Disney usuwa swoje filmy z Netflixa i zakłada własny serwis streamingowy!

Największa korporacja mediowa na świecie– Disney, wymierzyła właśnie ogromny cios platformie Netflix. Gigant ogłosił bowiem, że na dobre rozstaje się z serwisem oraz planuje utworzyć swój własny kanał streamingowy, który ma ruszyć już w 2019 roku.

Zastanawiacie się dlaczego Bob Iger– prezes i dyrektor generalny Disneya zdecydował się na tak odważny krok, jakim jest odcięcie się od potężnego serwisu streamingowego Netflix? Nic bardziej prostego– gigant mediowy ma w planach stworzyć swoją własną platformę VoD. Disney chce wystartować z nią już w 2019 roku w obrębie Stanów Zjednoczonych, a następnie stopniowo wchodzić na kolejne rynki.

Nowy serwis streamingowy ma być bogaty nie tylko w programy telewizyjne czy filmy krótkometrażowe, ale przede wszystkim w najbardziej znane filmy Disneya i Pixara z dawnych lat. Nie zabraknie więc kultowych produkcji takich jak Król Lew, Herkules czy Księga Dżungli. Czego jeszcze będziemy mogli spodziewać się po nowej platformie? Mnóstwa premier! Ukaże się tam między innymi Toy Story 4 czy druga część Krainy Lodu.

Na razie jednak wszyscy użytkownicy Netflixa, którzy szaleją za produkcjami Disneya mogą jeszcze odetchnąć z ulgą. Filmy Disneya, które aktualnie możemy oglądać na Netfliksie będą dostępne na serwisie jeszcze przez ponad dwa lata, co jednak nie zmienia faktu, że decyzja o „odcięciu się” może sporo kosztować najpopularniejszy serwis streamingowy. Idealnym odzwierciedleniem tej całej sytuacji jest amerykańska giełda, gdzie wartość Netfliksa zaraz po spotkaniu Boba Igera z inwestorami spadła aż o pięć punktów procentowych(!)

Czy taka inwestycja sprawi, że Netflix pogrąży się w finansowym dołku, a Disney wespnie się na wyżyny? Przekonamy się już w 2019 roku!

ZobaczSchowaj komentarze

„Stranger Things” wraca i prezentuje nowe plakaty w stylu lat 80.!

Czwórka chłopców szukających przyjaciela porwanego przez tajemniczą istotę, Winona Ryder z szaleństwem w oczach oraz Millie Bobby Brown, która rozkochała w sobie cały świat jako „Jedenastka”. Rok 2016 należał do „Stranger Things”, produkcji Netflixa, która przypomniała nam, dlaczego z nostalgią wracamy do kultowych produkcji lat 80. A już wkrótce, ponieważ 27. października, wszyscy serialomaniacy zn0wu będą mówić tylko o Upside Down, Willu Byersie oraz klimatycznej muzyce, która jeszcze długo po skończeniu ostatniego odcinka dzwoni nam w uszach. Przygotowując się do bardzo oczekiwanej premiery kolejnego sezonu, producenci postanowili pójść o krok dalej w okazywaniu swojego uwielbienia dla lat 80. i zaprezentowali plakaty inspirowane najpopularniejszymi filmami z tamtej dekady.

„Stranger Things” wraca i prezentuje nowe plakaty w stylu lat 80.!

"Stand by me", reż. Rob Reiner, 1986

ZobaczSchowaj komentarze

15 modnych puchówek, które ogrzeją cię w tym sezonie!

EDYTA JERMACZ

KURTKA
500 ZŁ

MMC

PŁASZCZ
2500 ZŁ

TOPSHOP

KURTKA
OK. 300 ZŁ

NEW LOOK

KURTKA
ok.160 zł

H&M

KURTKA
199 ZŁ

H&M

KURTKA
399 ZŁ
Zajmujemy się wszystkim, co w kulturze związane jest z modą. Interesują nas film, teatr, książki, muzyka, sztuka, fotografia... Opisujemy najważniejsze wystawy w Polsce i za granicą. Analizujemy kostiumy w ciekawych filmach – tych sprzed lat i premier. Nie zapominamy też o serialach, które są teraz równie popularne, co kino. Zaglądamy za kulisy sztuk teatralnych. Rozmawiamy z kostiumografami. Czytamy nowości książkowe, oglądamy albumy fotograficzne i te wydane przez wielkie domy mody. Zadajemy cykliczne „5 pytań do…” ciekawym osobom, które w jakiś sposób należą do świata mody. Zwiedzamy miasta w kraju i na świecie, żeby tworzyć przewodniki po nietypowych miejscach. Analizujemy modę uliczną przez pryzmat sesji zdjęciowych dobrych fotografów. Przeglądamy Instagram, żeby polecać dobre kanały.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.