize’owe sukienki z asymetrycznymi cięciami oraz klasyczne garnitury to zaledwie kilka propozycji, które powrócą na sklepowe półki w tym sezonie. Jagoda Piekarska, główna projektantka Simple zadbała jednak o to, żeby pomimo nawiązań do poprzednich sezonów, wszystkie projekty wciąż miały współczesny charakter. Dzięki temu, propozycje na tegoroczną jesień od Simple to coś dla kobiet, które cenią sobie elegancję, ale jednocześnie chcą być na bieżąco z trendami. Dokładnie tak jak aktorki kina noir, które zainspirowały tegoroczną kolekcję.

Inspiracje kultowymi filmami noir możemy zobaczyć nie tylko w kobiecych sylwetkach, ale nadrukach, które pojawiły się na poszczególnych projektach. Duch vintage jest również obecny w kolorystyce jesiennych projektów, łączących między innymi delikatne beże z mocnymi akcentami karminowej czerwieni. Jednym z największych urozmaiceń kolekcji będzie jednak nietuzinkowy, denimowy wzór przeniesiony na wełniane tkaniny, które również odegrały swoją rolę w projektach. Projektantki Simple postanowiły bowiem zabawić się z materiałami, wykorzystując między innymi lateks obok bardziej tradycyjnych dzianin.

Taką jesień lubimy i czekamy na efekty współpracy marki Simple oraz Kasi Struss, które ujrzą światło dzienne lada moment!

ZobaczSchowaj komentarze

Najgorętsze nowości z sieciówek: listopad 2017

TOPSHOP

SUKIENKA
ok. 300 zł

TOPSHOP

JEANSY
ok. 625 zł

H&M

SPODNIE
999 zł

H&M

SPÓDNICA
199 zl

ZARA

SWETER
139 zł

ZARA

BUTY
219 zl
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.